sobota, 29 maja 2021

Codzienny makijaż...

 Na wiosnę i latem używam mniej kosmetyków do makijażu, staram się, żeby był on lekki i delikatny.
Trochę podkładu, rozświetlacza, tusz i cienie - to wystarczy.
Czasami jeszcze róż na policzka i odrobina pudru. Nie zapominam też o ustach.
 Mocniejsza pomadka w kolorze czerwieni albo tylko błyszczyk.

Jaki makijaż lubicie? 

Mocniejszy czy raczej delikatny? A może wcale się nie malujecie?

Mam takie dni, że nakładam tylko kremy z filtrem i błyszczyk na usta.
Czasami jeszcze tusz, bez cieni, wszystko zależy od sytuacji.


/z cyklu - uroda/ 

Podkład 

Max FactorX - RADIANT LIFT

Odświeża skórę na wiele sposobów, jest ona promienna i nieskazitelna na długi czas.
Luksusowa formuła nawilża dzięki zawartości kwasu hialuronowego,
dodaje promiennego blasku i jest bardzo trwała.

Posiada filtr przeciwsłoneczny SPF30.

Mikroperełki wygładzają.

 Dzięki temu wygląd skóry jest znacznie udoskonalony a drobne linie zmniejszone.

Tyle producent...


Moja opinia

Uważam, że podkład jest dobry, osobiście jestem z niego zadowolona.
To, że ma filtr to wielki plus choć ja i tak pod podkład nakładam krem z filtrem 50.
Wybrałam kolor, jak widzicie, 47 NUDE.
Dobrze się rozprowadza na skórze, bardzo wygodny w aplikacji.


Korektor rozświetlający w kremie Inglot

 Skóra ma być promienna ale ma się nie świecić.

Korektor w niewielkim opakowaniu jednak starczy na długo, nakładam  niewielką ilość na kości policzkowe i pod łukiem brwiowym.
Ma różne odcienie, trzeba dobrać odpowiedni do swojej karnacji, ja wybrałam nr 64.


Cienie 

FREEDOM SYSTEM RAINBOW MATTE

Freedom System
 /to unikalne rozwiązanie umożliwiające dowolne zastawienie ulubionych produktów do makijażu w wygodnych, 
przyjaznych dla środowiska opakowaniach wielokrotnego użytku/

Używam takich opakowań na cienie i na róż, raz zainwestowałam i służą mi już parę lat.

Matowe, prasowane cienie w Freedom System.
Wysoko napigmentowane zapewniają doskonałe krycie i długotrwały kolor.
Aksamitna formuła umożliwia łatwą aplikację.
Cienie nie rozmywają się, nie odbijają, nie gromadzą w załamaniach skóry.


Używam koloru 107 i 330


Mam też w odcieniach fioletu /114 i 440/.
Fioletowy makijaż jest bardzo trendy, pisałam o tym w ostatnim wpisie.


Moja opinia

Lubię kosmetyki tej firmy, stosuję od dawna i zawsze jestem zadowolona.

INGLOT

" Polskie przedsiębiorstwo kosmetyczne o globalnym zasięgu
 (posiada pozycję dominującą na krajowych rynkach kosmetycznych w Malezji, 
Azerbejdżanie oraz w Irlandii),
 założone w 1983 roku w Przemyślu przez Wojciecha Inglota.
 Pierwszy zagraniczny salon został otwarty w 2006 roku w Montrealu w Kanadzie".



Róż INGLOT 

Idealny do podkreślenia kości policzkowych i modelowania twarzy. 
Doskonale współpracuje z innymi kosmetykami do twarzy dając efekt naturalnego wykończenia.
Łagodny, wodoodporny, długotrwały czyli same zalety.

Latem i na wiosnę rzadko nakładam, chyba że na wyjątkowe okazje.
Jest dość ciemny choć na na skórze wygląda o wiele delikatniej. Na lato chyba poszukam czegoś delikatniejszego.


Provoke Illuminating Loose Powder Dr Irena Eris


Lekka, sypka formuła w naturalnym kolorze, z opalizującymi drobinkami.
 Idealnie stapia się ze skórą wygładzając ją optycznie.  Zapewnia matowe wykończenie a jednocześnie rozświetla.

Makijaż wykańczam odrobiną pudru rozświetlającego / choć nie zawsze/.
/pisałam o nim tu klik/


Jeszcze tylko trochę tuszu i jestem gotowa /o tuszu pisałam tu klik/.

False Lash Superstar - tusz do rzęs  firmy L'oreal


"Pierwszy tusz do rzęs, który zapewni zapierający dech w piersiach efekt w 2 prostych krokach.
Innowacyjny dwustopniowy system ma za zadanie pogrubić i wydłużyć rzęsy dzięki włóknom VELCRO.
 Dla super pogrubienia, super długich rzęs gwiazdy" - tyle od producenta.


Niektóre kosmetyki sprawdzają się u mnie idealnie. Stosuje od dłuższego czasu i niczego nie zmieniam.
Są też takie, które zmieniam, szukam lepszych dla mojej skóry. 
Śledzę nowości, bo zawsze lepiej wiedzieć więcej niż mniej 😃😃 ale nie z wszystkiego korzystam.
 Nie robię zapasów, jeśli coś się kończy, kupuję nowe.
Lubię się malować, nawet pandemia mnie nie zniechęciła ale delikatnie, właściwie to w niczym nie lubię przesady.
Życzę Wam miłego weekendu, ja jadę na tydzień nad morze. Buziaki...

