środa, 24 listopada 2010

Na maxa....

Długość maxi wraca do łask więc dzisiaj

 "na maxa"

Do spódnicy można założyć ciepły sweter lub cienką bluzeczkę. Przy takiej pogodzie jak dzisiaj postawić trzeba na ciepły sweter i kurtkę lub płaszcz. Konieczny również ciepły szalik i nakrycie głowy. Moja maxi to spódniczka jeansowa / wielka radość bo ją "odzyskałam" i na szczęście w przypływie dobroci nikogo nią nie obdarowałam / , ciepły sweter i płaszcz. Nie jest łatwo w tym okresie jesieni i zimy nosić maxi, trzeba przecież odpowiednio dobrać kurtkę lub płaszcz,  no i oczywiście dodatki. Nie wiem na ile mi się to udało. Mało kolorowo ale tak mnie nastroiła dzisiejsza aura.


 Pozdrawiam!

spódnica maxi-Amisu/New Yorker/
sweter-Orsay
szalik-Greenpoint
rękawiczki-Market
kapelusik-Willi
buty-CCC
torebka-Orsay

17 komentarzy:

  1. Świetna czapka! Taka w stylu lat 20.

    OdpowiedzUsuń
  2. No bardzo modnie, świetny zestaw szalikowo-czapkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na MAXA uroczo wyglądasz w tej czapeczce:)a spódnica bardzo trendy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jaka piękna czapka!!! :D
    również lubię maxi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale extra czapa! z szarym szalikiem wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się całość. Fajnie zestawiłaś ciuszki. Bardzo łady szalik czapka i torebka świetna :)
    Miłego wieczoru Basiu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak reszta dzisiaj stawiam na czapkę, też przymierzałam się do maksi długości ale jakoś mi nie leży, nie trafiłam na odpowiedni fason chyba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Slicznie dziękuję za dodanie do obserwowanych;)też lubię szary;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. pieknie wygladasz w tej spodnicy,bardzo urzekly mnie rekawiczki i czapka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie wyglądasz!!! czapeczka dodaje Ci wyjątkowego uroku:)
    cały zestaw udał Ci się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wszło!!!Ta czapka robi klimat retro.
    Też dorwałam jedną taką maxi i się przymierzam,by ją "ugryźć" :))

    OdpowiedzUsuń
  12. ...i w przypływie dobroci nikogo nią nie obdarowałam :)) ha,ha...no właśnie czasami a szybko oddajemy coś,ale jest też i tak,że czasami za długo coś u nas leży w szafie ....i jak tu wyczuć ten moment :))

    fajnie i elgancko u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie i tak elegancko :)

    pozdrawiam i zapraszam...

    OdpowiedzUsuń
  14. Co najmniej połowę rzeczy skradłabym Ci.Fajnie dobrane i skomponowane dają klasę.Nie cena ale własciwy dobór -to jest to.Ty masz to wyczucie!i mówię to bez wazeliny!!A dewizę Chanel w pełni realizujesz!A jak wypad na Pchli targ?
    Buziolki -aga

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie:) Zakochałam się w Twoim nakryciu głowy, wyglądasz w nim bardzo stylowo !

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuje za komentarze...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń