poniedziałek, 26 maja 2014

"Bądź boska"...

"Chciałabym, chciała" oczywiście być boska.
Każda z nas by chciała, wiek nie ma tu znaczenia czy jesteś młoda, czy może trochę starsza, czy
masz już 50+. Ładnie wyglądać chcemy w każdym wieku i jest to możliwe /tak zapewnia nas autorka tej książki/.

Książkę dostałam, bo sam bym chyba nie kupiła. Z tym stwierdzeniem autorki jednak zgadzam się całkowicie!

Zachwycona to ja nie jestem. Nadal nie wiem jaki mam typ sylwetki, może ten?
Żartowałam, już dawno zrobiłam analizę mojej sylwetki  /tu klik/.

Jaki ja jestem TYP kolorystyczny?

Między zimą a latem, a może między wiosną i jesienią? Nic mi tu nie pasuje, ja chyba jestem całoroczna. ha!ha!

Na balkonie prawie lato.


Pyszne risotto ze szpinakiem w/g przepisu Małgosi  /tu klik/.

Składniki: ryż arborio specjalnie do risotta, szpinak świeży,  por  lub cebulę,  seler naciowy, czosnek, bulion warzywny, parmezan, oliwa/olej
Na niewielkiej ilości oliwy podduszamy pokrojony por, poszatkowany czosnek i pokrojony seler naciowy. Wsypujemy ryż i przez około minutę podsmażamy go. Zaczynamy powoli dolewać (po łyżce wazowej) gorący bulionu i gotujemy risotto na małym ogniu do czasu aż cały płyn zostanie wchłonięty przez ryż. Jak już ryż jest miękki – dodajemy szpinak i mieszamy przez 2-3 minuty, aby stracił trochę surowości, ale został świeży.  Na koniec dosypujemy utarty parmezan – około filiżanki.

Dzień jak co dzień a jednak inny!

Dzień Matki!



Życzenia, prezenty /kto nie lubi ich dostawać/.

Wszystkiego NAJ! dla wszystkich mam!


Pozdrawiam i miłego tygodnia Wam życzę!


55 komentarzy:

  1. Ja też nie wiem dokładnie jakim jestem typem - pasuję i do wiosny i do jesieni, trochę do lata. Jedynie zimę wykluczam ;)
    Wszystkiego dobrego Basiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, chyba jesteśmy w większości typami mieszanymi.

      Usuń
  2. Great pictures! Kisses dear.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu, ile wspaniałości dzisiaj u Ciebie. Książkę znam, a Autorki przeszłam szkolenie na personal shopper'kę. Balkon piękny, a risotto wygląda bardzo apetycznie. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, były wspaniałości Jolu. Były również prezenty /książka/...pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  4. Też mam tą książkę - dostałam w prezencie jednak uważam, że jest to ciekawa lektura na jeden raz i wiele z niej nowości się nie dowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytałam w ciągu 2 godz. trochę się dowiedziałam ale właściwie nic, czego bym nie wiedziała, prezent, więc mam...miłego dnia...

      Usuń
  5. Photos so inspiring! I wish you a beautiful summer and that your days are full of color, fashion and happiness! Happy week, dear friend!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you for your visit Rosy...kisses...have a good week...

      Usuń
  6. Basiu, stwierdziłam już dawno że jestem całoroczna. :) Książka na pewno świetna, chętnie i ja sie zaopatrzę. :) Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Mamy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko, widzę, że nie tylko ja mam problem z określeniem typu kolorystycznego...pozdrawiam...

      Usuń
  7. Piekne maki. Ta analiza jest ciekawa, nigdy nie robilam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A warto Jolu zrobić sobie, wtedy łatwiej dobierać ubrania właściwe dla naszej sylwetki i typu urody.
      Również Cię pozdrawiam...

      Usuń
  8. Ja ja wiem ze jesienią ;) choć emocjonalnie czasem ciągnie mnie w inne strony to barwy muszą byc ciepłe .
    Gorzej z sylwetką , bo nie klepsydrą , nie grucha i nie prostokąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako ciekawostke powiem Ci ,ze w LUX Dzień marki jest w pierwsza niedziele czerwca. I jest świętem ruchomym

      Usuń
    2. Tak, Ty jesteś jesień, ja zimna ale nic co da się określić jednoznacznie a może się da tylko ja nie umie ha!ha!
      Ja kiedyś klepsydra a teraz...
      Ciekawe, że to święto ruchome no ale jak zawsze w niedzielę to tak musi być, będziesz więc świętować już w niedzielę.

      Usuń
  9. Basiu, marzę, by usiąść z Tobą na Twoim pięknym balkonie. Może byłby czas, by przejrzeć tę książką. Na pewno czegoś bym się dowiedziała. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, w tym roku mój balkon nie jest piękny, mają mi blok ocieplać i czekam, już miało być w maju i...nic...jakieś kłopoty... tak więc mało kupuję kwiatów, niestety, tak musi być.... musimy się spotkać, tylko uporam się z paroma sprawami /napiszę na priv/...pozdrawiam, buziaki...

      Usuń
  10. Hmmm.... jakie smakowitości dzisiaj u Ciebie! Bardzo mi się to wszystko podoba i zdjecia rewelacyjne!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. OMG ale mi smaka na to risotto zrobiłaś :P ...uwielbiam maki <3 !

    pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis prosty i szybki....maki uwielbiam, bo lubię kwiaty te z łąki....

      Usuń
  12. to lato na Twoim balkonie jest obłędne! ♥
    Ja mam duży problem z dobraniem pór roku do siebie, inne pasują psychicznie, inne fizycznie.. ech, nieszczęsne kolory.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiele z nas ma ten problem, trzeba kierować się instynktem, może nie zawiedzie...pozdrawiam...

      Usuń
  13. Jak mi miło, że spodobał Ci się mój przepis!
    Książkę Moniki Jurczyk też mam, podeszłam do niej z dużym sentymentem, bo dobrych parę lat temu, gdy mnie nie śniło się o blogowaniu, a Jej pewnie o pisaniu książek korzystałam z Jej usługi jako personalnej szoperki :) Moja szafa wtedy wypełniona była czarnymi ciuchami i nie mogłam z tego zaklętego czarnego kręgu uwolnić się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodobał mi się Małgosiu, smaczne i robi się szybko czyli tak jak lubię.
      A więc to Monika tak Cię zmieniła, z czernią tak jest, ja też kiedyś miałam "czarną fazę" ha!ha! Teraz lubię ale nie w nadmiarze.

      Usuń
  14. Zachwycam sie balkonem i wpadam na wirtualna kawusie i czekoladke;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że wpadłaś na kawusię i czekoladkę...pozdrawiam....

      Usuń
  15. Tak to prawda, zycie jest tbyt krotkie, aby chdzic w kiepskich rzeczach, tym bardziej my, musimy sie pocieszac i spieszyc.....Basiu, ja tez jestem " CZTEREMA PORAMI ROKU" , ale nie Vivaldiego....bo czuje sie dobrze we wszystkich kolorach..... Apetycznie wyglada Twoje risotto, kawusia z czekaladka rowniez, ale bede sie wystrzegac, bo wczoraj zjadlam 1/3 blachy ciasta drozdzowego z anansami i kruszonka..., ktore upiekla. Pozdrawiam goraco i milego oraz slonecznego dnia Ci zycze:):)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja całoroczna, choć w każdym kolorze dobieram odcienie.
      Ty kochana możesz jeść, masz super figurę.
      Pozdrawiam cieplutko...buziaki...

      Usuń
  16. No to chyba muszę napisać książkę na ten temat:):):). Wtedy wszystko będzie jasne. Czytałam tę książkę i rzeczywiście jest trochę za ogólna, jak dla mnie. Ale tak naprawdę to są sprawy bardzo indywidualne, bo każda kobieta jest inna i najlepiej doradzać osobiście /tak robię i wtedy mam najbardziej zadowolonych klientów/. Risotto wygląda i pewnie smakuje pysznie. Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ogólna, mnie nie bardzo pomogła ale to prezent więc...nie marudzę...
      Risotto jest pyszne.
      Pozdrawiam Krysiu serdecznie...

