środa, 9 czerwca 2021

Biel i czerń - zgrany duet i trochę o akceptacji swojego ciała...

Akceptacja swojego ciała - coraz więcej się o tym pisze.

Nawet 12-14 latki nie akceptują swojego ciała a co dopiero my, kobiety dojrzałe.
Problem jest już dość poważny i jeszcze się nasila.
Wszechobecny kult szczupłości i piękna, a co z nami, przeciętnymi kobietami?
Do czego doprowadzi ciągłe zamartwianie się, że coś z nami nie TAK?

Tylko do frustracji i stresu!

A gdzie radość z życia, które przecież jest piękne, odnajdźmy to piękno i cieszmy się.

Nie mówię, że mamy się zaniedbywać, co to to nie!

Dbam o zdrowie, to fizyczne i psychiczne, i dlatego nie stresuje mnie nadmiar kilogramów.
Ostatnio jestem na diecie na cholesterol, bo zdrowie jest dla mnie najważniejsze. 
W ogromie trendów zawsze mogę znaleźć coś dla siebie w czym czuć będę się świetnie.
Oczywiście w moim ocenie muszę też dobrze wyglądać, ocena innych też jest dla mnie ważna.
Wszystkim jednak nie dogodzę i znajdą się tacy co skrytykują ale to już nie mój problem.
Wiem co mogę a czego nie ale czy to powód do narzekań?
Akceptuję siebie taką jaką jestem i jest to zgodne z moim poczuciem estetyki.
Bawię się modą na swój własny sposób, bardziej akceptuję wybory innych niż krytykuję.
Eksperymentuję choć te eksperymenty nie zawsze wprowadzam w życie. 
Słucham siebie, to ja tu jestem najważniejsza, liczy się tylko to co ja chcę i tyle...


Biel i czerń

... taki duet to ja love...


Bufiaste rękawy

U mnie lekko bufiaste i nieco szersze, z miękkiego materiału /zdjęcia z komórki/.
"Biała Dama", no prawie biała 😉 i moje ulubione groszki, odrobina koloru liliowego /torebka/.



Czarna długa narzutka

"Biała Dama" zrobiła się trochę czarna.


Białe spodnie

Lekko przykrótkie ale tak miało być...


Buty na niewielkim słupku.


Trochę biżuterii na ręce bo po prostu lubię, "naszyjnik" z apaszki.

Taka JA!


Przed wyjazdem nie miałam czasu na blogowanie, po przyjeździe też, teraz będę nadrabiać zaległości.

Pozdrawiam! Do następnego!


bluzka-Orsay,spodnie-C&A,narzutka-Pink Woman/sh,torebka-Orsay,buty-Sagan

28 komentarzy:

  1. I tak trzymaj Basiu, wyglądasz przepięknie :) Zawsze znajdzie się jakaś szuja, która lubi wszystko krytykować. Takie osoby mają problem tylko ze sobą i należy je ignorować. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, ja nie lubię krytykować, zawsze odnajduję coś pozytywnego. Masz rację, takie osoby mają problem ze sobą. Ignoruję ale... niesmak zostaje. Serdecznie pozdrawiam, miłego wieczoru😘

      Usuń
  2. Basiu, szczupłe osoby też mają mnóstwo kompleksów... To jest błędne koło, z którego bardzo trudno się wydostać. Myślę, że z wiekiem nabieramy dystansu (przynajmniej ja tak mam). Choć nie powiem, abym była w pełni zadowolona ze swojego wyglądu 🤪... coraz bardziej mam jednak w nosie te MOJE różne niedoskonałości.

    Basiu, uwielbiam do Ciebie zaglądać. Masz wspaniały gust, świetny styl i optymizm, którm promieniejesz i zarażasz innych 😊!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację, też mają, całkowicie nie jest to potrzebne. Myślę, że każda coś ma co by chciała zmienić.
      Mam już sporo dystansu i na co nie mam wpływu to akceptuję, jeśli coś mogę zmienić to się staram to zrobić.
      Masz idealną figurę więc nie widzę problemu ale rozumie, że pewnie być nieco zmieniła ha!ha!
      Dzięki za miłe słowa, serdecznie pozdrawiam, buziaki...

