niedziela, 27 kwietnia 2014

Watykan 27 kwiecień 2014....

Do Rzymu zjechały dziesiątki tysięcy wiernych.
Chcą oni oddać cześć wielkiemu Polakowi i osobiście uczestniczyć we mszy kanonizacyjnej.

27.04.2014 - NIEZWYKŁY DZIEŃ /Kanonizacja Jan Pawła II/

Ze starego albumu

/Watykan -  rok 1993 /

KAROL WOJTYŁA - NIEZWYKŁY CZŁOWIEK /1920 - 2005/

Takie zdjęcia  lubię najbardziej.
Powiedzcie, czy to nie jest piękne tak kochać dzieci?

JAN PAWEŁ II - NIEZWYKŁY PAPIEŻ /16.10.1978 - 02.04.2005/

/zdjęcia z netu/
W Rzymie byłam w 1993 roku. 
Odwiedziłam Watykan ale papieża nie spotkałam. 
Był sierpień i  Ojciec Święty był na urlopie.
Plac Św.Piotra

"Człowieka trzeba mierzyć miarą serca - sercem"

"Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób twórcą siebie samego"


Warto zastanowić się nad słowami  Jana Pawła II w każdej chwili swojego życia, nawet wtedy, jak złośliwie dowalmy komuś w internecie /po małej prowokacji na anonima czekałam tylko 30 min./.

Pozdrawiam Was serdecznie w tym szczególnym dniu i miłego tygodnia życzę!

24 komentarze:

  1. To bardzo Wielkie Wydarzenie, choć dla mnie zawsze był Święty. Żałuję ogromnie że nie miałam tyle zdrowia żeby choć raz być na pielgrzymce. Pozdrawiam Basiu serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja byłam 4 lata temu. Spotkałam jego następcę w Castel Gandolfo :-) W tym roku jeśli nie pokrzyżują mi się plany też tam będę:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, to wielkie wydarzenie szczegolnie dla Polakow.

    Basiu nie mogę dodać odpowiedzi poniżej Twojego wpisu dodam go wiec wyżej pod calym postem, winien temu jest Google+ i ja sobie z tym poradzić nie umiem i nie wiem dlaczego tak jest.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę wycieczki, bo zabytki tam są niesamowite!
    Za marny ze mnie puch, żebym mogła oceniać czy ktoś powinien świętym zostać...ale czekam na takiego, który podzieli się w końcu tymi bogactwami z głodnymi...Coś czuję, że nie dożyję tej chwili...

    OdpowiedzUsuń
  6. tak to wielki dzień...
    też miałam okazję tam być wiele lat temu, rownież latem, podczas wakacji papieża
    miłej niedzieli Basiu

    OdpowiedzUsuń
  7. Wlasnie Basiu ogladam relacje z Rzymu w TV ..ladne zdjecia..mam tez ich mnostwo..Dzis jestesmy dumni bo caly swiat patrzy na wielkiego Polaka.)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały człowiek. Długo pozostanie w moim sercu. :-D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pogodnego dnia, niech będzie dla nas radosny i pełen dobrych myśli.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. To dlaczego nasz wspaniały Papież uwielbiał swojego pupilka założyciela Legion Chrystusa jeszcze go podawał za wzór .Oczywiscie Polska TV tego nie pokaże a tu gdzie mieszkam kraj katolicki a film pokazali.
    Fim na youtube -Legion Chrystusa Skandal w Watykanie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też dzisiaj oglądałam transmisję w TV. Szkoda, że nie na żywo na pl. Św. Piotra. Ale nawet oglądana przez telewizję taka uroczystość jest przeżyciem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja rowniez mam piekne wspomnienia z Watykanu choc papieza Franciszka nie spotkalam niestety, a z polskiego papieza jestem dumna jak chyba my wszyscy, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak Basiu, to wielkie wydarzenie. Świetny post i cudowny cytat wybrałaś. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja byłam w czerwcu 1993 roku, w podróży przedślubnej. Byliśmy na środowym spotkaniu, na takim ogólnym. Siostra mojego męża miała osobiste błogosławieństwo, mieli wtedy ślub w Rzymie.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wielki człowiek poprzez swoje życie dla innych, niech będzie takie dobro w nas - a św. Jan Paweł II dla nas przykładem dla własnego życia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Great fhotos! Kisses.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja w Rzymie byłam w 95 roku i spotkałam Papieża, a wcześniej w Częstochowie w 91, na światowych dniach Młodzieży..Wtedy miałam wrażenie , że na mnie spojrzał...niesamowite uczucie ciepła w sercu! A potem jeszcze w Krakowie na Błoniach...Wielki myśliciel, wielki człowiek! Nareszcie ogłoszony świętym, bo taki niewątpliwie był! Pozdarwiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziś był bardzo radosny i wyjatkowy dzień dla każdego z nas. Nie byłam nigdy w Rzymie, ale widziałam Papieża na żywo w Sosnowcu podczas pielgrzymki, nawet udało mi się wtedy zrobić mu zdjęcie z daleka. To wspomnienie pozostało we mnie na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  19. a tak anonimy haha dziwny gatunek zwierzecia choc sa wyjatki niestety potwierdzajace regułe dla nich tego typu rzeczy sa obce, jestem dumna z papieża Polaka

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja byłam na prywatnej audiencji,papież bardzo był już chory,zmęczony ale uśmiechał się gdy śpiewaliśmy POLSKIE KWIATY.Doskonale przetarł szlaki i dzięki temu Franciszek odważnie już potępia zaściankowe wymysły kościoła.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję wszystkim za komentarze...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń