Translate

29 marca 2015

Biała koszulowa bluzka - klasyka na wiele okazji....

Biała koszulowa bluzka to modowy klasyk /o białej koszuli pisałam tu klik/. Idealna na eleganckie wyjścia jak również  do codziennego biegania. Z elegancką marynarką, kurtką, kardiganem, z ołówkowa spódnicą, ze spodniami na kant, w wersji "na luzie" z jeansami.
Musi być śnieżnobiała, żeby dodać świeżości, warto więc mieć kilka takich bluzek i zmieniać co sezon /ja mam trzy/.
Lubię białą koszulę i dlatego często noszę /w ostatnim tygodniu aż trzy razy, jeszcze była z szarą narzutką ale nie załapała się na zdjęcia/.
 Baza dzisiejszych zestawów  
- biała koszulowa bluzka 
- granatowe jeansy 

23 marca 2015

Granat i marynarskie pasy w wersji wiosennej...

Spokojny granat i marynarskie pasy to mój dzisiejszy zestaw.
Do sukienki miał być jasny trencz ale niedziela zrobiła się chłodna więc musiałam założyć cieplejszy płaszcz granatową dyplomatkę.
To ochłodzenie tylko na jeden dzień, od jutra wraca słoneczna wiosna.
Buty na słupku, duża torba-worek. Szyja otulona szalem. Jeszcze kryjące rajstopy, jak tylko zrobi się cieplej zamienię je na cienkie w kolorze ciała.
/zdjęcia z niedzieli/

20 marca 2015

Wiosenne porządki czyli organizacja nowej szafy....

Mamy już wiosnę, przyszedł więc czas na wiosenne porządki. Zaczynam od szafy.
Mały przegląd i wiem co należy zostawić a co spakować, co oddać bardziej potrzebującym, co wyrzucić. Takie przeglądy robię 4-5 razy w roku. Dysponuję tylko 3-drzwiową szafą /dużą zdaniem męża/, dwoma komodami i toaletką. Dla mnie to trochę za mało dlatego w mojej szafie znajdują się rzeczy, w których aktualnie chodzę. Tak jak zmieniają  się pory roku, tak zmienia się zawartość mojej szafy.
Ostatnio bardzo modny stał się temat minimalizmu w modzie /7 rzeczy na 7 dni tygodnia czy szafa na detoksie, piszą o tym Ania, Małgosia, Jola, Ewa/. Zaciekawił i mnie ten temat.
7 rzeczy na 7 dni tygodnia - chyba nie dla mnie, szafa na diecie? Już jest lekko odchudzona. Przemyślane zakupy, dokładne czytanie metek, wybieranie rzeczy najlepszej jakości, klasyczne kroje, które przetrwają nie tylko przez jeden sezon, te zasady stosuję od jakiegoś czasu z większym lub mniejszym powodzeniem. Słowo "must have" dla mnie nie istnieje, "mniej znaczy więcej" nabiera coraz większego znaczenia. Umiejętne miksowanie starego z nowym bardzo mi odpowiada. Stare to nie tylko vintage ale to co wisi w  szafie, rzeczy, które lubię i w których dobrze się czuję pod warunkiem, że rozmiar nadal pasuje. Do tego starego coś nowego, coś w aktualnych trendach i jestem gotowe na powitanie wiosny. To samo z butami, zimowe już spakowane, zniszczone wyrzucone, przybyła w to miejsce jedna nowa para na grubszym, stabilnym obcasie, jest hot i na dodatek wygodna w użytkowaniu. 
Minimalizm w moim wydaniu w na nowo zorganizowanej, wiosennej szafie.
Wiosenne nowości to kaszmirowy szal, szare wdzianko-narzutka,  granatowe buty na obcasie,  płaszcz w kolorze blue, wszystko wpisuje się kolorystykę i charakter mojej szafy.

15 marca 2015

Kobieca Szafa - jeansy...

Z cyklu:
KOBIECA SZAFA
JEANSY
Obecne w większości kobiecych szaf, mają wiele zwolenniczek i wiele zagorzałych przeciwniczek, są mało eleganckie,
bo kojarzą się z odzieżą roboczą - czy na pewno są mało eleganckie? 
W mojej szafie są obecne od zawsze, raz noszę często, innym razem  tylko na wczasy czy wycieczki. W chwili obecnej cieszą się u mnie dużym powodzeniem, tak na przekór opiniom, że kobiecie 50+ jeansy nie pasują, że nie wypada. Ja mam inne zdanie a ponieważ lubię więc noszę. Ze względu ma sylwetkę noszę jeansy w ciemnych kolorach /czerń, ciemny niebieski i trochę jaśniejszy, te, które mam na sobie to już najjaśniejszy odcień jaki toleruję/.
Dzisiaj więc kolejna para w kolorze jasno niebieskim. Mam już podobne ale ...
...i tak jest z nami, kobietami, nie wystarczą jedne para, musi być więcej. Powodem jest długość, jestem "babcią na obcasach", są jednak sytuacje, kiedy muszę założyć buty na mniejszym obcasie lub  adidasy i wtedy muszę mieć spodnie krótsze /nie wywijam nogawek, bo przy moim wzroście nie jest to wskazane/.
Czy Wy też tak macie? Czy może ze mnie tylko taki cudak!

8 marca 2015

W Dzień Kobiet zabawa z wiatrem...

"Zero mycia, zero prania, zero szycia, gotowania.
Dziś Dzień Kobiet drogie panie! 1000 kwiatów na śniadanie!
Szczęścia życzę Tobie, sobie i kobitkom na całym globie.
By marzenia się spełniły i nas chłopy wyręczyły a my  drinki i kaweczki, nasze święto dziś babeczki.
A od jurta do roboty, resztę dni świętują chłopy".
Takie oto życzenia przysłała mi moja serdeczna koleżanka, z którą znam się od ponad 30 lat.