      Usuń
  17. The red poppies are beautiful! Have a fine week dear Barbara
    Sabine xxx

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też nie wiem, jakim typem kolorystycznym, mam wrażenie, że mi kolory z każdej gamy pasują :) A książka wygląda na interesującą!
    Dostałaś butki dziecięce na dzień matki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Asiu, dostałam książkę a buciki...lubię takie słodkie cudeńka....
      Książka przeczytana ale nie jestem zachwycona.
      Pozdrawiam...

      Usuń
  19. Me han encantado las fotos de las flores!!!
    Un beso

    http://cocoolook.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gracias por visitar Carmen...un beso...

      Usuń
  20. Myślę, że takich książek nigdy za wiele, zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego! Ja dopiero od jakiegoś czasu staram się zgłębiać tajniki sylwetki i kolorów, wcześniej dużo rzeczy robiłam "na wyczucie" i czasem wychodziło kiepsko, jak to bywa z eksperymentami ;-)

    Pani Basiu, jak zwykle zachwycam się balkonem! Jest przepiękny, nie tylko teraz, ale i o każdej porze roku...

    Ślę moc uścisków z deszczowego Paryża!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Martusiu, trzeba czytać bo warto wiedzieć choć tu za wiele się nie dowiedziałam ale zawsze coś, książka prezent więc się cieszę, że jest. Czasami dobrze "na wyczucie" choć dobrze poznać zdanie fachowców.
      Balkon Martusiu marny w tym roku, mają ocieplać mój blok i...no właśnie, są ponoć kłopoty i przedłuża się a ja kwiatów nie kupuje, to tylko takie minimum i bardzo jestem z tego niezadowolona ....
      Pozdrawiam piękną Paryżankę i miłej niedzieli życzę /u mnie lało cały tydzień/...

      Usuń
  21. Maki są przepiękne!
    książkę kupiłam i to pierwsza w życiu książka której zakupu żałuję, czytania 1,5 godziny, nic nowego się nie dowiedziałam. a taką wiedze spokojnie można za darmo znaleźc w internecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka to prezent więc mam, przeczytałam ale wiele się nie dowiedziałam, czego bym nie wiedziała ale przyda się, zwłaszcza, że dużo autorka pisze o modzie dla kobiet dojrzałych. Pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  22. Piękne zdjęcia i wspaniałości pokazane. Książki nie znam, ale czytałam na temat sylwetek i jestem jakimś mieszańcem, bo gdzie tu się wpiąć czy w sylwetkę czy kolorystykę tłumaczoną. Ale wskazówki zawsze mile widziane, bo a nuż człowiek coś poprawi sobie w wyglądzie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko, nie Ty jedna jesteś mieszańcem, ja też nie bardzo mogę się wpasować zwłaszcza jeśli chodzi o kolory. Każda z nas to sprawa indywidualna, to tylko ogólne zalecenia. Poprawiać wygląd warto, słuchać rad mądrzejszych też, może oko innej osoby widzi inaczej niż my i może o wiele lepiej. Zresztą, kobieta zmienną jest więc warto się zmieniać...pozdrawiam serdecznie..

      Usuń
  23. Maki są cudne:)))o mojej sylwetce nie będę się rozpisywać:))))Twój balkon jest śliczny:)))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj!Reniu! Każda ma swoją sylwetkę i już, tylko trzeba dobierać tak, żeby tuszować to i owo.
      Maki kocham, okazuje się, że i w duży mieście można je spotkać.
      Pozdrawiam....

      Usuń
  24. Cudowny balkonik, piękne miejsce do relaksu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, cudowne, jak dla mnie, bo moje ha!ha! pozdrawiam serdecznie...buziaki Ewo...

      Usuń
  25. Też dziś sobie strzeliłam sesyjkiem z makami, są urocze:) dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są urocze, jak je tylko zobaczyłam to musiałam zrobić fotkę, tak sobie zakwitły wśród trawy, prawie w centrum miasta...pozdrawiam Agnieszko serdecznie...

      Usuń