środa, 1 czerwca 2011

Na plażę...

 Z cyklu: 

KOBIECA SZAFA - KOSTIUM KĄPIELOWY

 Piękna wiosna a lato coraz bliżej więc - na plażę.
Kostium kąpielowy to podstawa wakacyjnej garderoby. Obnaża, a równocześnie ubiera, każda z nas musi znaleźć odpowiedni fason. 
Wybór jest ogromny, wystarczy trochę chęci i cierpliwości.

Okulary  dla ochrony oczu i koniecznie krem z filtrem. Mocno chronimy nie tylko ciało ale również twarz / do twarzy używam kremu z filtrem 50, do ciała 30-20/ .
Pareo to dla mnie niezbędnik, zasłania i zdobi /tu też duży wybór/, możemy nosić na wiele sposobów, ja głównie zawiązuję wokół bioder.
Letnia torba i wygodne klapki.
Najlepiej po piasku na bosaka.
Drzewa pozwalają na chwilę odpoczynku od słońca.
...i miły gość.
...nowe molo na ukończeniu...
 ...i to wszystko w odległości 40 minut spacerkiem...

Miłego dnia! Pozdrawiam!


kostium kąpielowy-Triumph
pareo-sklep Indyjski
klapki-CCC Inblu
torba-Targ
okulary-Vision Express

18 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia,..a ja mam tak daleko!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeździłam wczoraj na rowerze nad Wisłą, było bosko, bardzo wakacyjnie, ale plażować to tam się nie da, chyba,że na praskim brzegu
    Filtry,kapelusz,okulary przeciwsłoneczne-obowiązkowo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myslałam ,że nad morzem jesteś :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała plaża!
    Widzę, że jesteś przygotowana na opalanie na 100 % :)
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. plaża, woda, dobra pogoda - idealny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no to muszę Ci powiedzieć że zazdroszczę Ci bo we wspaniałej okolicy mieszkasz!:) czysta woda, achh..:)

    OdpowiedzUsuń
  7. alez zazdroszcze i plazy i takiej pieknej pogody!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już odliczam dni wyjeżdżamy 23.06 :) najpierw Mazury na 3 dni, potem morze na 10 i rodzinny Ustroń (czyli góry) na ile się da, pewnie ze 14 dni ;) przeraża mnie tylko jak zwykle ilość km do przebycia w samochodzie (mam chorobę lokomocyjną, dzieci czasem też-przynajmniej jedno na pewno). Świetne te twoje fotki, nie mam jeszcze ani wygodnej plażowej torby ani klapek, stroju raczej zakładać nie będę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. ajj zazdroszcze tych widoków ! pięknie

    OdpowiedzUsuń
  10. Noooo i Ty też masz swoją plażę :) Kostium ma fantastyczne kolory :) W sam raz do opalonego ciałka :) Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetne zdjęcia, aż nabrałam ochoty na wizytę nad wodą! Bardzo ładny zestaw kostium+pareo+torba!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne macie to molo... przepiękne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. widzę Basiu,że jesteś absolutnie przygotowana:))

    OdpowiedzUsuń
  14. I dla mnie pareo to plażowy niezbędnik:) Twoje bardzo mi się podoba:) A i miejsce piękne, cudownie musi być po takim spacerze zanurzyć stopy w wodzie a potem brodzić boso po piasku...
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  15. och, zazdroszczę otoczenia :)) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. O rany, zdjęcie molo uświadomiło mi, że oto kolejna blogerka z mojej okolicy :) Fajnie wiedzieć, że jest Was (w sumie nas) coraz więcej!

    A na Pogorii zapraszam na odpoczynek pod parasolami :)

    OdpowiedzUsuń