sobota, 24 lutego 2018

Damska garderoba -organizacja szafy w sezonie jesień, zima...

Twoja szafa pęka w szwach a ty i tak nie masz co na siebie włożyć. Ile razy to słyszymy a ile razy same tak mówimy.
Żeby nie mieć takiego dylematu przyjęłam inną strategię.
Zakupy - bardziej rozsądnie i tak, żeby wszystko do siebie pasowało, może nie zawsze mi się to udaje ale staram się.
Porządki - przeznaczam na nie 3-4 godziny, najlepiej w dziennym świetle, żeby dokładnie ocenić jakość ubrań.
Dla zniszczonych nie mam litości. Te co zostają muszą być we właściwym rozmiarze.
Taką selekcję robię 4-5 razy w roku a zawartość mojej garderoby zmienia się wraz ze zmianą pór roku.
Im mniej mam rzeczy wokół siebie, tym łatwiej jest mi zachować porządek, nie tylko w garderobie ale i w głowie.
Niepotrzebne ubrania tylko mnie rozpraszają.

"Jeśli po zlustrowaniu szafy stwierdzisz, że chętnie włożyłabyś każdą z rzeczy, 

które pozostawiłaś, porządki możesz uznać za zakończone" 

/z cyklu - książki o modzie, cytat z książki "Elementarz stylu"/
Mieści się w niej wiele ciekawych porad jak dobrze zorganizować swoją garderobę.
O dobrej organizacji garderoby napisano wiele.
Każda z nas ma swoją metodę przechowywania ubrań, ważne, żeby się w tym wszystkim nie pogubić.
Sypialnia to miejsce służące do wypoczynku ale u mnie spełnia również inną rolę, rolę garderoby.
Większość rzeczy trzymam na wieszakach, brakowało mi miejsca na dłuższe płaszcze i kurtki więc zajęłam część garderoby mojego M.
/ jeśli ubrania nie mieszczą się w twojej szafie to wygospodaruj trochę miejsca w innej części mieszkania/
Tak więc moja garderoba to 3-drzwiowa szafa, część garderoby M,/na zdjęciu poniżej po lewej/ toaletka,
dwie komody z pojemnymi szufladami i komoda na buty.
Rzeczy najczęściej używane powinny być najłatwiej dostępne, ja gdy otwieram szafę mam cały jej przegląd.
Pudła - to one mieszczą rzeczy, których nie chcę wyrzucić oraz te, które nie są potrzebne w danej porze roku.
Dobrze zorganizowana, uporządkowana garderoba ułatwia życie. Bez trudu i stresu skompletujemy zestaw na kolejny dzień.

W garderobie zima, na wiosenne porządki trzeba jeszcze poczekać. Zrobi się w niej bardziej kolorowo i lekko.
Część rzeczy zostanie spakowana, muszą zrobić miejsce dla tych lżejszych, wiosennych.

 
Podstawowe elementy garderoby powinny być w neutralnych kolorach i klasycznych krojach.
Oczywiście tylko z podstawowymi kolorami i klasycznymi krojami byłoby nudno dlatego rzeczy kolorowe, w ciekawszych fasonach i wzorach też mają u mnie swoje miejsce. Najwięcej chyba jednak mam dodatków, one czasami "robią" całą stylizację.
Najczęściej zmieniamy "góry"/koszule, bluzki, swetry/, tych mamy zazwyczaj najwięcej. Na nie musimy przeznaczyć najwięcej miejsca.
Rzadziej zmieniamy "doły", nie oddajemy ich do pralni po jednorazowym użytku dlatego może być ich znacznie mniej.
Najrzadziej zmieniamy okrycia wierzchnie, wystarczy parę uniwersalnych modeli, które będą pasować do danego stroju i jesteśmy ubrane.
Torebki mam w różnych częściach szafy ale wszystko jest pod kontrolą, sięgam po nie "z zamkniętymi oczami" 😃😉.
Biżuteria -  część naszyjników i wisiorków wisi na lustrze, reszta drobiazgów mieści się w dwóch kasetkach.

Lubię rozwiązanie z szufladkami, naprawdę wiele można w nich zmieścić, wystarczy tylko odpowiednio poukładać.

W komodach zmiany następują sezonowo, w okresie zimy cieńsze t-shirty znalazły miejsce w szufladach /tam też mieści się moja bielizna/.
Nie chowam ich zbyt głęboko, bo czasami w zimie też się przydają.


