Translate

12 kwietnia 2015

W kolorze blue ...

Kolejny raz mój blue płaszcz /tu klik/ i dzianinowa sukienka/tu klik/.
Niedzielny spacer po leśnym parku "Zielona" i zabawa przy fontannie.

29 marca 2015

Biała koszulowa bluzka - klasyka na wiele okazji....

Biała koszulowa bluzka to modowy klasyk /o białej koszuli pisałam tu klik/. Idealna na eleganckie wyjścia jak również  do codziennego biegania. Z elegancką marynarką, kurtką, kardiganem, z ołówkowa spódnicą, ze spodniami na kant, w wersji "na luzie" z jeansami.
Musi być śnieżnobiała, żeby dodać świeżości, warto więc mieć kilka takich bluzek i zmieniać co sezon /ja mam trzy/.
Lubię białą koszulę i dlatego często noszę /w ostatnim tygodniu aż trzy razy, jeszcze była z szarą narzutką ale nie załapała się na zdjęcia/.
 Baza dzisiejszych zestawów  
- biała koszulowa bluzka 
- granatowe jeansy 

23 marca 2015

Granat i marynarskie pasy w wersji wiosennej...

Spokojny granat i marynarskie pasy to mój dzisiejszy zestaw.
Do sukienki miał być jasny trencz ale niedziela zrobiła się chłodna więc musiałam założyć cieplejszy płaszcz granatową dyplomatkę.
To ochłodzenie tylko na jeden dzień, od jutra wraca słoneczna wiosna.
Buty na słupku, duża torba-worek. Szyja otulona szalem. Jeszcze kryjące rajstopy, jak tylko zrobi się cieplej zamienię je na cienkie w kolorze ciała.
/zdjęcia z niedzieli/

20 marca 2015

Wiosenne porządki czyli organizacja nowej szafy....

Mamy już wiosnę, przyszedł więc czas na wiosenne porządki. Zaczynam od szafy.
Mały przegląd i wiem co należy zostawić a co spakować, co oddać bardziej potrzebującym, co wyrzucić. Takie przeglądy robię 4-5 razy w roku. Dysponuję tylko 3-drzwiową szafą /dużą zdaniem męża/, dwoma komodami i toaletką. Dla mnie to trochę za mało dlatego w mojej szafie znajdują się rzeczy, w których aktualnie chodzę. Tak jak zmieniają  się pory roku, tak zmienia się zawartość mojej szafy.
Ostatnio bardzo modny stał się temat minimalizmu w modzie /7 rzeczy na 7 dni tygodnia czy szafa na detoksie, piszą o tym Ania, Małgosia, Jola, Ewa/. Zaciekawił i mnie ten temat.
7 rzeczy na 7 dni tygodnia - chyba nie dla mnie, szafa na diecie? Już jest lekko odchudzona. Przemyślane zakupy, dokładne czytanie metek, wybieranie rzeczy najlepszej jakości, klasyczne kroje, które przetrwają nie tylko przez jeden sezon, te zasady stosuję od jakiegoś czasu z większym lub mniejszym powodzeniem. Słowo "must have" dla mnie nie istnieje, "mniej znaczy więcej" nabiera coraz większego znaczenia. Umiejętne miksowanie starego z nowym bardzo mi odpowiada. Stare to nie tylko vintage ale to co wisi w  szafie, rzeczy, które lubię i w których dobrze się czuję pod warunkiem, że rozmiar nadal pasuje. Do tego starego coś nowego, coś w aktualnych trendach i jestem gotowe na powitanie wiosny. To samo z butami, zimowe już spakowane, zniszczone wyrzucone, przybyła w to miejsce jedna nowa para na grubszym, stabilnym obcasie, jest hot i na dodatek wygodna w użytkowaniu. 
Minimalizm w moim wydaniu w na nowo zorganizowanej, wiosennej szafie.
Wiosenne nowości to kaszmirowy szal, szare wdzianko-narzutka,  granatowe buty na obcasie,  płaszcz w kolorze blue, wszystko wpisuje się kolorystykę i charakter mojej szafy.