czwartek, 21 października 2010

Klasyczna czerń po mojemu.....

Szalona artystka czy chłodna woman?

"Dostosuj trendy do swojego stylu. Bo najmodniej jest być sobą. Nie musisz mieć pomponów.
Wystarczy czarna sukienka z kwiatową aplikacją"
- to cytat z listopadowego HOT

Boho contra classic, ja wybieram classic.
Nie mam aplikacji ale kwiat jest
 czerń zwłaszcza w okresie jesieni i zimy kocham
nie wiem czy  z wzajemnością
czyli klasyczna czerń "po mojemu"

Ciemna marynarka

idealnie skrojona, dobra gatunkowo, czarna, granatowa, ciemno szara,
do pracy z białą koszulą, na spotkanie z koleżanka z podwiniętymi rękawami,
ozdobiona kolorowym szalem lub apaszką to niezbędnik w kobiecej szafie.

Pozdrawiam!

sukienka-C&A
marynarka-Dorothy Perkins 
buty-Embis
wisirek-I am
kwiat-Market
torba-Orsay
szalik-Greenpoint

11 komentarzy:

  1. fajny kwiat, lubię połączenie czerni i szarości

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, klasycznie - uwielbiam. Smaczku dodają kwiat i drapowania... No i perfekcyjnie dobrane dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna torebka! W ogóle fajny set. Lubię takie eleganckie wydania z Panią w roli głownej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie, elegancko, kobieco - bardzo lubię takie klasyczne zestawy

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam szarosci. Sa uniwersalne jak czern i granat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietnie, w takim wydaniu to nawet ja moge polubic czern :) A to duzy komplement, bo ja czerni nie nosze i nie znosze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za komentarze.
    Mrs_L - dziękuję Ci za komplement.
    Pozdrawiam odwiedzających!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny klasyczny zestaw!!!W połączeniu z szarościami...miodzio :-)

    OdpowiedzUsuń