Buty - nie mam ich dużo,  ta komoda całkowicie mi wystarcza. Praktycznie chodzę we wszystkich,
w jednych częściej w innych sporadycznie.




A Wy jak sobie radzicie ze swoimi ubraniami? Często robicie porządki?
Czy wasza garderoba jest wystarczająco duża? A może zawsze jest w niej za mało miejsca?

Pozdrawiam! Do następnego!

74 komentarze:

  1. A ja ciągle sprzątam i ciągle coś nie tak:)))u Ciebie pięknie i bardzo przejrzyście:)))piękna kolekcja butów i torebek:)))chętnie zrobiłabym już wiosenne porządki:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, ja też czasami słabo ogarniam, ograniczam zakupy, porządkuję, bo inaczej przy wielkości mojej garderoby nie byłoby dobrze. Też czekam na ten moment ale jak widać zima wraca więc...byle do wiosny...pozdrawiam, buziaki...

      Usuń
  2. Basiu jak pięknie wszystko poukładane i tak miło popatrzeć. Bardzo mi się podoba twoja garderoba i jest dobrze zorganizowana. U mnie pokazałam kiedyś i staram się trzymać wyznaczonego miejsca. Londyn to moja emigracja, mieszkam w wynajętym miejscu. Nie jest moje i nie wolno mi nic zmieniać. Tak żyję już 10 lat. Musiałam zostawić wszystko, żeby pomóc dzieciom inaczej nie mogłyby studiować. Teraz czas się już kończy, bo syn kończy studia, ale ...to co było moje po tylu latach, zmieniło się wszystko i tak nie jestem tu i nie jestem tam. Tak często dzieje się na emigracji jeśli naszym celem nie było osiedlenie . Wiem, że wszystko musi się w jakiś sposób ułożyć, liczę na to. Kiedyś zorganizuje sobie garderobę i chciałabym stylową, dobrze dopasowana do mnie. Dążę do tego... Chciałabym mieć rzeczy niepowtarzalne jedyne w swoim rodzaju takie niezniszczalne:)Wiem, że jest to możliwe. Ja nie nudzę się szybko rzeczami, często przywiązuje się do nich. Wyszukuję je tu to gratis za życie w Londynie. Niektóre wysłałam już do domu, bo tu nie mogę przechowywać. Zapamiętam twoją garderobę, może kiedyś podobnie zorganizuję, buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, zacznę od tego, że ja Cię podziwiam, za Twoją ciężką pracę, za to, że mimo to jesteś bardzo pogodną osobą, za życie na emigracji daleko od rodziny, podziwiam Twoją siłę wewnętrzną. Jestem chyba słabeusz, bo nie wiem czy ja bym dała radę. 10 lat to kawał życia. Wiem, że jak wrócisz wszystko się ułoży.
      Póki co trzeba dostosować się do tego co jest. Kiedyś moja garderoba była jeszcze raz taka jak dzisiaj ale musiałam dokonać zmian, trudno było ale dałam radę. Lubię mieć wszystko uporządkowane, nadmiar rzeczy mnie przytłacza dlatego często porządkuję, tak mam od zawsze. Ty masz większe możliwości wyszukanie czegoś ciekawego, Londyn to jednak Londyn. Pozdrawiam serdecznie i...cieplutko, bo u mnie mróz, teraz jest -16 brr!!! Buziaki...

      Usuń
  3. Pani Basiu,wspaniała garderoba i porządek.Lubię taki styl,wszystko we właściwym miejscu.Szybko można coś znaleść,nawet w środku nocy o północy,jak mawia moja mama,podchodzisz wyciągasz i wiesz,że to tam musi być.Super!!Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację, uporządkowanie pomaga w życiu codziennym.
      Dziękuję za opinię Kasiu, pozdrawiam serdecznie...

      Usuń
  4. Super post, bardzo lubię tego typu wpisy, bo zawsze mnie w nich coś zainspiruje. Świetnie zorganizowana szafa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że podoba Ci się ten post...pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  5. Świetny post Basiu i świetnie urządzona garderoba - porządnie i przejrzyście. Bardzo mi się podoba, szczególnie kolekcja butów i torebek przypadła mi do gustu :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała garderoba musi być uporządkowana, bo dużo trzeba w niej zmieścić na niewielkiej powierzchni, wszystko musi mieć swoje miejsce. Butów nie za wiele ale dla mnie wystarczająco dużo, to samo z torebkami choć to nie wszystkie, te letnie schowane głębiej póki co. Pozdrawiam cieplutko Jolu...

