Translate

1 marca 2015

Pastelowy płaszcz w kolorze blue...

Cienki, wełniany /w składzie ma 40% wełny/, o prostym kroju - to mój płaszcz na nadchodzącą wiosnę.
Zapinany na jeden guzik, z dekoltem w V, z małymi klapami i skośnie naszywanymi kieszeniami.
Do pastelowego płaszcza najlepsze na wiosnę będą dodatki w jasnych, neutralnych barwach, pastelowy kolor można powtórzyć na jednym z dodatków /może to być np.torebka /.
 Mimo, że piękna niedziela, od rana świeci słońce, to ja jeszcze na zimowo, bo przecież nadal mamy zimę /po raz pierwszy od  miesiąca nie ma na moich zdjęciach śniegu/. Mam więc na sobie czarne jeansy i botki na obcasie, szal w kolorze płaszcza a pod spodem ostatnio moją ulubioną, bawełnianą bluzkę.
Torebka w gołębim kolorze  /na dzień dzisiejszy z mojej kolekcji  ta pasuje najlepiej/. Myślę o zakupie w kolorze płaszcza, co o tym sądzicie?
Płaszcz wcale nie jest błyszczący jak widać na zdjęciach, to chyba efekt mocnego słońca.

Lekki wiaterek "układa" fryzurę jak chce/ nie mam wpływu na to co na mojej głowie/. Mocne słońce, koniecznie trzeba było zabrać okulary /zdjęłam na chwilę i popatrzcie, jak się marszczę/.

Pozdrawiam, do następnego!
płaszcz-Reserved,bluzka-butik Olivia,szal-butik,torebka-Yi feng,spodnie-jeansy,buty-Embis,okulary-Vision Express

21 lutego 2015

Poncho - siła minimalizmu...

Prosty fason - kwadratowy kawałek materiału z rozcięciem z przodu. W stonowanym kolorze, w kratę lub w etniczne wzory. Poncho a'la koc narzucone na plecy. Ciepłe, wygodne i pasuje do wszystkiego. Do sukienki, spódnicy i spodni, z bluzką czy marynarką.

20 lutego 2015

Paszmina - ręcznie tkany szal kaszmirowy...

PASZMINA to ręcznie tkany szal, powstaje z kaszmiru lub z mieszanki kaszmiru i jedwabiu.
/pashmina to nie nazwa surowca, wyroby z "pashm"- wełny kaszmirowej, okresla się mianem pashminy/ 
Nazwa pochodzi od perskiego słowa pashm, czyli wełna. Tradycja wyrobów z paszminy sięga tysięcy lat, do dziś zachowała się tradycja ręcznej produkcji szali i dlatego ich ceny są tak wysokie.
Drugą przyczyną wysokiej ceny tych szali jest rzadki surowiec. Kaszmirową wełnę pozyskuje się dzięki wyczesywaniu spodniej warstwy sierści /włosa puchowego/ kóz kaszmirskich. Żyją one w  Himalajach na terenie Chin i Mongolii na wysokości 3000 - 4500 m.n.p.m.  Dzięki temu ich włosy są wyjątkowo delikatne i cienkie. Gotowa wełna jest miękka, lekka, delikatna i elastyczna. Rocznie uzyskuje się ok.7000 - 8000 ton kaszmirowej wełny. Z jednej kozy można uzyskać maksymalnie 100 do 150 gramów włókna. Do wytworzenia jednego szala trzeba wyczesać nawet 5 kóz, cały proces ręcznego tkania trwa ok.15 dni.
Pracochłonne? Prawda!

/zdjęcie ze strony paszminy.pl/

14 lutego 2015

Czerń a co pod spodem? ...

Nadal zimowo, choć śniegu mniej. Piękna, słoneczna sobota a więc idę  na spacer. U mnie faza na czerń trwa.
 Z utęsknieniem czekam na wiosnę, może wtedy wrócą chęci na kolory.
Grafitowy płaszcz z Modeny mam już od dawna, w składzie ma wełnę z moherem, taki płaszcz "nie do zdarcia". Futrzany kołnierz jest dopinany, noszę go nie tylko do tego płaszcza a płaszcz noszę również bez kołnierza. Dzisiaj jeszcze na zimowo, z kołnierzem.
Torebka stała się ostatnia moją ulubioną.
Zawsze zwracam uwagę na to co "pod spodem", bo to co "pod spodem" musi  pasować  z tym co "na wierzchu".

8 lutego 2015

Zimowy weekend...

Piękna, słoneczna sobota.
Aktywny wypoczynek na śniegu /na nartach chłopaki/.
Od paru lat nart nie zakładam ale za to ile ja się nabiegałam po górce!
WSPARŁAM RÓWNIEŻ AKCJĘ CHARYTATYWNĄ - DLA PIOTRA, KTÓRY POTRZEBUJE NOWYCH PŁUC
 /akcja organizowana przez pracowników i uczniów Szkoły Gastronomicznej na Górce Środulskiej/
Niedziela mniej przyjemna, śnieżna zawierucha, słońce i tak na zmianę. Jak tylko założyłam okulary od razu słońce chowało się za chmury i na odwrót, zdejmowałam i zaraz robiło się słonecznie.