poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Kropki, paski i makijaż w różowej tonacji...

Kropki i paski - ciekawe połączenie. 

U mnie kropki i paski za sprawą tej oto granatowo-białej bluzki firmy Pepco /tu klik/
czyli kropki i paski po mojemu.

niedziela, 27 kwietnia 2014

Watykan 27 kwiecień 2014....

Do Rzymu zjechały dziesiątki tysięcy wiernych.
Chcą oni oddać cześć wielkiemu Polakowi i osobiście uczestniczyć we mszy kanonizacyjnej.

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Wyjściowo i kosmetycznie - olejki orientalne Marion...

Ta sama sukienka, ta sama kurtka ale w innych zestawach i może być całkowicie inaczej, czyli z serii 

ale to już było i stylista radzi

Małe zmiany na blogu.
Wpisy będą nie tylko szafiarskie ale również kosmetyczne.
Będzie o pielęgnacji twarzy, ciała, włosów i o makijażu a pisać będę o kosmetykach, których używam.

niedziela, 13 kwietnia 2014

Spodnie w roli głównej i życzenia świąteczne...

SPODNIE

Niezbędny element damskiej garderoby, przez jedne panie uwielbiane, przez inne ubierane z wielką niechęcią.
O spodniach pisałam /tu klik/.
Dzisiejsze spodnie zwężane u dołu, o nieco garniturowym wyglądzie, zaprasowane na kant.
Granatowe w delikatną kratkę.
Długość do kostki /przy moim wzroście nie chcę sobie niepotrzebnie skracać nóg/. 

niedziela, 6 kwietnia 2014

Marynarskie paski...

Kultowe ubranie spopularyzowane w latach 30 przez Coco Chanel. 
Najpopularniejsze kolory to granat, czerń i czerwień.
Szerokie i wąskie.
W zestawach codziennych do spodni /głównie jeansów/, z dużą pojemną torebką, szalem i wygodnymi butami.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Kolor - niekolor czyli pokochać czerń...

Niektórzy twierdzą, że to nie jest kolor.
Nie wyszczupla, w czerni sprawiasz wrażenie zmęczonej, postarza, jest niebezpieczna, bo źle się  kojarzy,  jest nudna i nie jest kolorem uniwersalnym. Same wady! Co takiego jednak w sobie ma, że kobiety jednak ją uwielbiają?
Projektanci lansują co sezon inny kolor, sami ubierają się tylko na czarno. Stylistki radzą - pozbądź się czerni, postaw na kolor  a same w niej występują.

Czy kobieta  50+  powinna unikać czerni, może całkowicie z niej zrezygnować a może tylko ograniczyć i ożywić ją kolorem? 

Jakie jest Wasze zdanie?