      Usuń
  6. Jesteś bardzo dobrze zorganizowana:-) Ja mam mały problem z torebkami, gdyż ich różne kształty i wielkości nie zawsze pozwalają na przejrzysty układ na półkach.Udanej niedzieli :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo z torebkami, układam w różnych miejscach właśnie przez ich kształty i wielkości.
      Pozdrawiam, również miłej niedzieli Ci życzę...

      Usuń
  7. Masz poukładane nawet kolorystycznie...bosko:D Ja robię porządki średnio dwa razy w roku, wczesną wiosną i późną jesienią - jeżeli w czymś nie chodziłam w danym sezonie...wylatuje. I dlatego nie mam problemu z nadmiarem przechowywanych gdzieś na dnie szafy ubrań:)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie 2 razy w roku to za mało dlatego robię częściej, na dnie szafy nie lubię, jak już to pakuję do pudeł.
      Dziękuję za Twoją opinię i serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  8. Pięknie wszystko poukładane aż miło popatrzeć.
    Pozdrawiam serdecznie!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba droga imienniczko...pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  9. Basiu, podziwiam porządki i nie mówię o segregowaniu i pozbywaniu się nadmiaru.Dzisiaj szukałam w szafie z butami kozaczki,wyobrażasz sobie nie mogłam ich znależć. Czas na porządki wiosenne
    Ja średnio 2 razy w roku robię czystkę i te którym dałam poprzednio szansę a nie skorzystały idą do worka.Miejsca w szafach odkąd dzieci się wyprowadziły mi przybyło ale to powoduje ,że wszystkiego jest za dużo.Niemniej jednak marzy mi się duża garderoba . Biżuterii mam sporo [sroczka jestem] i mam dla nich specjalne pojemniki i kasetki na toaletce.
    Muszę się napatrzeć na Twój ład i porządek :)
    Pozdrawiam z zimnej wielkopolski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, mnie takie porządki ułatwiają codzienne życie, wolę poświęcić trochę czasu na uporządkowanie i mieć wszystko pod kontrolą. Może Ty kochana masz więcej butów dlatego te poszukiwania, u mnie zimowych nie za dużo i głównie botki, bo mało chodzę w sukienkach o tej porze roku więc kozaki mam tylko jedne. Czystka jest wskazana, robię ale chyba i tak zostawiam za dużo. Mnie też marzy się duża garderoba ale wiąże się to z kapitalnym remontem sypialni a mnie już nie chce się takich rewolucji. Kiedyś byłam sroczką ale trzymam te moje "skarby biżuteryjne", bo nie wiadomo czy mi się nie zmieni. Nie mam tego dużo, wszystko mieści się w dwóch kasetkach.
      Pozdrawiam cieplutko, zimowo, bardzo zimowo...buziaki...

      Usuń
  10. hhahaha ja mam 1/4 twojej szafy i jeszcze ją współdzielę z męzem, ktorego garnitury i koszule zajmują większość, A buty ....twoja kolekcja jest imponująca ;)
    ale wiesz ,co ? dobrze mi z moim minimalizmem ;)
    modę lubie poogladać w internecie i na blogach
    pozdrawiam
    Anna Tym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu! Jak ja się cieszę, że jesteś, gdzie ty nam znikłaś?
      Wiem, że zawsze byłaś minimalistką i za to Cię podziwiam, ja tak nie potrafię.
      Kiedyś próbowałam, pisałam o tym ale...nic z tego nie wyszło.
      Pozdrawiam cieplutko, buziaki, pozdrowienia dla całej rodzinki, uściskaj dziewczynki i wracaj do nas...

      Usuń
  11. Jestem pod wrażeniem! Ale masz garderobę. Dużo miejsca i wszystko pięknie poukładane. Tylko pozazdrościć :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsca wcale nie tak dużo Ewo ale jakoś to wszystko ogarniam.
      Pozdrawiam cieplutko...buziaki...

