wtorek, 2 listopada 2010

Zrobiona na szaro???...

Szary ostatnio coraz częściej gości w mojej szafie.
Szara, wełniana spódnica i bluzka to  kolejne rzeczy "z dna szafy", trochę porzucone, trochę zapomniane, bardziej z konieczności, bo w pewnym momencie przybyło parę zbędnych kilogramów.
Szary lubi dodatki / fiolet, srebro /ale w tym refleksyjnym dniu nie miałam ochoty na nic.
Szara w całości ,  ciepły szalik otula szyję, szare szpilki i szare kryjące rajstopy / wydłużam się/.
Bluzka ma ciekawe wykończenia wiec zrezygnowałam  biżuterii.
Trzeba jeszcze coś na siebie nałożyć, pomysłu brak, nie ma nic nowego - stawiam na zielony płaszcz.


Pozdrawiam serdecznie!


spódnica-Troll
bluzka-Troll
buty-Embis
szalik-Greenpoint
płaszcz-Marlene  Collection /butik w Katowicach/

11 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie :) a zielony płaszczy to dobry wybór. Miłego dnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Koliberka.....również miłewgo dnia Ci życzę....

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie fajne znalezisko z dna szafy, bardzo ci w nim do twarzy. Ja tez mam cala strete szarych ciuchow, bo to swietny kolor bazowy do roznych dodatkow :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny ten szary komplecik :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się dopracowanie Pani strojów. Pięknie dobrane kolory, idealnie dopasowane dodatki. Wszystko zawsze współgra w prezentowanych przez Panią stylizacjach.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten haft pięknie ozdabia i ożywia garsoneczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Melanżowy płaszczyk jest śliczny. Szary komplet - elegancki. Podobają mi się też buty, wysokie szpilki, bardzo kobiece :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładnie a sweterk to bym chetnie do swojej szafy schowała

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za wszystkie komentarze.

    OdpowiedzUsuń