Pozdrawiam! Do następnego!

32 komentarze:

  1. Bardzo fajne kosmetyki Basiu, lubię Inglot i kosmetyki Dr Ireny Eris. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię i powtarzam nie szukając innych. Puder mam kolejny raz, cienie i róż też. Inglot ma też dobre lakiery choć ja ostatnio mam hybrydowy. Pozdrawiam serdecznie...

      Usuń
  2. U mnie makijażu najczęściej niema:))))ale lubię czerwoną szminkę:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz nad morzem tylko błyszczyk kolorowy, zero makijażu tylko krem z filtrem 50-tka. W domu już pomadka i może oczy, więcej na wyjścia. Czerwona szminka u mnie zawsze obecna...buziaki...

      Usuń
  3. Basiu ja też lubię się malować delikatnie. Życzę Tobie słonka i udanego wyjazdu nad morze. Pozdrawiam, Teresa :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Terenu, wyjazd tylko na tydzień ale był udany. Od lat maluję się delikatnie, buziaki...

      Usuń
  4. Od kilku lat w ogóle się nie maluję i moja cera znacznie się poprawiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluję się ale bardzo delikatnie, latem mniej...serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  5. Jeszcze do niedawna, malowałam się podobnymi kosmetykami. Ostatnio przestałam i jestem z efektu zadowolona. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluję się, bardzo delikatnie, bez makijażu czuję, że mi czegoś brakuje ale nie mam problemu, żeby pokazać się całkowicie bez ha!ha! Choć może nie tak całkowicie bez bo usta muszę choć błyszczykiem pomalować. Serdecznie pozdrawiam Krysiu...

      Usuń
  6. Ja preferuję makijaż delikatny raczej. Uważam, że mniej znaczy więcej 🙂 A markę Inglot bardzo lubię 🙂 Pozdrowionka 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię tę markę od dawna choć nie wszystko tam kupuję. Delikatny makijaż u mnie od lat, pozdrawiam Ewa, buziaki...

      Usuń
  7. I like to keep my makeup simple and try for a more natural look. The Inglot products sounds wonderful.
    xoxo
    Lovely
    www.mynameislovely.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You like delicacy makeup. Just like me. Inglot is a good company. I have been using it for a long time. Best wishes...

      Usuń
  8. Od kilku lat urzywam tych samych kosmetyków. Jestem z nich zadowolona, więc po co kombinować.
    Stawiam na naturalny makijaż... od święta dodaję kreskę na powieki i czerwoną szminkę na usta 😊!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, jeśli kosmetyki się sprawdzają to po co zmieniać?
      Kreski nie robię, nie lubię i już a czerwona szminka na wielkie TAK!
      Buziaki, pozdrawiam...

      Usuń
  9. Noszę na codzień mocny, wyrazisty makijaż, nie wyobrażam sobie wyjść nie umalowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda ma swoje przyzwyczajenia, ja zawsze delikatny. Serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  10. Od dłuższego czasu używam kosmetyków MIYA Cosmetics, które zawierają naturalne olejki. Oprócz tych do twarzy i ciała mają np.świetny na lato myBBcream, pielęgnującą pomadkę, tusz do rzęs. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam jeszcze do tego co napisałam, że makijaż robię delikatny, od święta używam mocniejszej pomadki.Cienie z Inglota są świetne, lakiery do paznokci również.

      Usuń
    2. Zainteresowałaś mnie, poczytam o nich...

      Usuń
    3. Tak, lakiery też mają dobre, ja w lecie robię hybrydę...

      Usuń
  11. U mnie delikatnie, a ostatnio nawet bez makijażu:D
    Ale poszukuję cieni, w takich kolorach! I tym Inglotem mnie skusiłaś Basiu!
    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, może Ci podpasują, ja jestem zadowolona, delikatny makijaż u mnie od dawna.
      Teraz na wyjeździe było bez ale usta muszę, choć błyszczyk ha!ha!

      Usuń
  12. Jak przychodzi lato, to ja na skórę nakładam jak najmniej. Nie omijam jedynie kremy z SPF 30. No i tuszu do rzęs. Marka inglot to jakość sama w sobie. Najbardziej spodobały mi się te cienie filoetowo– różowe.
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie fioletowe, choć delikatnie nałożone to są widoczne a te drugie prawie niezauważalne ale oko podkreślają.
      Krem z filtrem 50 zawsze, cały rok...serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  13. Fioletowe cienie kiedy nałożymy je delikatnie na pewno podkreślą oko. Podkład to podstawa każdego makijażu. Jednak trzeba przyznać, że na rynku kosmetyków, wybór jest dużo. Czasami warto przetestować kosmetyk by sprawdzić, czy nam odpowiada. Można również skonsultować się z makijażystką. Na pewno nam doradzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, fioletowe cienie nakładem delikatnie tylko lekko podkreślam oko. Kosmetyków jest teraz masa, można się pogubić i trudno trafić na odpowiedni dla ciebie. Zawsze testuje i jakoś mi się to udaje. Dziękuję za opinię. Serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  14. U mnie codzienny makijaż to krem bb i tusz do rzęs

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam takie delikatne kolory - brązy, beże... idealne na co dzień. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na codzień raczej preferuje delikatny makijaż, ale weekendami lubię sobie zaszaleć:)

    OdpowiedzUsuń