sobota, 22 lutego 2014

Fuksja i amarant - czyli pokochać róż....

W różnych odcieniach, od słodkich pasteli, przez intensywny amarant i fuksje, malinowy /ciemny, intensywny różowy/, indyjski /ciepły różowobrązowy/, łososiowy /jasnopomarańczowy lekko wpadający w róż/, purpurowy i biskupi /różowofioletowy/ i okropny, dla mnie, majtkowy /wyblakły, rozbielony  różowy/.

Kolor różowy chwaliłam już /tu klik/. Zadałam również pytanie, czy kobieta 50+ może  nosić róż?

Ja noszę w mocnych odcieniach, w niewielkich ilościach, jedna, dwie części garderoby i w makijażu / w  intensywnych kolorach oraz w pastelach, to zależy od sytuacji/.

Czy lubicie róż? Jeżeli tak, to w jakich odcieniach? Moją faworytką jest fuksja i amarant.

Jak można przeczytać powyżej, fuksja i amarant to kolory świetne na zimę.
Dobrze wyglądają w połączeniu z intensywna czerwienią, z kamelem, czernią i bielą.
W wersji zimowej - w połączeniu z tradycyjną czernią i bielą.
W wersji wiosennej i jesiennej - w połączeniu z bielą,  kwitnącym wrzosem i śliwką węgierką.
Również na słoneczne lato - z bielą i czernią.
Amarant - różowoczerwony z odcieniem fioletu.
Fuksja - zbliżona do amarantu ale z większą domieszką fioletu.
Niewiele osób może nosić te kolory "przy twarzy", w dodatkach sprawdza się świetnie.

Nie pogardzę też malinowym i łososiowym.
Pastelowy noszę rzadko, to chyba odcień nie dla mnie.
Dużo zdjęć dzisiaj, mam nadzieje, że dotrwałyście do końca.

Pozdrawiam i miłego weekendu Wam życzę!


92 komentarze:

  1. Ślicznie!Fuksja i amarant to też moje kolory!Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kolory, które wiele osób lubi, ja z różów najbardziej mocne odcienie...pozdrawiam Aniu....

      Usuń
  2. Basiu wyglądasz cudownie w tych odcieniach, pastelowy może mniej Ci służy, ale w żywych rewelacyjnie i nie powinnaś unikać tych odcieni. Też kocham róże tak samo jak Ty i też mocniejsze odcienie. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Dorotko, dla mnie te mocniejsze, w pastelach wyglądam mdło dlatego zakładam rzadko ale eksperymentuje. Czasami bywa, że chce się trochę wyciszyć i wtedy stawiam na spokój w kolorach...pozdrawiam, miłej niedzieli....

      Usuń
  3. Pamietam ,ze często podkreślasz że lubisz fiolet i jego odcienie , ja zawsze pisze ze nie lubie różowego ;) choć mam jedna spódnice :) którą akurat lubię. Oglądałam ostatnio jakos mojenstare zdjecia i zdziwiłam sie że i róż sie pojawiał:) w mojej garderobie.
    Ot , taka przewrotnosc :)
    I Twoje wyczucie tego w czym świetnie wyglądasz jest imponujące . Naprawdę w takiej kolorystyce wyglądasz świeżo i Uroczo . Najbardziej w śliwkowej sukience i różowym swetrrku , a także pasiastej sukience .... To moje typy !
    I Noś zdecydowanie róże, amaranty , fuksję , śliwki i fioletu !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja uwielbiam fiolet w każdym prawie odcieniu, nie stronie też od różu. Od dawna te kolory goszczą w mojej szafie.
      Znalazłam tę spódnice na Twoim blogu i jest super. Myślę, że dobrze by Ci było w różach indyjskich, tych w domieszką brązu. U Ciebie Aniu dużo żółci i brązu, ja nie przepadam. Każda z nas powinna dobrać kolorystykę do swojej urody.
      Pozdrawiam cieplutko, miłej niedzieli....

      Usuń
  4. Też lubię te odcienie różu, no i jeszcze blady, pudrowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te blade to nie bardzo dla mnie...pozdrawiam Aniu cieplutko....

      Usuń
  5. Basiu..wiesz ze w wyrazistych kolorach stajesz sie wyrazista, czytelna, jestes soba a w pastelach jakas rozmyta..to zadna krytyka tylko obiektywna prawda..wiec trzymaj sie kolorow...ladne zdjecia, niektore pamietam z poprzednich postow.W lososiowym plaszczu jestes najslodsza,Buziaki.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ala, dla mnie kolory wyraziste i mocne, w pastelach blado wyglądam ale, jak to kobieta, kuszę się i na te mniej wyraziste, czasami dla odmiany, czasami bo chcę się wyciszyć. Ostatnio chwaliłam czerwień, dzisiaj róż, to będzie taki cykl o kolorach, pochwalę jeszcze parę innych, pochwalę nawet czerń, którą też lubię..pozdrawiam Ala i miłej niedzieli Ci życzę....

      Usuń
  6. Cudowne kolorki ,uwielbiam je :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko, również pozdrawiam serdecznie....

      Usuń
  7. I te kolory Basiu są dla Ciebie bardzo korzystne. Pięknie wyglądasz w każdej propozycji, ale najbardziej podobasz mi się na zdjęciu nr 3, 4 i 6. Zresztą po co ja to piszę, na każdym ślicznie wyglądasz. Ja też lubię tę kolorystykę. Dzisiaj byłam na zajęciach w sukience - kolor bakłażana. Kiedyś pokażę ją na blogu. Pozdrawiam Cię ciepło!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już nie mogę się doczekać tej sukienki.
      Ty kochana też jesteś stworzona do kolorów i to tych wyrazistych.
      Baw się dzisiaj świetnie, napisz co wybrałaś...pozdrawiam...buziaki...

      Usuń
  8. Tu gdzie mieszkam róż noszą nawet babcie i to sędziwe,wszak to kolor kobiecy.Blondynki wolą pastele a brunetki intesywnośc!
    Tak więc drogie Panie zapuszczajcie włosy i noście się nie co wypada a co się nam podoba!!!
    Jesteś fajną kobietką,bardzo sympatyczną co widać na zdjęciach,może powinnaś zapuścić włosy do pasa ,nosić swoje róże nawet od stóp do głów i niech sąsiadki mają o czym gadać.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też drogi anonimie jestem babcią ha!ha! Lubię kolory zwłaszcza te wyraziste, będę nosić jeszcze długo, choć miałam już fazę na kolory spokojne i na czerń ale przecież kobieta to zmienna istota, nigdy nie wiadomo co wymyśli. Włosy do pasa nosiłam w wieku 20+, teraz jestem fanką krótkich, zawsze powtarzam, że jak osiwieje /bo mimo wieku nie mam siwych włosów/ to zostanę blondynką.
      Nie wiem gdzie mieszkasz ale zapewne w ciekawym miejscu. Ja mieszkam w 130 tys mieście i nie zauważyłam, żeby kogoś specjalnie raził mój róż, nawet ten neonowy. Dziękuję Ci za miły komentarz i zapraszam ponownie, będę chwalić jeszcze inne kolory w wieku 50+...pozdrawiam serdecznie...

      Usuń
  9. uwielbiam ten kolor a do Pani wspaniale pasuje... wszystkie stroje są zachwycające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kamilo, miło mi, że Ci się podoba...pozdrawiam...

