niedziela, 16 października 2011

"Chanelka" - kultowy żakiet...

Z cyklu:

KOBIECA SZAFA - CHANELKA

Chanelka  to krótki, dopasowany, tweedowy żakiet z półokrągłym wycięciem, często z rękawem 3/4 i lamówkami w kontrastującym kolorze.

 Świetna do klasycznej, czarnej  ołówkowej spódnicy ale grzeczną Chanelkę można nosić również do jeansów. Będzie mniej elegancko, bardziej swobodnie. Chanelka jest uniwersalna, sprawdza się w każdej stylizacji.  Również z długą spódnicą lub ze spodniami np. marchewami i z szortami. Na wyjście i bardziej "na luzie". Z cienkimi bluzkami, topami, golfami i białą koszulą.
Świetna do jesiennych stylizacji. 
Tej jesieni, jak radzą styliści, warto postawić na melanż bieli z szarością i granatem.
Moja Chanelka, a właściwie żakiet a'la Chanel, dzisiaj ze spodniami.
Pod spodem ciepła, wełniana, miękka bluzka.
Zimno więc szyja otulona szalikiem i dodałam rękawiczki. 
Czarne szpilki zapewne następnym razem zastąpię cieplejszymi botkami. 
Na balkonie jesień.  Niedziela dzisiaj słoneczna ale chłodna.

 Miłego tygodnia.  Pozdrawiam!

żakiet-Steps-Womenswear
spodnie-Big Spade
buty-atmosphere 
torebka-Designers
szalik-Greenpoint
rękawiczki-Market 

41 komentarzy:

  1. kolejny piekny zakiecik a kolorystyka idealna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie żakieciki!Sama mam w swojej szafie kilka egzemplarzy.Bardzo podoba mi się zestawienie z jeansami:*Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakiet na czasie a Tobie, Basiu jest w spodniach po prostu swietnie..szal zamotany wokol szyi wyglada zawadiacko..co mi sie bardzo podoba a te zolte jabluszka za Toba na balkonie to chyba " renety"..u nas takich jablek nie ma ..pozdrawiam milo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Alicja- jabłuszka to kosztela, jak pisałam na drugim blogu nie pryskane, sama natura, z ogrodu przyjaciółki. Spodnie o tej porze roku pojawiają się u mnie częściej.
    Elfena-dziękuje
    Adriana Andrea-ja też uwielbiam, są ponadczasowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny krój i długość spodni i z tymi szpilkami do tego żakietu bardzo wydłużają i wyszczuplają nogi. Żakiet i dodatki bezkonkurencyjne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. prześlicznie jak zawsze :) "Chanelka" jest śliczna, no i te butki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Doskonała chanelka!!! u nas też dziś było słonecznie cały dzień, ale jak na połowę października baaaardzo zimno.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny zestaw.Pasuja ci te kolory i korzystnie wygladasz w krotkim zakiecie i dzinsach.

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się ten żakiecik, ładnie w nim wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoja chanelka jest rewelacyjna
    - klasyczne kolorki zawsze będą na topie !

    OdpowiedzUsuń
  12. podoba mi sie bardzo cały asortyment znajdujący się na Pani balkonie;-))) uwielbiam takie klimaty! taki swojski ciepły balkonik;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. pięknie - bardzo mi się podoba chanelka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie Ci w tym żakiecie. :) Uwolniłam swój blog, pozmieniałam trochę, będzie łatwiej trochę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To niesamowite, że jeden żakiet wciąż może być modny. Patrzę na ten i z jednej strony myślę ile czasu jest na czasie, a wciąż zachwyca jakby dopiero niedawno ktoś go zaprojektował. Cały zestaw wygląda prześlicznie. Bardzo Ci do twarzy w takich jasnych kolorach, cudownie ją rozświetlają. I bardzo mi się podoba jak leżą dżinsy :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniale wyglądasz!! Oh tak chanelka jest dobra na wszystko ;)! Cudny ten Twój żakiecik!

    OdpowiedzUsuń
  17. Elegancja - Francja:) zazdroszczę żakiecika ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Basiu wyglądasz oszałamiająco, ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny żakiet !! Jak zwykle przepięknie przystrojony balkon ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny zestaw, masz rację żakiet bardzo uniwersalny i w dodatku ładny. Ja też już zakładam rękawiczki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczny zestaw! Pani tak zawsze promiennie wygląda!! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ślicznie :) jednak ja na szpilkach to tragedia, dlatego je sprzedaję i się pozbywam:P pora zainwestować w wygodniejsze..

    OdpowiedzUsuń
  23. Swietny zestaw, piekny kolor i kroj jeansow:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Podoba mi się zestawienie żakietu z dzinsami :)

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczny żakiet!!!połączenia z dżinsami zawsze mi się podoba:))
    nie mogę się napatrzeć na Twój balkon!!!po prostu bajka!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Tara- balkon nic takiego, trochę "darów natury" przyniesione do domu, wszystko rośnie koło domu, iglaki są cały rok i pozostałości po lecie/starzec i bakopa/. Trochę starych koszyków i biała farba.

    OdpowiedzUsuń
  27. taki żakiet, to cenna sztuka w każdej szafie

    OdpowiedzUsuń
  28. Love your Chanel inspired jacket ! If you want we could follow each other, lovely blog ! Kisses from Italy

    Fashion and Cookies
    My Twitter

    OdpowiedzUsuń
  29. nie ma to jak klasyka! bardzo szykownie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kompozycja na balkonie u Ciebie jesienno-zimowa... wiec i rzeczy trzeba zimowe szykowac bo coz tam jesien... to taka przejsciowa pora!

    Cieplo pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. chanelka rzeczywicie jest cudowna i jaka ponadczasowa, z jeansami prezentuje się rewelacyjnie!!!

    ściskam i pozdrawiam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. świetnie się Pani prezentuje :)
    zapraszam na www.white--weasel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Ach ten gruby splot! Lubię, bo kojarzy mi się włóczkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  34. faktycznie kultowy żakiecik!!:) super się w nim prezentujesz:)

    OdpowiedzUsuń