środa, 15 maja 2013

Kosmetyki...

O kosmetykach już pisałam wielokrotnie /tu klik/ oraz /tu klik/.
Na prośbę jednej z czytelniczek - Magdy, napiszę  jakich kosmetyków używam aktualnie.

Kremy do twarzy:

CELIA KoenzymQ10+ekstrakt z Dzikiej Róży regenerujący na noc i liftingujący na dzień.
CELIA  jest jedną z najstarszych marek kosmetycznych na polskim rynku, istnieje od 1959 roku.
Od 2007 roku właścicielem marki została firma DAX Cosmetics.
Kremy CELIA są tanie ale mnie odpowiadają.
SORAYA - napinający krem pod oczy.
SORAYA - korektor zmarszczek /dla pań dojrzałych/.
Maseczki - warto odżywić skórę maseczkami, przywrócić jej blask, ja stosuję maseczkę Oriflame pure nature oraz Bielenda  - maseczka przywracająca blask.
Kremy powinnyśmy zmieniać co pewien czas, warto zainwestować również w bardzo dobry krem na noc, ja lubię

ANEW ULTIMATE AVON - Luksusowy krem naprawczy na noc 

  "Ekskluzywny kosmetyk, który pomaga znacząco spowalniać naturalny proces starzenia się skóry i niwelować jego zaawansowane oznaki. Krem o nowej, luksusowej formule, które działą, kiedy śpisz. Widocznie spowalnia procesy starzenia i regeneruje skórę. Formuła kremu została oparta na rewolucyjnej technologii Pro-Sirtuin TX, która wykorzystuje odmładzającą moc Sirtuin-protein młodości".

/post z cyklu - uroda/
Osobiście nie wierzę w reklamy, które nam wmawiają, że jak się tylko posmarujemy danym kremem to już będziemy o 10 lat młodsze.
Gdyby kremy miały taką moc,to nie byłoby botoksu ani operacji plastycznych.
Robi się coraz cieplej, dni będą zapewne upalne i z dużą ilością słońca, warto więc pamiętać o odpowiedniej ochronie twarzy /konieczny krem z filtrem DAX Cosmetics/.


Demakijaż:

Ziaja płyn micelarny i do demakijażu oczu

Do ciała:

EVELINE - serum antycellulit
DOVE - samoopalający balsam /nie opalam się więc ten kosmetyk jest dla mnie niezbędny/ 
CZTERY PORY ROKU - balsam rozświetlający z drobinkami złota /w słońcu daje świetny efekt/

Kosmetyki do makijażu:

ostatnio cienie Trendy Collection 12 colours /wiele kolorów, może latem poszaleje/ 
podkład - Maybelline Affinitone
fluid przeciw-zmarszczkowy /kompleks liftingujący/EVELINE
puder - Maybelline DREAM MAT POWDER
kulki brązujące AVON
róż INGLOT /nie bójmy się różu, czyni cuda, modeluje /odpowiednio nałożony do kształtu twarzy/, nadaje  świeżości
korektor w kremie INGLOT i rozświetlający korektor w pędzelku AVON do rozświetlania miejsc na twarzy, które tego wymagają -szczególnie okolice oczu.
tusz do rzęs Maybelline The Rocket VOLUM'EXPRESS  oraz żel do brwi AVON
Wszystkich kosmetyków do makijażu należy używać z rozwagą, makijaż "kobiety dojrzałej" powinien być delikatny.
Należy również rozgraniczyć makijaż dzienny od wieczorowego, wyjściowego.
Ja maluję delikatniej oczy a mocniej usta.
Nie mam ulubionej pomadki, mieszam jedna z drugą i nakładam pędzelkiem.
Błyszczyk zostawiam na upalne dni /hitem są intensywnie nasycone pigmentem błyszczyki  i "lakiery" do ust, te ostatnie to dla mnie nowość/.
 Przebój sezonu to błyszczyk ABSOLUTE LIPS DOUGLAS i koloryzujący balsam do ust REVLON /trwały kolor i nawilżanie/.
Lubię czerwoną pomadkę /pisałam o niej tu klik/.
Soczysta czerwień króluje również w tym sezonie, modnymi kolorami są też ostry fiolet /to nie dla mnie/ i mocny róż.
Takie mocne odcienie najlepiej prezentują się w wersji matowej /ja jednak lekko rozświetlam środek dolnej wargi odrobiną błyszczyka/.
Mocną szminkę można w okresie wiosna-lato zestawić z kolorowymi cieniami np.żółtymi. Ja wolę coś spokojniejszego np.monochromatyczny makijaż w odcieniach  beżu lub jasnego fioletu.
Lubię  malować paznokcie głównie na czerwono i różowo /w różnych odcieniach/.
Było też w kolorze niebieskim i w bieli.
Najbardziej lubię lakiery GOLDEN ROSE, kupuję w niewielkim sklepie kosmetycznym,  nie są drogie a dobre. 
Czasami używam lakierów SAFARI ale nie są trwałe.
Do pielęgnacji paznokci używam kosmetyków z serii PEGGY SAGE / w firmowym sklepie przy salonie kosmetycznym/.
Czerń i biel,  oryginalne wzory, manicure na tegoroczną wiosnę i lato nie będzie nudny. Wraca do mody dawno niewidziany na paznokciach kształt migdała. Jeśli wolimy pozostać przy krótkich paznokciach, wtedy warto postawić na monokolor. Najmodniejsza jest biel i mleczne odcienie różowego.
Zadbane ręce to wizytówka każdej kobiety.

Krem do rąk to dla mnie konieczność.

Nie zapominam o stopach

 pedicure i dobry krem / Clarena - krem-maseczka, kupiłam u kosmetyczki, działa cuda/.

Włosy 

Powinny być ozdobą każdej kobiety. Moje nie są ale robię co mogę.
Raz na miesiąc jestem u fryzjera, włosy mam krótkie i dlatego wymagają częstego podcinania, farbę nakładam sama.
 Farbowanie - czasami zmieniam odcienie ale zawsze mam ciemne.  Nie mam siwych włosów więc farbuje raz na 2 miesiące.
Szampon do włosów farbowanych i koniecznie lakier, bo tak to fryzura mi się nie utrzymuje.

Jak każda kobieta lubię

pachnące flakony


Jakich kosmetyków używamy zależy od naszego portfela .
Ja stawiam na te tańsze ale stosowane regularnie.
Pamiętajmy, że świetnym " kosmetykiem" jest sen i brak stresu /o to drugie to chyba trudno/.
Może Wam się wydaje, że dużo tych kosmetyków ale nie wszystkie stosuję na raz.
Nie robię zapasów, jak się coś kończy to uzupełniam.
Nie ulegam również reklamom.
Jak coś mi pasuje to jest moje ulubione.
Bo przecież każda z nas ma "swoje ulubione".
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.

Pozdrawiam i dużo słońca Wam życzę!

U mnie już pięknie świeci.


52 komentarze:

  1. Też bardzo lubię demakijażowe płyny Ziaja - tanie, a dobre i skuteczne:)
    Czy ten krem napinający pod oczy faktycznie napina? Wiem, że żaden cudowny krem nie usunie moich worków (w zasadzie worów) pod oczami, ale może choć troszeczkę je "zamaskuje":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Ziaja tani i dobry, co do kremu pod oczy to nie wiem czy usunie, trochę napona, ja za bardzo nie muszę stosować kremów pod oczy, stosuje profilaktycznie więc trudno mi ocenić ale możesz spróbować...pozdrówka Beti...

      Usuń
  2. Bogaty zestaw. :) Też mam swoje ulubione kosmetyki. Jednak ze względu że dużo mi drażni cerę używam aptecznych do pielęgnacji. Do makijażu różnie. Perfumy za to wolę jedne ale porządne. :) Pozdrawiam Basiu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam! Docia! Nic tu bogatego, sama podstawa, nie jestem uczuleniowcem więc co sastosuje to jest O.K. a z perfum to mam aktualnie ze 3 flakony...miłego dnia...

      Usuń
  3. Basiu jaki dorobek ..hahha:) No ja też trochę tego posiadam, a i lubię bardzo kosmetyki AVONU !
    Ile my kobiety musimy się natrudzic aby dobrze wygląadc :)))
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy, ja tam robię tylko to, co należy do podstaw kosmetyki, co do Avonu to też lubię tylko denerwuje mnie to zamawianie i czekanie bo czasami tak mam, że o brakach i ich uzupełnieniu myślę w ostatniej chwili...miłego dnia Beatko...

      Usuń
  4. Great cosmetics! Kisses dear.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  5. No to mnie Basiu bardzo doszkoliłaś. Z Twoich kosmetyków mam jedynie krem do rąk. Cudne odcienie lakierów ale u mnie królują jasne beże,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lato też będzie u mnie więcej jasnych kolorów ale generalnie to lubie mocniejszy kolor na paznokciach, miło mi, że mogłam pomóc...pozdrawiam...

      Usuń
  6. Sporo kosmetyków. Każda kobieta powinna mieś w swoim posiadaniu kosmetyki. Z tych, które tu widzę to tylko zz kremem do rąk się spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, na rynku jest teraz tyle tego, sporo mówisz, mnie się wydaje, ze to taka podstawa, przynajmniej dla mnie...pozdrawiam..

      Usuń
  7. Ciekawy wpis, napracowałaś się :)
    Ja też uwielbiam serię Sopot Ziaja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sport Zaja dostałam od córki, ona mi poleciła...

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Tak, masz racje, czasmi mam też kremy...

      Usuń
  9. uzywa Pani 5 razy więcej kosmetyków niż moja mama, choć kilka macie wspólnych jak np. krem z Avonu czy tonik z Ziaji :)
    mama ogólnie nie kupuje swoich bo podkrada moje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to mama ma dobrze, ja nie podkradam bo mieszkamy z córką od wioelu lat osobno...

      Usuń
  10. oo nam niektóre i nawet sama używam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że każda z nas ma swoje, które jej odpowiadają do rodzaju skóry i do wieku...pozdrawiam...

      Usuń
  11. Bardzo mi się podoba ten wpis i Twoje podejście do tematu. Jest mi bliskie. Nie musi być drogo, żeby był efekt. Dla mnie ważniejsze od upiększających, są te pielęgnujące kosmetyki. Kremy, odżywki, balsamy, maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak! Najpierw pielęgnacja dopiero upiększanie, maseczki czasmi domowej roboty stosuje, nie zawsze drogo znaczy dobrze i skutecznie...

      Usuń
  12. sporo tych kosmetyków:)ale faktem jest, że kobieta powinna zawsze o siebie dbać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może sporo ale ja lubie choć nigdy nie przesadzam, teraz i mężczyźni mają tego trochę...

      Usuń
  13. Bardzo fajny post, lubię takie czytać. Nie lubię blogów o kosmetykach, ale jak ktoś raz na jakiś czas pokaże co używa to jest bardzo fajne :)
    Mam tą samą maseczkę z Oriflame :)
    Fajnie, że napisałaś te ciekawostki dotyczące Celii. Bardzo lubię Dax Cosmetics więc nie sądzę by kosmetyki Celii były teraz gorsze :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie są Asiu, wiele lat stosowałam jeszcze za komuny i cera była O.K. a marzeniem był krem Miraculum-Pani Walewska, jak tylko byłam z siostrą w Krakowie to przywoziłyśmy sobie zapasiki, tam chyba była fabryka bo było ich w drogeriach dużo...ja też za blogami kosmetycznymi nie bardzo przepadam choć jak mnie coś zainteresuje to czytam...pozdrawiam...

      Usuń
  14. bardzo fajnie opisałaś swoją pielęgnację!
    kiedyś myślałam, że im droższe kosmetyki tym lepsze, hehehe...z wiekiem człowiek mądrzeje;) też uważam, że gdyby te wszystkie kremy działały, to nie istniałyby gabinety chirurgii estetycznej...
    wiadomo...trzeba się nawilżać, dbać o cerę, ale nie ma co liczyć na cuda...
    a z makijażem też masz całkowitą rację! im mniej, tym młodziej się wygląda:)) myślę, że tyczy się ta zasada też młodych kobiet;)
    też używam tego balsamu Dove:D i też lubię mieszać szminki...Marylin Monroe też tak robiła:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, makijaż powinien być mało widoczny ale być, tanie nie znaczy złe, cudów się nie zdziała ale trzeba dbać, no patrz, to my jak MM /chodzi mi o te szminki/, mnie wychodzą nawet ciekawe kolory..pozdrawiam Tara...

      Usuń
  15. Bardzo fajny post:) Wcale nie trzeba używać bardzo drogich kosmetyków aby zadbać o swój wygląd oraz kondycję skóry.
    Przyznam że uwielbiam kolorowe paznokietki i serię Ziaja Sopot:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam kolor na paznokciach, właściwie zawsze mam pomalowane jak nie kolorem to bezbarwnym,taka moja słabość i nie przeszkadza mi to w codziennych domowych obowiązkach...

      Usuń
  16. ciekawa kolekcja kosmetyków:)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  17. Uważam, że najważniejsze aby kremy nie uczulały a pomogły nawilżyć, ochronić.
    Troszkę tego się nazbierało, ale sama wiem, że jeden krem nie poradzi wszystkiemu.
    Ciekawy post, ten krem ochronny od słońca do twarzy sama wypróbuje. Sama też unikam już słońca choć przez to blada jestem (taka karnacja). Pozdrawiam i słonecznego weekendu życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, najwazniejsze, żeby nie uczulały, mnie zdarzyło się tylko raz, że mnie uczuliło. Nie opalam się, ale w lecie i tak opalą mi się ręce i ramiona, choć stosuje filtry i zakrywam cienkimi bluzeczkami, ja mam ciemną karnację i nie wyglądam blado a nogi smajruje brązującymi kremami....pozdrawiam Halinko ...

      Usuń
  18. Bardzo dziękuję za spełnienie mojej prośby tak obszernym postem. Pocieszające, że nie trzeba stosować drogich kosmetyków, żeby czuć się i wyglądać na zadbaną. Balsam brązujący Dove też bardzo lubię, a za tym rozświetlającym Cztery Pory Roku chyba rozejrzę się w drogerii. No i znalazłam tez podpowiedź związaną z prezentem na zbliżający się Dzień Matki. Pozdrawiam słonecznie. Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecałam i napisałam, mam nadzieje, że pomogłam. Nie trzeba stosować drogich kosmetyków choć jak finanse pozwalają to czemu nie. Ja stawiam na te tańsze. Ten rozświetlający jest świetmy, w słońcu daje świetne efekty, pięknie się mieni skóra. Mam nadzieje, że mamusia będzie zadowolona z prezentu, ja też dostaje od córki często takie prezenty kosmetyczne...pozdrawiam Magdo...

      Usuń
  19. Cool nail polish Barbara, especially the blue one is gorgeous. Perfect for summer!
    Sabine xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much Sabine...kisses...

      Usuń
  20. Witaj! Bardzo ładny blog i ciekawe notki, świetny klimat .
    Życzę miłego dnia. :)
    Serdecznie zapraszamy na nasze blogi:
    - Problemy z komputerem ? Informatyczne? Lub problem z programem? http://technicznieinformatycznie.blogspot.com/
    - Fotografia sprzęt, pasja. http://photographyismyexistence.blogspot.com/
    Mam nadzieję że również Ci się u nas spodoba.

    Pozdrawiamy !

    "Rób to co kochasz nie mimo co, lecz mimo wszystko"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za odwiedziny, miło mi, że Ci się podoba, odwiedzę Twoje blogi, zwłaszcza fotograficzny...pozdrawiam...

      Usuń
  21. O jo joj, trochę tego pokazałaś Basiu. Chyba każda z nas coś tam posiada, szczególnie my, starsze dziewczyny.
    Ja mam trochę inne te rzeczy, bo u mnie to raczej polskich kosmetyków nie ma.
    Ale jakoś ratuję się i smaruje czym popadnie, ale ostatnio nie robię tego systematycznie i chyba efekty są -NEGATYWNE!
    Ty jesteś systematyczna to i efekty widać.
    Pzdr Basieńko____Tess.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie ma tego Tess tak dużo, taka kobieca podstawa, bo nie lubie przesady. Nie tylko my, starsze dziewczyny, musimy dbać ale i te młode, tylko one trochę inaczej. Staram się być systematyczna ale też nie zawsze mi to wychodzi. Czasmi zmęczenie, czasmi zwykłe lenistwo. Ot! nasze ludzkie słabości. Ale jak tylko zaświeciło słonko, to od razu chęci do wszystkiego wracają, choć dzisiaj dopadła mie infekcja i kicham, i prycham, i chyba głos tracę...mam nadzieje, że mnie nie rozłoży...pozdrawiam...

      Usuń
    2. To leż na słoneczku, niech Cię wygrzewa.

      Usuń
    3. Może przyjdzie, jutro wolne to się przez dwa dni podkuruję...

      Usuń
  22. bardzo lubie Soraye- piekne kolory lakierów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię Soraye i kocham kolory na paznokciach...pozdrawiam...

      Usuń
  23. Żeby u mnie tak otworzyli co fajnego... :/ Mam tylko Rossmana w pobliżu gdzie rzadko co kupuję i nieco dalej małą perfumeryjkę ale i tak zakupy robię w aptece Czy Douglasie. Pozdrawiam Basiu.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały sklepik Docia ale ma pani to, co mnie interesuje...a sklepów u mnie dostatek, tylko przebierać...

      Usuń
  24. Bardzo dobry i przydatny post, uwielbiam przyglądać się kosmetykom, których używają inne kobiety bo chętnie znajduję również coś dla siebie! Znam i lubię płyn dwufazowy z Ziai do demakijażu, jak i ten sam szampon do włosów farbowanych... I bardzo zazdroszczę tego, że nie ma Pani siwych włosów! Ja mam ich masę i to od lat, ale staram się je "ukryć" bo część sama rozjaśniam i farbuję pasma z przodu na różowo, wydaje mi się wtedy, że siwych pasm jakoś nie widać tak bardzo. Ale to chyba kwestia genów! Pozdrawiam serdecznie! A kosmetyki Celii muszę kiedyś wypróbować bo słyszę o nich dużo dobrego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siwymi włosami nie ma co się przejmować, jest tyle sposobów na ich ukrycie, ja tak mam /to chyba geny/, że nie mam! Ale jak będą to zrobię z siebie blondynkę. Celię to znam jeszcze z dawnych czasów, teraz wracam, coraz częściej stawiam na produkty polskie...pozdrawiam Martusiu...

      Usuń
  25. kosmetyki to temat rzeka, z "Twoich" to mam tylko ziaje( nie to samo) i neutrogene do rak. Ja glownie uzywam kosmetykow Yves Rochera, ale w tej chwili mam cala serie Judith Williams. To taki zrobilam sobie prezent urodzinowy, wroce znowu do Rochera, tanszy, duzo tanszy, ale czasami trzeba sobie sprawic przyjemnosc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to temat rzeka, każda z nas ma swoje ulubione, tyle jest tego na rynku, że można dostać zawrotu głowy. Jakoś Yves Rochera nigdy nie miałam, czasami używam Vichy, jak właśnie chcę zrobić sobie przyjemność ale głównie to stawiam na polskie firmy...pozdrawiam...

      Usuń