      Usuń
  10. Basiu połączenie kwitnącego wrzosu i śliwki węgierki przełamane bielą jest jednym z ładniejszych połączeń jakie ostatnio widziałam!
    W pastelach też czuję się średnio choć są niby neutralne ale dla mnie za mdłe:)
    Cieplutko pozdrawiam i słonecznego weekendu dla Ciebie Basiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Margo, miło mi, że Ci się podoba. Kwitnący wrzos i śliwka węgierka a do tego biel to moje ulubione połączenie /biel czyni cuda, moim zdaniem, zwłaszcza dodana przy twarzy/. Pastele jak widzisz, też nie dla mnie ale tak spodobał mi się ten blady róż, że się skusiłam. Zresztą lubię po kolorach, na odmianę wyciszyć się bladymi pastelami czy beżami. Nie wszędzie zresztą i nie na wszystkie okazje są takie mocne, wyraziste kolory ....pozdrawiam cieplutko i miłej niedzieli Ci życzę....

      Usuń
  11. Róż to kolor kobiet i to chyba w każdym wieku. Podobnie jak ty Basiu lubię fuksję i amarant. Twoje ulubione odcienie pasują do Ciebie idealnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Jolu za opinię. Róż to kolor kobiecy, każda znajdzie dla siebie odpowiedni odcień. Za sprawą niektórych rodzimych gwiazd został uznany za kolor obciachowy, jednak wraca do łask, potrzebny jest umiar, ja tak myślę ale jak ktoś nie lubi to nic na siłę....pozdrawiam....

      Usuń
  12. Ja też nie lubię tego majtkowego odcienia:D
    Całą resztę jak najbardziej! I uważam, że róże w każdym wieku dobrze nam służą, bo pięknie rozświetlają buzię, co wspaniale widać na Twoim przykładzie Basiu:)))
    Już odrobinka np. na apaszce czyni cuda!
    A w tym pastelowym też Ci ładnie:)))
    Miłego weekendu Basiu!!!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, kiedyś przeczytałam, że dodatek różu przy twarzy wspaniale się sprawdza na wieczór, przy sztucznym świetle i srebrna biżuteria.
      W pastelach nie czuję się dobrze ale...jak widzisz też się u mnie znalazł, eksperymentuje, w kolorach również, następnym razem pochwalę inny kolor. Pozdrawiam Tara i też życzę Ci miłego weekendu....

      Usuń
    2. Chyba zawsze się sprawdza:D
      A jak się w pastelach nie czujesz, to nie noś...już my intuicyjnie wiemy, co nam najbardziej pasuje:))
      Buziaczki:*

      Usuń
    3. Mało noszę ale czasami stawiam na spokojne kolory, nie zawsze można w takich wyrazistych, dzisiaj postawiłam na beż za którym nie bardzo przepadam, następnym razem pochwalę właśnie takie spokojne kolorki....buziaki...u mnie ładna niedziela....

      Usuń
  13. Basiu bardzo Ci do twarzy w tych kolorach. Na dodatek, to kolor obecnie bardzo modny. Śliczny makijaż. Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Krysiu, moda na kolory też wraca, bo ja te kolory nosiłam już w latach 80 i 90, nawet chciałam zamieścić stare zdjęcia ale drukarka mi sfiksowała i odmówiła współpracy....makijąż nauczyłam robić się na kursie, przydaje się na własny użytek...pozdrawiam....

      Usuń
  14. Nie mam z tym problemu kocham róż i wszystkie jemu podobne od zawsze:)))Tobie Basiu bardzo dobrze w takim kolorze:))Pozdrawiam serdecznie i miłej niedzieli życzę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu...pozdrawiam i miłej niedzieli....

      Usuń
  15. Nawet w tym mdłym różu , wyglądasz nie źle , ale ta fuksja, amarant to już odjazdowo, pięknie , ja też uwielbiam wszelkiego rodzaju róże , fuksje pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dusiu za opinię, dla mnie kolory mocne i wyraziste, dobrze, że jest nas więcej, zwolenniczek różu i jemu podobnych ...pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  16. Podoba mi sie ten pastel na Tobie! Moj ulubiony to malinowy. Swoja droga piekne nazwy maja te roze..:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nazwy bardzo ciekawe i...smakowite....pozdrawiam i miłej niedzieli życzę....

