wtorek, 27 listopada 2012

Fioletów ciąg dalszy...

Fiolet - jeden z moich ulubionych  kolorów /o fiolecie pisałam tu/.
Wykorzystałam jeden z ostatnich ciepłych /jak na tę porę roku/ dni i założyłam fioletowy płaszczyk.

Dzisiaj w wersji codziennej, z jeansami  /był tu w wersji wyjściowej/.
Wszystko z serii:

ale to już było

niedziela, 25 listopada 2012

Nominacja...

Nominacja do Liebster Award /zasady nominacji znajdziecie tu/.
Długo się zbierałam do napisania tego posta, zawsze brakowało czasu.
/kulinarnie - borówki pod kruszonką/

środa, 21 listopada 2012

Rudości i beże....

Dzisiejszy płaszczyk  w kolorze rudego brązu.

Z dobrej jakości wełny, bez podszewki, cienki  i bardzo ciepły więc go lubię.
Mimo porannych mgieł temperatura na plusie, nadal dość ciepło choć słońca dzisiaj nie było.
Dość ponuro i smutno, dni coraz krótsze, wieczory coraz dłuższe.
Samopoczucie nie bardzo ale cóż, trzeba przeczekać.
Potem to już "byle do wiosny"/ale mam marzenia,  wiosna mi w głowie/.

niedziela, 18 listopada 2012

Zieleń na jesień ....

Jesiennej zabawy kolorami część dalsza.
Butelkowa, oliwkowa czy leśna.
Przygaszona zieleń od stóp do głów albo w połączeniu z brązem, burgumdem czy złotem.
Khaki bo przecież styl militarny na topie.
Sporo jest szmaragdowej zieleni, to chyba najpiękniejszy odcień zieleni.
Sporo zielonych dodatków - buty, torby, kapelusze oraz biżuteria.
...a więc...

"Zieleń w natarciu"

Ze starego albumu

To moja zieleń wiele lat temu /Paryż XII/1990/.

sobota, 3 listopada 2012

Płaszcz oversize...

Płaszcze wyglądające na  za duże, w stylu lat 80, płaszcze-peleryny czy płaszcze z opadającymi ramionami.
Wszystko w rozmiarze XXL to druga grupa pomysłów na sylwetkę obok bardzo kobiecej sylwetki klepsydry /fasony z lat 50 i 70/.
Mój czerwony płaszczyk wpisuje się w tę drugą grupę, w rozmiar XXL.
Płaszczyk był już między innymi tu w wersji zimowej i tu-jesiennej czyli z serii

 ale to już było

Na koniec tiramisu . Zapraszam!