poniedziałek, 20 maja 2013

Lniana sukienka ...

Z serii ale to już było.

Kolejna lniana sukienka, która przeszła metamorfozę / była w wersji maxi tu klik/.
O zaletach lnu pisałam /tu klik/.
Sukienka jest prosta, lekko dopasowana, ma na bokach małe rozcięcia.
Została skrócona i teraz stała się dla mnie bardziej wygodna.
Z kardiganem, bardziej "na luzie", wersja do pracy.
Na maksa, na wyjście i na spacer /wysokie obcasy zamieniłam na klapki/ a lniana bluzka spełnia rolę narzutki.
Moja szafa też przeszła metamorfozę, jest już całkowicie wiosenna i letnia.
Niedziela była upalna, więc  jeszcze podziębiona, wygrzewałam się w promykach słońca z ciekawą lekturą, przy filiżance dobrej kawy, bo jak wiecie, jestem miłośniczką kawy.


Ach ten maj! /więcej tu klik/.
Dzisiaj nieco chłodniej , zwłaszcza o 7 rano, więc założyłam  kardigan. Kardigan w kolorze fuksji / 100% Merino Wool - wełna owcza/. Długi wisiorek bo taki lubię najbardziej.
Ulubiona torebka /ja tak mam, że jak coś polubię, to męczę i męczę/. 
Zdjęcia robione "na szybko", bo  zawsze czasu brak.

Pozdrawiam! Miłego tygodnia Wam życzę!


sukienka-Milano
kardigan-Monsoon
wisiorek-I am
torebka-Gallantry
buty-Embis

88 komentarzy:

  1. Bardzo udane kolorystycznie połączenie ze sweterkiem, pięknie wyglądasz w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Małgosiu, muszę przyznać, że lubie takie mocne kolory...

      Usuń
  2. Śliczne zdjęcia Basiu, pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Docia, że Ci się podoba, u mnie zawsze na szybko, to albo tak albo wcale...pozdrawiam...

      Usuń
  3. Bardzo dobrze Ci Basiu w takich żywych kolorach !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację i na dodatek lubie takie kolory...miłego wieczoru Ci życzę...

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękną na Pani tę sukienkę, a torebki to jestem wielką fanką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Kamilo, nie rozstaje się z nią...

      Usuń
  6. kolejna świetna sukienka! lubię len, ale na kimś;) jego największa wada, to "gnietliwość", a ja nie cierpię prasować...
    wisior piękny! dodał klasy!
    a na widok balkonu ślinię się jak zawsze...cudny!!!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę kwatów przybyło ale choroba mnie zmogła i plany niedzielne na upiększanie i zakupy kwiecia wzięły "w łeb", może za tydzień się uda...gnieceniem się nie przejmuje...pozdrawiam...

      Usuń
    2. kuruj się szybciutko!:))

      Usuń
  7. Very elegant dear! Kisses.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  8. Basiu metamorfoza Twojej szafy bardzo Ci służy,Fantastycznie wyglądasz!!!
    A ja w przeciwieństwie do Tary uwielbiam len,szczególnie spodnie i żakiety bo w sukienkach chadzam baaardzo rzadko:-)) i podobnie też podziwiam Twój balkon....miodzio!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzięło mnie na metamorfozy, ha!ha!, żakiety też lubię, ja w przeciwieństwie do Ciebie, mało latem chadzam w spodniach, miło mi, że Ci się podoba mój mały balkonik...pozdrawiam...

      Usuń
  9. Basiu, muszę Ci powiedzieć, że od kiedy regularnie czytam i ogladam Twojego bloga zupełnie zmienił się mój styl ubierania.W sukience wyglądasz pięknie.Bardzo dobrze Ci w takich żywych kolorach.A Twój balkon tradycyjnie już chyba w białych, kwiatowych pięknościach po prostu cudny.Pozsdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, mam nadzieję, że dobrze się w tej zmianie czujesz, bo to jest najważniejsze, nie mam ogrodu więc chociaż kwiecie mam na balkonie...pozdrawiam...

      Usuń
  10. Lovely photos and your flowers are gorgeous:)
    ~Anne

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam lniane ciuszki a ostatnio choruję na lniane spodnie jednak jeszcze nie trafiłam na te właściwe ;/
    Cudownie Pani w tych kolorkach !! ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze spodniami jest gorzej, muszą być te właściwe i świetnie leżeć...

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba...pozdrawiam...

      Usuń
  13. Swietny zestaw kolorystyczny:) Len jest idealny na upalne dni! Poraz kolejny zachwycam sie balkonem. Jest przesliczny, taki zadbany i pieknie skomponowany!! Przepraszam ale jestem florystka po ogrodnictwie i poprostu kwiatki to moja pasja;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest idealny, miło mi, że Ci się podoba mój balkon zwłaszcza, że jesteś fachowcem w tej dziedzinie, ja też kocham kwiaty...pozdrawiam...

      Usuń
  14. Adorable in cherry pink, ahhhhhhhhhhhhhhhh
    XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

    OdpowiedzUsuń
  15. Ah.. jak cudownie. Uwielbiam takie kolory. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że Ci się podoba, ja też kocham kolory, zwłaszcza latem...pozdrawiam i miłego dnia...

      Usuń
  16. I love your linen dress, it's beautiful. The color is cute. You are beautiful.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much josep-maria for your visit...best regards...

      Usuń
  17. Cudownie wyglądasz, piękne kolory, prawdziwa wiosenka z ciebie. Aż się buzia śmieje jak na Ciebie patrzę. Na balkonie przepięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Bardzo Ci dziękuje za opinie, kolory kocham a do tego ostatnio piękne słonko, czego chcieć więcej...miłego dnia...

      Usuń
  18. Bonito vestido, un color muy favorecedor. Besos

    OdpowiedzUsuń
  19. Prześliczne zestawienie pod kątem kolorystycznym - róże i czerwienie świetnie przełamałaś bielą. Bardzo mi się podoba :) I zazdroszczę tak ciepłego i dodatkowo bardzo ładnego sweterka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kardigany to moja słabość /Ty też je Asiu lubisz/, mam w różnych kolorach...pozdrawiam i miłego dnia Ci życzę...

      Usuń
  20. piekny material i swietny kolor:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio bardzo doceniam zalety tego materiału...pozdrawiam i miłego dnia Ameli...

      Usuń
  21. oj torebkę to bym Pani ukradła !!! pozdr i zapraszam do nas na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ladna sukienka, lubie len, chociaz sie gniecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka jego uroda...pozdrawiam Jolu...miłego tygodnia Ci zyczę...

      Usuń
  23. Sukienka krótsza dużo lepsza:) Lnu nie lubię, bo się gniecie, wrrrr. Strasznie zazdroszczę Ci Basiu balkonu; jest piękny!!! Mój ma 150cm/40cm !!!
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Len jest trudny do niszenia ale za to naturalny, mój balkon trochę wiekszy /1m na 5m/...pozdrawiam Soniu

      Usuń
  24. Pięknie, pięknie, pięknie. Ladniutki kolor tej sukienki -:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba...pozdrawiam...

      Usuń
  25. Pieknie sie prezentujesz!Klasa i elegancja w jednym, torebka- moj faworyt:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też, bardzo ja lubię...pozdrawiam...

      Usuń
  26. Pieknie wygladasz Basiu, sukienka jest bardzo ladna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a na dodatek wygodna i zdrowa / takie ma zalety len /...pozdrawiam i miłego wieczoru Ci życzę...

      Usuń
  27. Cudny kardigan, uwielbiam fuksję, a detale na mankietach są świetne! Mam nadzieję, że choróbsko już mija! Pozdrawiam serdecznie :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choróbsko mija, jeszcze tylko kaszek został, ja też lubię fuksję i spodobały mi się te guziczki na mankietach...pozdrwiam piękną Paryżankę...

      Usuń
  28. Nowa fryzura jest super!
    Po raz kolejny udowadnia Pani, że bardzo Pani do twarzy w ciepłych kolorach :)
    Zazdroszczę przepięknego balkonu - widać, że doskonale wyczuwa Pani zarówno estetykę w modzie, jak i w wystroju.

    Pozdrawiam!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za odwiedziny i opinię, fryzura po przeczesaniu "po mojemu" już lepiej, balkon to taka moja mała oaza spokoju a kwiaty bardzo lubię...pozdrawiam i zapraszam ponownie...

      Usuń
  29. O nie, mam za długie żebym sobie z nimi sama poradziła. Raz na jakieś 3-4 miesiące wskazane, w międzyczasie ciapnę coś na odrosty. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam, sklerotyczka ze mnie, pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
    2. I like the colors in your dress and cardigan. Everything looks so pretty and green there!

      Usuń
    3. Thank you very much...kisses...

      Usuń
  30. Lubię lniane ciuchy-są oddychające, na lato idealne. A to, że się mną i gniotą - taka ich uroda i człowiekowi w lnianym ciuchu wybacza się wygniecenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, całkowicie się z Tobą zgadzam...

      Usuń
  31. Basiu..Twoje ostatnie zdjecie tego posta mozna zamiescic nawet w katalogu..slicznie wygladasz..taka na luzie i bez problemow..i fajnie Ci w sukienkach o tej wlasnie dlugosci.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, Alicjo, że Ci się podoba. Co do problemów, to kto ich nie ma? Raz więcej, raz mniej /ja mam ten gorszy czas/ ale jakoś trzeba sobie radzić....pozdrawiam cieplutko i miłego tygodnia Ci życzę...

      Usuń
  32. Ślicznie Pani wygląda w tej kreacji i jeszcze ten łagodny uśmiech. :-)
    Uwielbiam oglądać zdjęcia Pani tarasu wydaje się być milutki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa...pozdrawiam...

      Usuń
  33. sweterek idealnie leży <3 piękne kolorki <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo ładne kolorki,ożywiające postać z tym wisiorkiem super. Wszystko leży na figurze jak trzeba.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się natrudzić, żeby to jakoś leżało, teraz trochę mi przybyło i jest problem a wisiorkiem chciałam się wydłużyć optycznie...pozdrawiam Halinko...