      Usuń
  17. Bardzo twarzowy kolor dla Ciebie, nawet ten pastelowy, do którego masz wątpliwości.
    Ja zresztą jestem fanką różowego w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem Małgosiu, że lubisz ale Tobie ładnie we wszystkim, podziwiałam Twój pastelowy różowy żakiet w stylu Chanel w ostatnim wpisie...pozdrawiam...

      Usuń
  18. We wszystkich powyższych sukienkach wygląda Pani świetnie! Zestawienia kolorystyczne bardzo mi się podobają a dekoracjami na balkonie zachwycam się chyba przy każdym zdjęciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za opinię, miło mi, że Ci się podoba....pozdrawiam...

      Usuń
  19. Dotrwałam:):) Lubię róż ale siebie toleruję jedynie w bladym, pudrowym odcieniu. Ostatnio spodobały mi się też róże w zestawieniu z czerwienią. Pani Basiu pięknie Pani wygląda!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za opinię, blady pudrowy to odcień, który ja mało lubię, to zależy od typu naszej urody, mnie w takim nie jest zbyt dobrze....pozdrawiam cieplutko....

      Usuń
  20. Każdy odcień różu, który zaprezentowałaś wygląda dobrze. Nie jest go za dużo, nie razi, jest w sam raz. A w pastelowym wydaniu( ostatnie zdjęcie) podobasz mi się bardzo:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko za opinię....pozdrawiam i miłej niedzieli życzę....

      Usuń
  21. Wszystko tak pięknie na Tobie wygląda. Dopięte na ostatni guzik i cała Basia, zawsze elegancka. ***)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Tess! Miło mi, że Ci się podoba, taka moja uroda, lubię tak ha!ha!....ostatnio mam trudne dni, cały czas męczy mnie infekcja, może się poprawi jak przyjdzie prawdziwa wiosna, już nie mogę się doczekać....pozdrawiam cieplutko....

      Usuń
  22. Basiu, bardzo ślicznie, tak świeżo wyglądasz w tych kolorach. Najbardziej podoba mi się połączenie fioletu z białym (sweterkiem chyba). W ogóle wyglądasz uroczo:) Patrząc na Ciebie czuję wiosnę. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Krysiu, wiosna pilnie potrzebna ale ta prawdziwa, bo teraz niby ciepło ale pogoda zdradliwa, sama się o tym przekonałam....
      Biel to taki kolor, który rozjaśnia każdą stylizacje, zwłaszcza jak jest przy buzi....pozdrawiam Cię cieplutko i miłej niedzieli....

      Usuń
  23. Pani Basiu, myślę, że róż, szczególnie w mocnych odcieniach bardzo pięknie podkreśla Pani urodę! Wszystkie zestawy, zarówno na chłodną jak i ciepłą pogodę są piękne. Sama róż uwielbiam, ale to kolor, z którym trzeba uważać, bo nie wszystkie odcienie są dla nas dobre. Ja mam taki problem z bardzo rozbielonymi różami, mam wrażenie, że są takie trochę "nijakie", ale to może dlatego, że ogólnie mam problem z pastelami...

    Miłej niedzieli życzę i ślę sto uśmiechów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taki problem, te pastelowe mniej do mnie pasują. Masz racje, z różem trzeba uważać, żeby nie stać się "różową damą"i wybrać dla siebie właściwe odcienie. Również pozdrawiam Martusiu i miłej niedzieli, choć już się kończy....

      Usuń
  24. Ja uwielbiam każdy odcień różu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że mnie odwiedziłaś....pozdrawiam...

      Usuń
  25. Fabulous in pink, dear barbara.
    have a fabulous Sunday
    XXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne stylizacje, muszę sobie kupić taki lakier do paznokci jak ten Twój! Jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup, jak tylko Ci się podoba....miło mi, że mnie odwiedziłaś....pozdrawiam....

      Usuń
  27. ślicznie Ci w tych kolorach :) świetne stylizacje i dodatki :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Magdaleno, że Ci się podoba, miło to od Ciebie usłyszeć ...pozdrawiam cieplutko....

      Usuń
  28. Wszystkie stylizacje świetne! A najbardziej spodobałaś mi się w łososiowym płaszczu :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak najbardziej intensywny róż!
    Z przyjemnością przejrzałam cały blog.
    Pozdrawiam
    eva

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Eva! Miło mi Cię gościć, zapraszam ponownie...pozdrawiam....

      Usuń
  30. Ja rowniez jestem wielka fanka fuksji:-) W rozach bardzo Ci do twarzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Ty masz urodę do fuksji, Tobie pięknie we wszystkich kolorach...pozdrawiam...

      Usuń
  31. Roz w kazdym odcieniu :) Bardzo lubie I jest modny :) Basiu piekne zdjecia w rekawiczkach I to w okularach ach elegancko :) Pieknie ci w rozu :)
    Pozdrawiam serdecznie xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko, miło mi, że Ci się podoba, ja jestem kolorową dziewczyną, lubię kolory, lubię też, tak jak Ty, rękawiczki, mam ich trochę a w okularach chodzę jak tylko słońce mocniej świeci...pozdrawiam cieplutko...buziaki////

      Usuń
  32. Ten plaszczyk jest cudny, a w rozach podobasz mi sie. Ja osobiscie lubie roz, ale mam tylko letni T-shirt. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty Jolu też możesz nosić te kolory, róż może mieć wiele odcieni a nam czasami kojarzy się tylko z tym najmniej ciekawym, majtkowym....pozdrawiam i miłego tygodnia Ci życzę....

      Usuń
  33. Dotrwałam do końca i podobają mi się Twoje zestawienia. Najbardziej to wersja fuksji sukienki ze sweterkiem i łosoś, który pokazuje płaszcz. Malina także mi odpowiada. Ale Tobie większość pasuje z racji Twojej karnacji. Nawet mi się zrymowało. W zimowej wersji także bo uważam, że czerń podkreśla jak i ją ożywia. Tak więc jak najbardziej możesz śmiało ją nosić. Fajny przegląd garderoby jak i pór roku. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Halinko, że dotrwałaś. Miło mi również, że Ci się podoba. Pozdrawiam cieplutko i miłego tygodnia Ci życzę....

      Usuń
  34. Dear Barbara,
    the berry colors are so cute and matching you perfectly. My favorite is the purple dress with the pink cardigan. You look so lovely.
    Sabine xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you for your visit and comment. I'm glad you like it. Kisses.
      Have a great week...

      Usuń
  35. ja uwielbiam róż.. i uwazam ze jest on dla kazdego , niezależnie od wieku ;-)

    ps. swietny blog ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za opinię i pozdrawiam....

      Usuń
  36. Nie tylko dotrwałam do końca ale się zachwyciłam. Jesteś piękna w różowych barwach!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślę, że takie odcienie różu, mocne, zdecydowane są dla mnie, chciałam pokazać mój róż wiele lat temu ale skaner odmówił współpracy ha!ha!....pozdrawiam Ava cieplutko, miłego tygodnia...

      Usuń
  37. wiem ze ostatnio roz wlasnie jak nazwalas majttkowy jest szalenie modny, jego szczyt przezywalam juz kilka lat temu, nietety nic nie zostalo mi szafie i troche zaluje. A Tobie Basiu ladnie jest rowniez w pasteli, nie wiem dlaczego uwazasz ze jest odwrotnie. Juz sobie przypomnialam co miaöam Ci napisac. Sama przestalam ta metode stosowac i od razu widac na wadze. Napisze dzisiaj.. Buzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ten majtkowy kojarzy się z wyblakłym, tak jakby spranym, pastelowy to całkiem co innego. Ja Iza wolę te mocniejsze choć i pastele są w mojej szafie /w małych ilościach/. Eksperymentuje a jak mi nie pasuje to nie chodzę. Napisz Iza, bardzo jestem ciekawa kochana...pozdrawiam cieplutko i buziaki posyłam....

      Usuń
  38. Pięknie Pani wygląda, kwitnąco :) Ja bardzo lubię róż, ponieważ jest bardzo dziewczęcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż to najbardziej kobiecy kolor i najmniej męski, miło mi, że Ci się podoba...pozdrawiam....

      Usuń
  39. Ja lubie podobnie jak Ty te mocniejsze wersje różowego a najbardziej wszelakie odcienie liliowego... wrzos, fiolet itp... pudrowego różu nie lubię, niedobrze mi w nim.
    Najbardziej podobasz mi sie na zdjeciu w białym sweterku i liliowej bluzeczce w słonecznych okularach! Moje kolory i Ty w nich rewelacyjnie wygladasz!
    A zdjęcia lubię oglądać, nie zanudzasz ani troche... fajnie wygladasz, Wiesz w czym Ci dobrze, jak podkreślić to i owo, a co zatuszować...dlatego chętnie Cie podglądam i inspiruje się Twoimi pomysłami :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu! Miło mi, że Ci się podoba, witam miłośniczkę tych kolorów, które bardzo lubię. To co najbardziej Ci się podoba to nie tylko bluzeczka, jest a właściwie była również spódniczka, stara stylizacja a zdjęcie w całości robione w lustrze ha!ha! Robiłam takie ponad 3 lata temu a tu teraz wśród celebrytów bardzo modne. Podglądaj Aniu, ja też podglądam, cały czas coś zmieniam choć przyznaje, trochę ze mnie konserwa, jak do czegoś się przyzwyczaję to trudno mi zdecydować się na zmiany. Może dlatego od lat skłaniam się w stronę klasyki.
      Pozdrawiam cieplutko, miłego tygodnia Ci życzę, u mnie zimy nie widać i dobrze, bo już chce mi się prawdziwej wiosny. Teraz pogoda zdradliwa, rano zimno, potem ciepło /choć dzisiaj pogodynek zapewniał, że będzie 10 stopni a było zimno brr!!! zmarzłam i jak tu się wykurować?/. Buziaki ....

      Usuń
  40. Ja uwielbiam róż prawie w każdym odcieniu i nie zamierzam przestać go nosić ze względu na wiek! Pozdrawiam ciepło i życzę miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz racje, wiek nie ma znaczenia, odpowiednio dobrany, bez zbytniej przesady zawsze będzie pasował...pozdrawiam i również miłego weekendu Ci życzę...

      Usuń
  41. I love the fuschia shade the most....fabulous inspiration:) Have a great week!
    ~Anne xx

    OdpowiedzUsuń
  42. Pięknie! Ja też uwielbiam róż, albo delikatny, albo amarant. Nawet mam w szafie kilka takich rzeczy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam miłośniczkę różu, to prawda, kazda z nas ma swoje ulubione odcienie...pozdrawiam...

      Usuń
  43. Lubię róż, lubię bardzo i to chyba w każdym możliwym odcieniu :))
    Piękny post i inspiracje - uściski :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, Tobie ładnie w każdym odcieniu...pozdrawiam Ada cieplutko...

      Usuń
  44. Pieknie Ci Basiu we wszelkich odcieniach rozu, uroczo wygladasz w suknii letniej w rozowo- amarantowo-czarne paseczki w poprzek, bardz piekna suknia. Pozdrawiam serdecznie i dziekuje Ci za mile komentarze na moim blogu, nie wiem dlaczego, ale nie moge Ci nigdy odpowiedziec. Pozdrawiam goraco i serdecznie z Niemiec:):)

    www.elisabeth-brzeski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Elisabeth za opinie i miło mi, że Ci się podoba. Lubię róż i myślę, że mogę chodzić kiedy tylko mi się spodoba, czy latem, czy zimą...pozdrawiam...buziaki...

      Usuń
  45. do twarzy Ci w różu bardzo... Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że tak uważasz, mnie też tak się wydaje, że to kolor dla mnie...pozdrawiam...

      Usuń