niedziela, 18 listopada 2012

Zieleń na jesień ....

Jesiennej zabawy kolorami część dalsza.
Butelkowa, oliwkowa czy leśna.
Przygaszona zieleń od stóp do głów albo w połączeniu z brązem, burgumdem czy złotem.
Khaki bo przecież styl militarny na topie.
Sporo jest szmaragdowej zieleni, to chyba najpiękniejszy odcień zieleni.
Sporo zielonych dodatków - buty, torby, kapelusze oraz biżuteria.
...a więc...

"Zieleń w natarciu"


Z serii:

  ale to już było

Zielony płaszczyk jest w mojej szafie od dawna  /był między innymi tu i z szarymi dodatkami tu/.
Dzisiaj z dodatkami zielonymi /szalik, kardigan, bransoletka/ i beżowymi /torebka /.

Klasyczna  czarna sukienka to trzeci kolor dzisiejszego zestawu.
Buty czarne, jeszcze szpilki i nie było mi zimno.
Na wysokie kozaki przyjdzie jeszcze czas.
Kardigan - tu
Bardzo ładny weekend jak na tę porę roku dlatego założyłam ten płaszczyk, teraz musi czekać na kolejną szansę do wiosny.
W parku zielona tylko trawa, drzewa prawie całkowicie pogubiły liście.

płaszcz-Marlene
sukienka-Essentials
kardigan-Sergio
szalik-Solar
bransoletka-Moda Polska lata 80 /vintage/
torebka-Zara
buty-atmosphere

Ja lubię zieleń od zawsze i wcale nie zwracam uwagi na najnowsze trendy.

Ze starego albumu

To moja zieleń wiele lat temu /Paryż XII/1990/.
Chcę również podziękować za zaproszenie do zabawy Grażynce.
Jak tylko czas pozwoli napiszę oddzielnego posta.

Pozdrawiam i miłego tygodnia Wam życzę!


34 komentarze:

  1. ma Pani przepiękny płaszcz i torebkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny płaszczyk,śliczna ta zieleń.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu wyglądasz rewelacyjnie. Płaszczyk i dodatki piękne. Jeśli chodzi o trendy też na to nie zwracam uwagi ale myślę że zieleń zawsze będzie modna. Ja się nie czuję w niej najlepiej ale mam też śliczny zielony sweterek od siostry hand made i piękny komplet biżuterii frywolitkowej od Joie które noszę z przyjemnością. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniał zestaw :)
    __
    Obserwujemy ?
    fashionforever-by-sandra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez kocham zielen ''od zawsze''. A teraz marzy mi sie taki zielony kapelutek jak ten na ost. zdjeciu;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny blog :):), dodajemy do obserwowanych przez google i facebook liczymy na rewanż, u nas za to, ze obserwujesz i lubisz bierzesz udział w konkursie DO WYGRANIA paczki kometyków CHANEL YSL ETC :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś lubiłam tylko oliwkowy kolor, w tym roku pokochałam pozostałe odcienie zieleni, wiele w niej optymizmu i świeżości
    śliczny płaszczyk!

    OdpowiedzUsuń
  8. jaki miałaś kapelusz świetny!!! pokazałaś klasę w Paryżu:D
    w zieleni nadal Ci do twarzy...piękny zestaw...taki trochę nostalgiczny...bo coraz mniej tej żywej zieleni wokół nas..

    OdpowiedzUsuń
  9. widzę,ze od zawsze jestes bardzo stylowa;) ja zielen uwielbiam, a ta ciemna, butelkowa, jest moim ulubionym kolorem. swietnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawdziwa dama! Paryżanka z Ciebie śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna zieleń i bardzo Ci w niej do twarzy,ślicznie to wszystko dobrałaś:))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. wiosenną zieleń idealnie dopasowałaś do jesiennego ciepłego dnia!
    super:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z pani to taka "babka z klasą". Super elegancko.
    Obserwowała pani mojego bloga Słupeczki Bułeczki.
    Ja właśnie przenoszę blog Zaplątane szydełko http://zaplatane-szydelko.blogspot.de/
    Zapraszam do obserwowania, bardzo mi zależy na
    osobach, które dotychczas obserwowały mój blog. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Idealnie i pięknie i do tego jeszcze ten uwodzicielski uśmiech!

    OdpowiedzUsuń
  15. Płaszcz jest cudowny!:)Ech zazdroszczę tego Paryża to moje marzenie żeby tam kiedyś pojechać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ada, marzenia się spełniają...jeszcze pojedziesz....

      Usuń
  16. Proszę i dziękuję :-) Zieleń to jeden z moich ulubionych kolorów. Poddałaś mi myśl na nowego posta:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oba zielone stroje, i ten dzisiejszy, i ten sprzed lat, sa przepieknie skomponowane.

    OdpowiedzUsuń
  18. What a lovely shade of green. So fun to see your photo from 1990. A beauty then...and now.

    OdpowiedzUsuń
  19. O też lubię zieleń ...a TY świetnie w nim wyglądasz ..płaszczyk śliczny :))To zdjęcie sprzed wielu .....jejjej przecudne :)))Pozdrawiam:* *

    OdpowiedzUsuń
  20. pieknie Pani wyglada zreszta jak zawsze
    pozdrowienia od mojej mamy ktora jest pani zagozalą fanka pomimo ze jeszcze nie posiada bloga:D
    zapraszam na nmoja strone poswiecona bozemu narodzeniu
    http://36merrychristmas36.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz odwiedzę i pozdrawiam mamę i zapraszam jak najczęściej, jak tylko ma ochotę, dziękuje za miłe słowa....

      Usuń
  21. Basoi, dużo się nie zmieniłaś. A widzę, że elegantką jesteś konsekwentnie :)
    Lubię zieleń, to jeden z moich ulubionych kolorów. Zatem zestaw nie może mi się nie podobać :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, bardzo się zmieniłam ale tak chyba już musi być....

      Usuń
  22. Przepiękny kolor płaszcza ! ...i jakie stylowe to przedostatnie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. koniecznie muszę sobie coś sprawić w tym kolorze:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Very elegant, a beautiful set. The jacket is very nice.

    OdpowiedzUsuń
  25. Basiu..zielen jest obiecujaca, na zielonym kolorze odpoczywaja oczy, zielen pozwala na na wiele..laczyc tez sie da zwieloma kolorami..i powiem Ci ze ladnie Ci w zielonym ale tym wlasnie jesiennym, zgaszonym , zgnilym -tak bym to ujela..Wiem ze Ci cieplo. ale jak patrze na Twoje buciczki to mi zimno..u nas takie buty sa juz niemozliwe do zalozenia..za zimno.A wogole to mamy teraz takie utrudninia w pracy ze nie wiem czy bede miala czas i chec i zdrowie by zajmowac sie blogiem..ale do emerytury mam tylko poltora roku wiec dam rade.Buzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ala, lubie zieleń, mam nadzieję, że w pracy Ci się poprawi, u mnie tez nie jest wesoło ...buziaki posyłam....

      Usuń
  26. Widać że elegantką byłaś od zawsze :)Piękne zestawienie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo elegancko wyglądasz. Ten kolor płaszcza bardzo Ci pasuje. W ogóle bardzo ładnie i ze smakiem się ubierasz.
    Pozdrawiam An

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuje za wszystkie komentarze....

    OdpowiedzUsuń
  29. Basiu, masz przepiekna kolekcje plaszczy i zakietow. Kolor tego plaszczyka bardzo niespotykany ale piekny i tak ladnie dobralas dodatki. Prosze o wiecej fotek z przeszlosci, jak zawsze elegancka!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu! Ubielbiam takie płaszczyki i oczywiście żakiety, ostatnio mało kupuje ale mam tego tyle, że nie ma takiej potrzeby.No chyba, że dla babskiej przyjemności...ha!ha!....Fotki z przeszłości będą tylko dawniej to nie robiło się tylu zdjęć, głównie to z wycieczek i wczasów. Czasami irytuje mnie stwierdzenie młodych dziewczyn, które tych dawnych czasów nie pamiętają, bo ich nawet na świecie nie było, że było szaro, buto i mało ciekawie, u mnie było kolrowo i to właśnie chcę pokazać...pozdrawiam...buziaki...

      Usuń