      Usuń
  35. So elegant, dear lady. Love the combo you did with these beautiful clothes! Happy week, dear.

    OdpowiedzUsuń
  36. Basieńko (piszę Basięńko, choć tak naprawdę nie wiem czy jesteś Basią), zestaw świetnie dobrany kolorystycznie.
    Świetnie wyglądasz, jak zwykle zresztą. Ja nie przepadam za sweterkami tego typu, wydaje mi się, że mnie postarzają, Tobie jednak świetnie w nich.
    Chyba będę musiała skasować obecnego bloga i ewentualnie założyć nowego. A dlaczego? - napiszę u siebie. Może jednak ktoś mi pomoże i nie będę musiała, eeech.
    Uściski dla Ciebie___Tess.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze piszesz Tess, jestem Barbara. Jak nie lubisz kardiganów, to nie noś, bo najważniejsze, żeby ubiór był naszą "drugą skórą", mamy czuć się w tym dobrze a nie myśleć, że jest coś nie tak. Napisz co się stało, jak tylko będę mogła to pomogę...pozdrawiam i miłego dnia Ci życzę...

      Usuń
  37. Basiu cieszę się że masz dobry humor ..hah:)

    Sukienka jest cudna i piękne połączenie kolorystycznie z kardiganem :)
    Wiesz Ja nie lubiłam lnu z uwagi na jego łatwe i szybkie gniecenie się, ale marynarka z ostatniego mojego zestawu jest właśnie lniana, kupiłam ja w sh za 10 zł i pokochałam, na lato jest idealna, w prawdzie gniecie się, ale jest to tak cudowny materiał....lekki, nosi się go świetnie a przy tym komfort jest wielki :)

    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeszcze poluje na marynarkę, właśnie białą i z lnu i niech się gniecie, ma za to inne zalety, miłego dnia Beatko...pozdrawiam...

      Usuń
  38. wyglądasz Kochana cudnie! piękne kolory iście wiosenne... a jak patrze na Ciebie taką roześmianą to i aż mi się buzia cieszy-dziękuje..
    ah i przepiękny kącik wypoczynkowy:)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba...pozdrawiam...

      Usuń
  39. Pięknie jak zwykle i mój ulubiony balkonik pycha!!!!!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, w tym roku jestem spóźniona z pracami na balkonie...miłego wieczoru...

      Usuń
  40. Sukienka jest piekna!! Uwielbiam wszystko co z lnu ;-) Wygladasz w niej doskonale. A balkonik masz cudowny, kusi aby usiąść z filiżanka kawy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Len ma wiele zalet, ja wiem, że Ty go lubisz, balkonik to taka oaza spokoju dla mnie...pozdrawiam...

      Usuń
  41. Uwielbiam , uwielbiam , uwielbiam Pani balkon , proszę Panią ! Ile to już razy wspominałam , że żałuję , że nie jesteśmy sąsiadkami ??? 100? 200?? Byłabym codziennym gościem na porannej kawce w tym uroczym miejscu ! Mogłabym tak siedzieć godzinami i rozmawiać o modzie ! Wiele mogłabym sie od Ciebie nauczyć ! Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba, uwielbiam takie "białe" kilmaty, szkoda, że nie jesteś moją sąsiadką, oj! szkoda, to ja chętnie bym się od Ciebie nauczyła, bo świetnie znasz się na modzie, masz tzw. wyczucie...pozdrawioam i miłego weekendu Ci życzę...

      Usuń
  42. Basiu, tak mnie zbajerowalas tymi sukienkami, szczegolnie ta z lnu, chcialam sobie dzisiaj kupic, byla dostawa, cudny, turkusowy kolor, nie wcisnelam sie w nia, juz nie wazne ze byla tylko za kolana, podobna do tej, nic nie wazne! ale ja sie nie zmiescilam w nia!!!! a wiekszej nie bylo. Chyba bedzie mi sie po nocach snila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty się tym wcale nie przejmuj, szukaj dalej i już, len ma to do siebie, że nic a nic się nie rozciąga, musi być idealna, znajdziesz, życzę powodzenia...pozdrawiam Jolu...

      Usuń
  43. Witam, trafiłam na Pani blog przypadkiem... wywołal on na moich ustach uśmiech. Lubie ludzi, którzy mają pomysła na siebie czyli takich jak Pani. Sukienka jest rewelacyjna i potwierdzam powyższe opinie, że jest to Pani kolor:) Też lubie len... i przyznam, że mam w szafie zieloną sukienkę do skrócenia... długo się zastanawiałam czy się tym zająć ale po obejrzeniu Pani bolgu napewno to zrobię... i będę jeszcze zaglądać...

    OdpowiedzUsuń
  44. Dopiero teraz odkryłam Twój komentarz, dziękuje za odwiedziny i miłe słowa, zagladaj, jak tylko masz ochotę, skracaj sukienkę, będzie jak nowa...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń