sobota, 16 lutego 2019

Kolor ziemi i pastelowy błękit...

Ubrania w odcieniach niebieskiego na sezon wiosna-lato 2019 lansowały takie domy mody jak np. Givenchy.
Isabel Marant namawiała do powrotu do lat 90-tych i "spranego" jeansu.
"Sprany" jeans nie bardzo do mnie pasuje, może kurtka czy koszula, tylko nie spodnie.
Ze względu na proporcje mojej sylwetki zdecydowanie lepiej czuję się /i wyglądam/ w ciemniejszym jeansie.
Subtelne niebieskości świetnie współgrają z pozostałymi pastelami, to przecież nie nowość.
Wiosną 2016 rządziły kolory Rose Quaerz i Serenity, zakochałam się w tym połączeniu.
   Nadal je lubię choć teraz spodobało mi się inne / dla mnie to nowość, bo za kolorami ziemi nie przepadam/.

Kolor ziemi i pastelowy niebieski  

niedziela, 10 lutego 2019

Karmele, beże, nude....

Kolory ziemi królują na wybiegach projektantów.

Kolejny sezon, bo to kolory ponadczasowe, kobiety często je wybierają. 

Jane odcienie brązu, beże i karmele pasują prawie do wszystkiego.
Są modne i za razem praktyczne, w nich wiele pań czuje się komfortowo.

Czemu więc nie połączyć mody z  praktycznością.

Może być praktycznie, wygodnie i modnie choćby dzięki kolorowi. 

Coco Chanel powiedziała:

" Moda, w której nie można wyjść na ulice, nie jest modą".

Z mojej strony - pełna zgoda ale ja nie znam się na modzie przez wielkie W więc pewnie nie mam racji.

Jakie jest Wasze zdanie?

Czy miedzy modą, komfortem, wygodą i praktycznością można postawić znak równości?

wtorek, 5 lutego 2019

Podkład Douglas Perfect Radiance ...

Makijaż powinien uwypuklać nasze atuty a maskować niedoskonałości. 

Powinien być prawie  niewidoczny, nie oznacza to, że ma go nie być wcale. 
W dobrym makijażu nabieramy pewności siebie, promieniejemy a co za tym idzie jesteśmy szczęśliwsze.
Dobry makijaż ujmuje lat, zły, bardzo ciężki i widoczny zwłaszcza u kobiet dojrzałych, lat nam dodaje.
Panie muszą również pamiętać, że makijaż na dzień musi być całkiem inny niż  na wieczór.
Ten dzienny jest, moim zdaniem, bardzo ważny, w nim pokazujemy się przecież każdego dnia.
Nie będę pisać o całym makijażu, chcę skupić się na podkładzie, taki jest temat dzisiejszego posta.

niedziela, 27 stycznia 2019

Moje zimowe love - kożuchowe i czapkowe...

Zima nie należy do moich ulubionych pór roku. Staram się ją jednak jakoś przetrwać.

Moje zimowe Love to puchówka, kożuch, czapki i szaliki.

W puchówce chodziłam ostatnio prawie na okrągło zmieniając dodatki i to co pod spodem.
Dzisiaj lekka odwilż więc "przeprosiłam" mój kożuszek.
 Prawdziwy kożuch był bardzo ciepły, sztuczny takim nie jest, przy większych mrozach nie daje rady.
To oczywiście moje odczucie, ja w moim marznę.

A Wy jakie macie sposoby na przetrwanie mrozów?

Kożuch, futro, puchówka czy ciepły, wełniany płaszcz?