      Usuń
  3. Niby nie lubię krytykować ale zawsze mi jakoś tak wychodzi . Zazwyczaj mijam zdjęcia ale Pani , swoim zrobiła mi wielka przyjemność bo tak ubrana po swojemu , jak i oczyma wyobraźni po mojemu, równie śliczna jest . Nie byłabym sobą gdybym jednak czegoś nie zechciała zmienić. Dla mnie buty z czybami są antykobiece dlatego albo inne albo boso na trawie- też by niczemu Pani nie ujęło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że coś tam Ci się u mnie podoba. Cenie zdanie każdego i każdą opinię. Nie zgadzam się jednak co do butów, nie są antykobiece choć można buty z czubami lubić lub nie! To samo można powiedzieć o tych z okrągłymi czy kwadratowymi noskami. Dzięki za Twoją opinię, serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  4. Basiu wyglądasz przepięknie, ja zawsze widzę u Ciebie tylko styl, klasę i wyczucie smaku. Podziwiam Cię i też bym tak chciała, pracuję nad tym :) i już jest coraz lepiej. Zycie jest piękne, więc się nim cieszmy, a gustowne ubranko + zadbane ciało to jest to. Ten, kto krytykuje, ma problem... Ja zawsze bardzo lubię do Ciebie zaglądać. Zdrówka i słoneczka życzę, Teresa :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się Tereniu, że pracujesz nad sobą i jest coraz lepiej, tak trzymaj...
      Masz rację, fajne ubranie i my zadbane /każda na swój sposób ile tylko się da/ poprawia samopoczucie i dzięki temu pozwala cieszyć się życiem i pięknem jakie jest wokół nas. Nie lubię krytykować, wolę doceniać niż oceniać. Miło mi, że do mnie zaglądasz, zawsze jesteś wyczekiwanym gościem. Tobie również życzę zdrówka, ono jest najważniejsze. Mam teraz trochę zdrowotnych zawirowań w rodzinie i wśród znajomych, dość poważnych więc...zdrowie i jeszcze raz zdrowie!!! Serdecznie pozdrawiam, buziaki Tereniu...

      Usuń
  5. Wyglądasz uroczo:))co do akceptacji siebie mogę się podpisać pod Twoim tekstem:)))szkoda życia na martwienie się niepotrzebnymi rzeczami:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Reniu, szkoda się zamartwiać, jeśli się da to działać a jeśli nie to akceptować.
      Dzięki, cieplutko Cię pozdrawiam, buziaki posyłam...

      Usuń
  6. Śliczny płaszczyk. To prawda, szkoda czasu na martwienie się krytyką. Prze lata przyzwyczaiłam się już do tego i nie reaguję. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, szkoda czasu, zawsze komuś coś się nie spodoba. Dzięki za opinię Krysiu, serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  7. O tak, akceptacja jest bardzo ważna. Ja jestem z tych, którzy muszą dużo jeść żeby utrzymać linię:))) Nigdy nie miałam problemu z nadwagą ale upływ czasu dotyczy każdego a to wymaga już akceptacji. Od Ciebie Basiu można się wiele nauczyć - lubię Twój styl i dobry smak w doborze dodatków. A czerń i biel to mój ulubiony duet. Dzisiejsza stylizacja jest ekstra!!!
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz Ewa, jedne jedzą, żeby utrzymać linię, inne muszą się ograniczać ha!ha!ale nie o tę linie tylko chodzi, myślę, że głównie o zdrowie. Akceptujmy się takimi jakie jesteśmy. Upływem czasu też się nie przejmuję, jest jak jest i już. Czasami my, kobiety robimy sobie krzywdę, oceniamy się, liczymy każdą zmarszczkę /u siebie a jeszcze dokładniej u innych/, po co to, no po co? Teraz na urlopie miałam przyjemność dostać miły komplement od bardzo młodego człowieka z Wrocławia, od słowa do słowa, niby o muzyce, o Dawidzie Podsiadło, że z mojego miasta a ja "Małomiasteczkowa" i powiem ci, że było to bardzo przyjemne. Cieszę się, że Ci się podoba mój zestaw. Do czerni i bieli cały czas wracam choć przecież bardzo lubię kolory. Miłego dnia a dzień piękny, letni i słoneczny i tym się cieszmy, buziaki...

      Usuń
  8. Basiu, zestaw super. Wyglądasz na wypoczętą i zadowoloną z życia. Obserwowałam twoja wyprawę na instragramie. Zdjęcia przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a czy ja Cię obserwuję? muszę sprawdzić....
      Cieszę się, było super, pogoda taka dla mnie, nie za gorąco ale słonecznie i nawet było lekkie opalanie ha!ha! Kąpiel - tylko moczenie nóg, woda jak dla mnie za zimna. Wypoczęłam choć powrót był koszmarny /12 godzin/. Serdecznie pozdrawiam Krysiu, miłego dnia...

      Usuń
  9. Masz 200% racji. Kult piękna, wyglądu i młodości... Zamiast kultu rozumu, różnorodności, dojrzałości. I to głównie same kobiety ciągną zabawę w te niebezpieczne stereotypy. Niby są slogany o wolności, bla bla, że róbmy co chcemy, a na końcu i tak pochwały, jakie sobie dajemy są za wygląd, za śliczność, za "jak młodo wyglądasz". Hm. Zmieniajmy to naprawdę ✌️😉 Przestańmy się czarować, zacznijmy akceptować 🥰 A Twój zestaw jak zawsze wysmakowany, z pomysłem, klasą. A narzutka wspaniała! 🖤👌👍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, rozum, różnorodność i dojrzałość słabo się liczy choć...można zaobserwować zmiany...
      Masz rację, same sobie to robimy, ja się tym nie przejmuję choć lubię pochwalić koleżanki blogowe za wygląd czy figurę.
      Wszystko się u mnie liczy. Dzięki za opinię. Miłego dnia...

      Usuń
  10. Bardzo ładny zestaw stworzyłaś, elegancki a jednocześnie letni. Masz rację, trzeba o siebie dbać dla zdrowia. Dla mnie liczy się wygląd i zawsze się liczył, ale nigdy nie miałam poczucia, że ze mną coś jest nie tak. Całkowicie się akceptowałam i akceptuję, lubię być zadbana, taka już jestem od najmłodszych lat. Zawsze chciałam się sobie podobać, nie innym i nie myślę, że to narcyzm. Może jest we mnie taka mała królewna? Bo w życiu, to raczej siłaczka i pracoholik.
    A narzutka jest piękna, dystyngowana, robi całą robotę, bluzeczka i spodnie idelanie pasują. Widać, że urlop się udał. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Marzenko, że podoba Ci się mój zestaw, tym bardziej, że bardzo go lubię a narzutka służy mi na wiele sposobów.
      Tak, dbajmy o siebie dla zdrowia głównie a i wygląd wtedy też się poprawi. Nie czarujmy się, każda z nas chciałaby wyglądać fajnie i być z wyglądu zadowolona. W każdy wieku, na każdym etapie życia. Trzeba jednak uwzględnić zmiany, które przychodzą z wiekiem. Nie ma mowy o zaniedbywaniu się ale też po co się stresować, wygląd to nie wszystko choć /moim zdaniem/ jest bardzo ważny. Pokochajmy siebie, zaakceptujmy i cieszy się życiem i pięknem wokół nas. Miłego dnia Ci życzę, pozdrawiam...

      Usuń
  11. Niestety ja z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że nie pasuję do tej rzeczywistości, dlatego jestem i pozostanę outsiderem. Bo wychowanie młodego pokolenia optymizmem nie napawa...
    Kiedy zaakceptowałam swoje ciało? Po trzydziestych urodzinach. I tak zostało mi do dziś :)
    Jeszcze tylko jedno słowo o Twojej stylizacji - super!
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że zaakceptowałaś siebie, czego nie możemy zmienić trzeba pokochać. Cieszę się, że Ci się podoba mój zestaw. Serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  12. Poproś jak możesz fashiinliloo o udostępnienie komentarzy dla anonimowych osób. Ma fajnego bloga a tę opcję wyłączoną. Ela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już o tym było pisane, Lila wie więc może nie chce...

      Usuń
  13. Basiu wyglądasz ja zawsze pięknie. Zgadzam się z Tobą całkowicie.Najważniejsze jest, abyśmy byli w zgodzie z sobą, bo tylko wtedy jesteśmy szczęśliwi. Szczęście dodaje nam urody. Czy może my być szczęśliwi licząc tylko kalorie i odmawiając sobie trochę przyjemności zjedzenie chociaż ulubionych lodów. Pozdrawiam cieplutko ☀️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w zgodzie ze sobą, to najważniejsze i szczęśliwi. Można trochę zwracać uwagę co jemy, dla własnego dobra i dla zdrowia ale nie może to stać się obsesją i powodem do stresu i obwiniania się. Od czasu do czasu ulubione lody 🍨 jak najbardziej na Tak 👍. Dzięki za komentarz, buziaki😘...

      Usuń