sobota, 8 października 2016

Multi Cream efekt 3D - farba do włosów Joanna czyli parę słów o farbowaniu...

Farbować czy nie farbować? Naturalna siwizna czy jednak kolor!

Takie pytanie zadają sobie panie kiedy na głowie pojawia się coraz więcej siwych włosów.
Celowo nie wspominam o wieku, bo z siwieniem różnie bywa.

To bardzo indywidualna sprawa. 

Jedne panie zostawiają siwe włosy, inne nie wyobrażają sobie, że mogą ich nie farbować. Nakładanie farby na siwe włosy to nie taka prosta sprawa. Szybko pojawia się siwy odrost a to  nie wygląda ładnie. Częste farbowanie niszczy włosy choć obecnie farby zawierają wiele składników, które powodują, że straty nie są zbyt duże. Dodatkowo po farbowaniu włosy nabierają blasku.

Naturalne brązy lekko muśnięte słońcem.

Jak możecie przeczytać poniżej, szlachetne brązy są w trendach /tak było na wiosnę ale myślę, że od tej pory nic się nie zmieniło/. 

Nie mam siwych włosów, jak będę miała to zostanę blondynką.

Póki co u mnie nadal kolor. Kolejny raz - orzechowy brąz.
/szukam odświeżacza pomiędzy farbowaniami, jak dotąd mało skutecznie/

Multi Ceam color efekt 3D - Joanna

Efekt głębi, naturalna objętość, piękniejszy i trwalszy kolor.  Maseczka z keratyną odżywia włosy i nadaje im blasku.
Lubię farby Joanny, przystępna cena i efekt zadowalający. Nakładanie również nie sprawia mi problemów.

"Naturalnie, ale jednocześnie wyraziście - tak będzie wyglądał Twój nowy kolor". 

Czy tak jest?

Mam nadzieje, że tak! Kolor bardzo naturalny a włosy nabrały blasku.

Macie swoje ulubione farby? Możecie coś polecić?

Jakie jest Wasze zdanie.

Naturalna siwizna w dojrzałym wieku /moim zdaniem dodaje lat/ czy piękny blond, który wygląda bardzo naturalnie. A może jednak kolor!

Pozdrawiam! Do następnego!

68 komentarzy:

  1. To tez moje ulubione farby Basiu:))
    Jestem za farbowaniem!
    No chyba, że kobieta pięknie siwieje i lubi się w takich włosach, to nie ma potrzeby:)
    Buziaki!!! Miłego weekendu!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, może czasami siwizna jest ładna ale w większości trzeba jej trochę "pomóc".
      Moja serdeczna koleżanka upierała się przy naturalnej siwiźnie ale jej siwizna nie wyglądała ciekawie.
      Nie chciała słuchać a jak posłuchała to odjęła sobie chyba z 10 lat. W tym temacie /jak w każdym/ zdania będą podzielone.
      Pozdrawiam Tara, miłego weekendu///

      Usuń
  2. Farbowanie oczywiście tak, ale nigdy w domu, zawsze powierzam to fachowym rękom pani fryzjerki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farbuję sam od lat ale tak jak napisałam, nie mam siwych włosów więc może jest mi łatwiej.
      Moja pani fryzjerka tylko do obcinania i modelowania. Każda z nas wybiera to co uważa za słuszne.
      Dziękuję Anno za Twoją opinię w dyskusji. Serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  3. Chyba tych samych farb uzywam, na zmianę, ale kolory moje, co do farbowania czy nie... chyba mogłabym już nie farbowac i zostawić włosy aż stana się naturalne, ale jak to będzie wyglądało? Chyba nie teraz... może na emeryturze pomyśle poważnie o siwiźnie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, trudno powiedzieć, czasami siwizna jest piękna, ja sobie nie wyobrażam, żebym była siwa.
      Moja teściowa lat 90 cały czas farbuje i to kolor ale ona ma niesamowicie mocne włosy, moje to by chyba powylatywały.
      Pozdrawiam cieplutko, miłego weekendu...

      Usuń
  4. Basiu zgadzam się z toba i wszystko zależy od tego jak się siwieje. Są kobiety, które pięknie-widziałam trochę takich i w super fryzurach i widziałam bardzo złe. Siwizna postarzła i gdyby te panie zrobiłyby kolor wyglądałyby lepiej. Ja mam trochę siwych i taka przeplatanka ...nie są ładne. Farby współczesne...ja potrafię zrobić naprawdę zabij dla włosów i nie zniszczone:) co niszczy styling...zrobiłam i bardzo podniszczył włosy. Mam ułożone i nie męczę się rano, ale włosy bardzo się zniszczyły. Joanne lubie- zaraz po fryzjerskiej jajecznicy...wzięłam złoty piasek i dzięki temu mogę pokazać się ludziom:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, wszystko zależy od rodzaju siwizny. Niektórym paniom jest świetnie a niektórym niestety nie!
      Stylingu nie robiłam, zawsze modeluję, nie mam mocnych włosów a z wiekiem coraz słabsze /tak mi się wydaje/ więc to nie dla mnie. Musisz przeczekać tę "jajecznicę", z ciemnych nie da się od razu na piękny blond. Będzie coraz lepiej. Pozdrawiam Jolu, miłego weekendu...

      Usuń
  5. Jestem za farbowaniem ..swoich włosów ;-)
    Inne kobiety i owszem podobaja mi sie w tzw. naturalnych , nawet siwych ale ja siebie takiej nie widzę.
    Także farby uważam za błogosławieństwo !!!!;-)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie widzę siebie w siwych włosach, może kiedyś będzie blond ha!ha! Czas pokaże!
      Farbuje, bo...no właśnie, bo jednak trochę inny blask mają moje włosy niż te całkowicie naturalne.
      Kolory przez lata też się zmieniały. Teraz są brązy naturalne ale nie wiem co będzie dalej.
      Dziękuję za Twoją opinię, cieplutko pozdrawiam...

      Usuń
  6. Nie znam tych produktów, a włosy - wiadomo - trzeba farbować :) . Ślicznie to wszystko opisałaś :) Pozdrawiam serdecznie Margot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszyscy tak uważają, że trzeba ale dobrze, że mamy wybór, ja jestem za farbowaniem.
      Dziękuję za twoją opinię. Pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. ...bo to sprawa indywidualna, każda robi jak chce...serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  8. Czy farbować? to zależy od kondycji włosa i własnego zdrowia. Bo niektóre choroby bardzo włosy osłabiają. Ale jestem za tym aby je koloryzować - jeden kolor lub balejaż. Ja od czasu do czasu, funduję sobie balejaż wtedy odrosty są później widoczne. A między czasie używam szamponetki koloryzującej, odświeży ale po paru myciach kolor schodzi - ale trochę oszczędza włosy. Każdy niejako musi sam zdecydować, jak nadać włosom i twarzy koloru. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, balejaż to też dobre rozwiązanie, tak robiła moja koleżanka, żeby mnie osłabiać włosy.
      Masz rację, każda sama decyduje. Głosy za i przecie zapewne będą podzielone.
      Dziękuję Ci Halinko za głos w dyskusji i serdecznie pozdrawiam, miłego weekendu...

      Usuń
  9. Uważam, że jak zaczną pojawiać się w większej ilości siwe włosy, to lepiej zacząć farbować. Ja dopóki nie mam nie farbuję, bo po pierwsze niewiele farba zmieni mój naturalny czarny kolor, więc efektu nie będzie,a po drugie po co wydawać niepotrzebnie pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, jak nie ma takiej potrzeby to po co farbować. Wprawdzie nie mam siwych włosów ale chce im nadać trochę koloru bo z wiekiem zrobiły się jakieś takie nijakie. Nie muszę tego robić często więc mniej się niszczą.
      Pozdrawiam serdecznie, miłej niedzieli...

      Usuń
  10. Great product! Kisses dear Barbara.
    http://solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny brąz Basiu, bardzo pasuje do Twojej urody. Swoje włosy farbuję na naturalny blond, najlepiej w nim się czuję. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze miałam ciemne włosy, taki typ ze mnie. Te brązy mam już kolejny raz, była też palona kawa i bardziej w mahoń, no cóż, jak się farbuje "dla farbowania" to trzeba zmieniać ha!ha! Może kiedyś będę blond...a Twój kolor jest bardzo ładny...pozdrawiam...miłej niedzieli...

      Usuń
  12. Basiu, ja z wiekiem lubię trochę jaśniejsze, więc wybieram farby ciemny blond, w postaci pianki, bo jest bardzo wygodna w użyciu i też robię to sama. A Tobie w Twoich kolorach jest bardzo twarzowo. Pozdrawiam i ciepełka życzę.Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie blond jeszcze nie teraz, za często bym musiała farbować, bo szybko odrastają dlatego trzymam się ciemniejszych odcieni, zbliżonych do moich naturalnych. Pozdrawiam Tereniu, miłej niedzieli i dużo słonka /u mnie nawet wyszło/...

      Usuń
  13. Ja uwielbiam farby z garniera color naturals. Miałam kiedyś taką ale moje włosy są bardzo oporne na farbę i w ogóle nie było żadnego efektu jakby cała farba spłynęłam. A wracając do tematu myśle, że to kwestia indywidualna i wszystko zależy od Ciebie jak dobrze się czujesz. Bo jak Ci przeszkadzają siwe włosy maluj a jeśli nie to zostaw je takie naturalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to kwestia indywidualna. Chciałam poznać zdanie innych. Jestem za farbowaniem siwych włosów choć sama ich nie mam.
      Dziękuję za udział w dyskusji. Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę...

      Usuń
  14. A ja właśnie robię eksperyment. Zapuszczam odrost :) Od dwóch miesięcy nie farbuję włosów, chcę zobaczyć ile faktycznie mam tej siwizny poza skroniami, które są ewidentnie białe. Moja mama ma już swoje wszystkie srebrnosiwe i ... kobiety ją zaczepiają na ulicy, żeby spytać, jaką farbą uzyskuje taki super efekt. Blondynki chyba ładniej siwieją, mam wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny eksperyment takie sprawdzenie ile jest tej siwizny. Siwizna siwiźnie nie równa, moja koleżanka miała siwiznę fatalną, upierała się aż ufarbowała na bardzo naturalny blond, taki trochę siwy i...odjęła sobie chyba z 10 lat.
      Też mi się wydaje, że blondynki siwieją ładniej.

      Usuń
  15. Moja mama doszła do wniosku że naturalna siwizna jest ok i że wszyscy jej mówią że jej tak ładnie. Więc przestałą farbować, moim zdaniem to nie wszystkim pasuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to bardzo indywidualna sprawa. Ważne, żeby wybrać opcję najlepszą dla siebie.
      Pozdrawiam, miłego dnia...

      Usuń
  16. Mnie jeszcze nie dopadł problem siwych włosów ale to chyba rodzinne. Moja mama pierwsze siwe włosy zaczęła mieć po 60- tce. Ale i tak farbuje włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farbowanie bez siwizny jest trochę inne, wydaje mi się, że bardziej proste.
      Ja też jeszcze nie mam tego problemu a farbuję dla farbowania.
      Moje naturalne włosy trochę straciły blask więc nadaję ich kolor taki jak chcę.
      Pozdrawiam Grażynko, miłego dnia...

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Miło mi, że podobają Ci się moje zdjęcia...pozdrawiam...

      Usuń
  18. Muy interesante! Besos

    www.almamodaaldia.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam bardzo ciemne włosy, a zawsze podobały mi się jasne. Mam mocny pigment i ciężko było mi zrobić farbę blond w domu, żeby osiągnąć zamierzony efekt, dlatego oddawałam się w ręce fachowców. Niedawno, również w salonie fryzjerskim zmieniłam kolor na zbliżony do moich naturalnych, żeby móc ewentualnie w domu zrobić sobie odświeżanie koloru. Ale niestety nie byłam zadowolona z tej zmiany. Teraz znów w salonie farbuję. Tym razem robię balejaż, z ładnymi refleksami.
    Ja myślę podobnie, że jak będę siwieć to zrobię się całkiem na blondynkę. Bo nie wiem czy będę miała ładne siwe w odcieniu blond, czy siwe w odcieniu srebra.
    Wszystko zależy od tego jak się siwieje.
    Pozdrawiam Cię Basiu serdecznie i życze miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przefarbowanie z ciemnych na jasne to tylko u fachowca /tak myślę/ a i tak pierwsze efekty nie są zadowalające.
      Wychodzi jajecznica ale to trzeba przeczekać. Ja póki nie ma siwych włosów zostaję przy ciemnych, robię sama w domu choć nie zawsze tak było, teraz trochę z oszczędności ha!ha! ale w moim przypadku farbowanie jest dość proste.
      Jak posiwieję to będę blondynką, żeby nie było siwych odrostów i żeby nie farbować bardzo często /teraz wystarczy mi raz na dwa miesiące/. Siwe naturalne - chyba nie, może jednak mała "pomoc" w postaci naturalnego koloru.
      Zastanawiam się nad jaśniejszymi refleksami ale to już koniecznie u fryzjerki. Oj! Te kobitki, zawsze coś kombinują.
      Pozdrawiam Krysiu...buziaki...

      Usuń
  20. Ja niestety już mam na głowie tzw pieprz z sola, taka natura, na razie farbuję ale coraz częściej myślę żeby zaprzestać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już sama musisz zadecydować, może się okazać, że jest bardzo dobrze w takich naturalnych.
      Pozdrawiam Marzenko serdecznie...

      Usuń
  21. Pierwsze srebrne nitki pojawiły sie u mnie jakieś 8 lat temu, gdy wylądowałam w szpitalu. Od tego czasu tylko ich przybywa, a że natura obdarowała mnie czarą czupryną to widać je okrutnie. Nie czuję się z tym dobrze dlatego farbuję włosy w miare systematycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, jak nie czujesz się z tym dobrze to po co się męczyć, farbować i już. Moja 90-letnia teściowa nie chce mieć siwych włosów i cały czas farbuje. Pozdrawiam, miłego tygodnia Ci życzę...

      Usuń
  22. Ja używam farby z firmy Loreal ale ostatnio , przed weselem syna byłam u profesjonalisty i spodobał mi się kolor , więc jest taka opcja, że znowu do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak trzymaj, jak się spodobał to warto przy nim pozostać.
      Z firmy L'oreal też miałam farby, potem zmieniłam na Joannę i jakś tak zostało.
      Pozdrawiam Lusiuniu, miłego dnia...

      Usuń
  23. Kiedyś użyłam kilka razy farby z Joanny i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zadowolona z ich farb a próbowałam już tego trochę...pozdrawiam serdecznie...

      Usuń
  24. mysle, że to naprawde indywidualna kwestia. Moja babcia kupuje sobie farbę z joanny i wlewa do szamponu. Myjąc wlosy odświeża kolor ;)
    piekny odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo ciekawy pomysł, jeszcze o takim nie słyszałam.
      Masz rację, to indywidualna sprawa czy farbować czy nie.
      Dziękuję za Twoją opinię i serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  25. Witam.Kobieta zawsze che coś w sobie poprawić lub zmienić..Sama farbuję i to jest piękne,że zmieniamy się...pod warunkiem,że robimy to tylko dla siebie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko co robimy /a dotyczy naszego wyglądu/ powinnyśmy robić dla siebie.
      Tak więc czy farbować czy nie to tylko od nas zależy.
      Dziękuję za udział w dyskusji i serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  26. Nigdy nie używałam farby z Joanny,widzę, że wielkość odżywki jest imponująca w porównaniu do innych producentów.Ja również farbuję tylko w domu, używam do tego Loreal Preference.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tubka z odżywką duża, jest jej wystarczająca ilość nawet na długie włosy /czasami w farbach odzywki to straszne maleństwa/. Używałam różnych farb, z L'oreal również, ostatnio odkryłam Joannę i tak zostało.
      Pozdrawiam, miłego dnia...

      Usuń
  27. Ja jestem za malowanie, szczególnie u pań z ciemniejeszymi włosami, bo siwe nie wyglądają wtedy dobrze dobrze zbyt duzy kontrast. Ja mam siwe, maluje od L'orealemi i jestem zadowolna, zmieniam czasami odcienie. Naturalnie jestem blondynką ale o nieciekawym kolorze taki szarawym i farbą dodaje im wigoru:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że mamy wybór, możemy farbować lub nie, to nasza indywidualna sprawa.
      Czasami siwizna jest bardzo ładna i pasuje do urody właścicielki, jak będę miała siwe będę farbować /na blond/, teraz nie mam a i tak farbuję, kolor odświeżony i pełen blasku. Zawsze to jakaś zmiana na głowie.
      Serdecznie pozdrawiam...

      Usuń

  28. Good review! Thank you for an interesting post!

    Do you want to follow each other on gfc? Let me know on my blog and I'll follow you back. ♥

    ↣ My blog "Demilla". Welcome! ↢

    OdpowiedzUsuń
  29. ja używam Casting L'Oreal, sprawdza się więc przy niej zostanę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używałam farb L'oreal, teraz odkryłam farby Joanny, u mnie się sprawdzają.
      Pozdrawiam Magdaleno...

      Usuń
  30. Odpowiedzi
    1.   Este es un buen producto. Gracias por visitar mi blog en el que. Saludos ...

      Usuń
  31. Thank you for that honest review!
    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC and Google+
    Please join me
    Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you for visiting my blog. I invite you again. Regards...

      Usuń
  32. I ja zdecydowałam się rozjaśnić swe włosy, w których coraz więcej było siwych włosów, chociaż nie należę do osób mocno siwiejących z wiekiem. Mam pasemka i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasemka do dobre rozwiązanie, ukrywają niewielką siwiznę. Ważne, żebyśmy dobrze czuły się po zmianie.
      Raz namówiła mnie fryzjerka na pasemka, wiele lat temu, tak, dla odmiany i zrobiła mi ponoć naturalne, wyglądałam jak z naturalnymi siwymi, to była masakra, potem trochę mi je rozjaśniła ale to nie było "to". Ma od tamtego czasu niechęć do pasemek. To nie dla mojego typu urody. Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę...

      Usuń
  33. Osobiście nie mam nic przeciwko farbowaniu i podejrzewam, że chyba już zawsze będę się farbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam takie same podejrzenia, chyba zawsze będę farbować włosy.
      Pozdrawiam serdecznie...

      Usuń
  34. Basiu fajny wpis,a co do farbowania włosów to u mnie jest trochę inaczej. Osiwiałam po 30-stce.Po śmieci mamy,póżniej taty.Farbowałam na różne sposoby,różne kolory.Obecnie rozjaśniłam,bo denerwowały mnie te szybkie odrosty.Co do farby to u mnie najlepiej podchodzi GARNIER.Ale siwe włosy zawsze farbują się na jaśniejszy odcień.
    Obecnie przy tak jasnym kolorze nie muszę farbować co miesiąc.Znajomi się już przyzwyczaili do mojej zmiany,
    i ja także zaakceptowałam ten kolor ,chociaż długo się nie mogłam przyzwyczaić.Temat jak rzeka można by było pisać i pisać.Pozdrawiam i obyś Basiu jak najdłużej nie musiała zmieniać koloru swoich włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, bardzo dobrze, że rozjaśniłaś włosy, możesz dzięki temu nie farbować często.
      Jak kiedyś będę musiała zmienić kolor na blond to też nie wiem, czy będę w tym kolorze dobrze się czuła.
      Całkowicie siwe nie wchodzą w rachubę no chyba, że siwizna będzie piękna, bo tak też bywa.
      Póki co Danusiu farbuję tylko dla przyjemności, ostatnio na brązy. Od jakiegoś czasu są to farby Joanny.
      Sprawdzają się na moich włosach więc nie zmieniam. Pozdrawiam serdecznie, miłego tygodnia...

      Usuń