niedziela, 9 stycznia 2011

Czerni ciąg dalszy....

W okresie świątecznym i karnawałowym uwielbiam czerń.

Dla mnie nigdy nie jest nudna, kocham czerń i już.
Stary kwiatek jako broszka /nakleiłam trochę kamyków DIY/.
Dzisiaj świeci się i błyszczy /cekiny w postaci topu /.
Wyjście na imprezę rodzinną, żeby było kolorowo, jako wierzchnie okrycie - płaszcz czerwony i dodatki w kolorze siwym / ulubione buty i rękawiczki /. Idę tylko do samochodu więc przy +6 chyba nie zmarznę. W makijażu dość dużo się dzieje, w błysku flesza wyszło mocno ale wcale tak nie było.

Pozdrawiam serdecznie!


sukienka-New Look
żakiet-Sawka
top-Giant
buty-Embis
torebka-prezent od przyjaciółki
kwiatek-nie pamiętam DIY
pierścionek-od Mikolaja
płaszcz-Windsmoor
szalik,rękawiczki-Market
klipsy-I am
bransoletka-Avon

14 komentarzy:

  1. Czerni nie pokona żaden kolor na świecie, jest kwintesencją smaku i elegancji:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie !! Jak już zapewne Pani zauważyła ,to uwielbiam takie właśnie połączenie kolorów :)
    SUPER !!

    pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie. Wytwornie i elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna, prosta sukienka i wręcz cudowna kopertówka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo elegancko. Chcialabym miec takie zaciecie do mody jak ty, ale niestety dostaje szalu po 5 minutach spedzonych w sklepie z ubraniami.

    OdpowiedzUsuń
  6. ale szyk!!! pięknie tę czerń rozświetliłaś błyskotkami...dodatki dobrane idealnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czerń piękna, ale ten czerwony płaszcz jest po prostu zabójczy! pięknie w nim wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie,pięknie,pięknie!!!
    co za elegancja!!

    OdpowiedzUsuń
  9. oj jak dobrze tę miłość rozumiem (!) i przyznam szczerze muszę się bardzo pilnować aby nie ubierać jej codziennie :)
    wyglądasz Basiu fantastcznie!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że wiele z Nas ma słabość do czerni...pozdrwiam Was i dziękuję za komentarze....

    OdpowiedzUsuń