Na prośbę jednej z czytelniczek - Magdy, napiszę jakich kosmetyków używam aktualnie.
Kremy do twarzy:
CELIA KoenzymQ10+ekstrakt z Dzikiej Róży regenerujący na noc i liftingujący na dzień.
CELIA jest jedną z najstarszych marek kosmetycznych na polskim rynku, istnieje od 1959 roku.
Od 2007 roku właścicielem marki została firma DAX Cosmetics.
Kremy CELIA są tanie ale mnie odpowiadają.
SORAYA - napinający krem pod oczy.
SORAYA - korektor zmarszczek /dla pań dojrzałych/.
Maseczki - warto odżywić skórę maseczkami, przywrócić jej blask, ja stosuję maseczkę Oriflame pure nature oraz Bielenda - maseczka przywracająca blask.
Kremy powinnyśmy zmieniać co pewien czas, warto zainwestować również w bardzo dobry krem na noc, ja lubię ANEW ULTIMATE AVON.
Osobiście nie wierzę w reklamy, które nam wmawiają, że jak się tylko posmarujemy danym kremem to już będziemy o 10 lat młodsze.
Gdyby kremy miały taką moc,to nie byłoby botoksu ani operacji plastycznych.
Robi się coraz cieplej, dni będą zapewne upalne i z dużą ilością słońca, warto więc pamiętać o odpowiedniej ochronie twarzy /konieczny krem z filtrem DAX Cosmetics/.
Demakijaż:
Ziaja płyn micelarny i do demakijażu oczu
Do ciała:
EVELINE - serum antycellulit
DOVE - samoopalający balsam /nie opalam się więc ten kosmetyk jest dla mnie niezbędny/
CZTERY PORY ROKU - balsam rozświetlający z drobinkami złota /w słońcu daje świetny efekt/
Kosmetyki do makijażu:
ostatnio cienie Trendy Collection 12 colours /wiele kolorów, może latem poszaleje/ cienie nie są perłowe choć tak wyszły na zdjęciu
podkład - Maybelline Affinitone, fluid przeciw-zmarszczkowy /kompleks liftingujący/EVELINE
puder - Maybelline DREAM MAT POWDER
kulki brązujące AVON
róż INGLOT /nie bójmy się różu, czyni cuda, modeluje /odpowiednio nałożony do kształtu twarzy/, nadaje koloru i świeżości
korektor w kremie INGLOT i rozświetlający korektor w pędzelku AVON do rozświetlania miejsc na twarzy, które tego wymagają -szczególnie okolice oczu.
tusz do rzęs Maybelline The Rocket VOLUM'EXPRESS oraz żel do brwi AVON
Wszystkich kosmetyków do makijażu należy używać z rozwagą, makijaż "kobiety dojrzałej" powinien być delikatny.
Należy również rozgraniczyć makijaż dzienny od wieczorowego, wyjściowego.
Ja maluję delikatniej oczy a mocniej usta.
Nie mam ulubionej pomadki, mieszam kolory i nakładam pędzelkiem.
Błyszczyk zostawiam na upalne dni /hitem są intensywnie nasycone pigmentem błyszczyki i "lakiery" do ust, te ostatnie to dla mnie nowość/. Przebój sezonu to błyszczyk ABSOLUTE LIPS DOUGLAS i koloryzujący balsam do ust REVLON /trwały kolor i nawilżanie/.
Lubię czerwoną pomadkę /pisałam o niej
tu klik/.
Soczysta czerwień króluje również w tym sezonie, modnymi kolorami są też ostry fiolet /to nie dla mnie/ i mocny róż.
Takie mocne kolory najlepiej prezentują się w wersji matowej /ja jednak lekko rozświetlam środek dolnej wargi odrobiną błyszczyka/.
Mocną szminkę można w okresie wiosna-lato zestawić z kolorowymi cieniami np.żółtymi. Ja wolę coś spokojniejszego np.monochromatyczny makijaż w odcieniach beżu lub jasnego fioletu.
Lubię malować paznokcie głównie na czerwono i różowo /w różnych odcieniach/.
Było też w kolorze niebieskim i w bieli.

Najbardziej lubię lakiery GOLDEN ROSE, nie są drogie a dobre.
Czasami używam lakierów SAFARI ale nie są trwałe.
Do pielęgnacji paznokci używam kosmetyków z serii PEGGY SAGE.

Czerń i biel, kontrastujące kolory, oryginalne wzory, manicure na tegoroczną wiosnę i lato nie będzie nudny. Wraca do mody dawno niewidziany na paznokciach kształt migdała. Jeśli wolimy pozostać przy krótkich paznokciach, wtedy warto postawić na monokolor. Najmodniejsza jest biel i mleczne odcienie różowego.
Zadbane ręce to wizytówka każdej kobiety.
Krem do rąk to dla mnie konieczność.
Nie zapominam o stopach, pedicure i dobry krem / Clarena - krem-maseczka, kupiłam u kosmetyczki, działa cuda/.
Włosy powinny być ozdobą każdej kobiety. Moje nie są ale robię co mogę.
Raz na miesiąc jestem u fryzjera, włosy mam krótkie i dlatego wymagają częstego podcinania, farbę nakładam sama, kolor - czasami zmieniam odcienie ale zawsze mam ciemne. Nie mam siwych włosów więc farbuje raz na 2 miesiące.
Szampon do włosów farbowanych i koniecznie lakier, bo tak to fryzura mi się nie utrzymuje.
...i jak każda kobieta lubię pachnące flakony...
Jakich kosmetyków używamy zależy od naszego portfela .
Ja stawiam na te tańsze ale stosowane regularnie.
Pamiętajmy, że świetnym " kosmetykiem" jest sen i brak stresu /o to drugie to chyba trudno/.
Może Wam się wydaje, że dużo tych kosmetyków ale nie wszystkie stosuję na raz.
Nie robię zapasów, jak się coś kończy to uzupełniam.
Nie ulegam również reklamom.
Jak coś mi pasuje to jest moje ulubione.
Bo przecież każda z nas ma "swoje ulubione".
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.
Pozdrawiam i dużo słońca Wam życzę!
U mnie już pięknie świeci.