      Usuń
  12. Basiu , masz koło 40 par ( policzyłam ;) butów i mówisz , ze to nie jest dużo?
    A możesz zdradzić , ile par butów rocznie kupujesz?
    Czy to są buty z ostatnich 2-3 lat czy zbierane długo?
    Niektórych chyba nigdy nbie było na blogu.
    Jestem w szoku!
    Ja mam dużo mniej butów , ale noszę max 3 sezony i wymieniam.
    Pozdrawiam
    Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, dla jednych dużo dla innych nie dużo. To buty na każdą porę roku więc chyba jest tego jednak nie za wiele.
      Niektóre są z ostatnich 2 - 3 lat, niektóre mają więcej, zależy to od tego jak często je noszę. Właściwie to prawie wszystkie były na blogu oprócz dwóch nowych par na wiosnę, również sportowych nie pokazywałam ale może na wiosnę będzie więcej wpisów z wycieczek więc się pojawią. Dla zniszczonych nie mam litości choć /jak się przyjrzeć dokładnie/ wszystkie noszą "oznaki używania", wiadomo jakie mamy chodniki, nie wszędzie jest dobrze i wystarczy chwila nieuwagi i obcas obdarty, jak nie dużo to buty służą mi nadal. Dbam o fleki, wymiana zdartych na nowe całkowicie odmienia but. Ostatnio więcej chodzę w butach na słupku i klocku, te są mniej narażone na zniszczenie niż szpilki. Dzięki za ciekawy komentarz, pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  13. O matko jedyna Basiu :))))) no to noc mam z glowy, biore sie za porzadki :))))) Marzy mi sie duza garderoba ,taka prawdziwa jak Twoja ......wchodze i widze co,gdzie i jak:) Mysle juz z mezem o zrobieniu garderoby ,ale chyba musimy troche poczekac :))) Swietny post Basiu i zazdroszcze Ci tego uporzadkowania :)) Buziaki Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę Reniu, żeby u Ciebie nie było wszystko uporządkowane, myślę, że jest, widać to po Twoich rzeczach, widać, że wszystko ma swoje miejsce i dlatego wygląda tak idealnie. U mnie trochę za ciasno ale trudno, chyba na wiosnę zrobię kolejną selekcję ha!ha!
      Mnie też marzy się duża garderoba ale wiąże się to z poważnym remontem więc odpuszczam.
      Pozdrawiam cieplutko, u mnie strasznie mrozi brr!!! Byle do wiosny, buziaki...

      Usuń
  14. Basieńko, wszystko pięknie uporządkowałaś ale jak tak patrzę na te Twoje zasoby to już nie mam wyrzutów sumienia ;DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj! Madziu! U Ciebie wszystkiego znacznie więcej, u mnie skromnie...
      Moje zdanie jest takie - nie powinnyśmy mieć wyrzutów sumienia /niezależnie od tego ile mieści nasza garderoba/.
      Buziaki, pozdrawiam...

      Usuń
  15. Piękna garderoba prawdziwej damy. Podziwiam, zwłaszcza kolekcję butów i torebek. I oczywiście porządek podziwiam i to , że wszystko ma swoje miejsce i tak wykorzystane jest miejsce. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, u mnie musi być wykorzystane każde miejsce, inaczej to się nie zmieści, część jest w pudłach i zmieniam sezonowo. Pozdrawiam cieplutko, buziaki...

      Usuń
  16. Bardzo mi się podoba Twoja garderoba Basiu, jak na prawdziwą damę przystało :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko, miło mi, że Ci się podoba. Trudno jest zagospodarować tak niewielką powierzchnię.
      Pozdrawiam, buziaki...

      Usuń
  17. Basiu, ale masz garderobę. Twoją szufladę z apaszkami i kolorowymi skórzanymi rękawiczkami pokochałam od razu. Zastanawiam sie jedynie nad tą ilością butów, czy to aby niemoralne, bo próżne to na pewno. No ale co zrobić, mężczyźni kupują samochody a my buty. Wiesz Basiu, cieszę się z tego, że dostrzegam swoje słabości i potrafię je nazwć. No i co z tego, że jestem próżna, ale za to jaka szczęśliwa.......A kto zabroni "bogatemu" się cieszyć jak mawia moja znajoma, kupując kolejną parę butów. Buziaki Basiu, miłego dnia. Anna50+

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno50+, masz rację, chyba to trochę nienormalne i próżne ha!ha! ale co ja na to poradzę, że lubię.
      Lubię buty i już. Mamy taką słabość. To takie banalne, dla niektórych może głupie, każdemu szczęścia dostarcza coś innego. Co w tym złego. Tak więc bądźmy szczęśliwe, każda na swój własny sposób. Gdybym nie lubiła ciuszków i butów i torebek to nie byłoby tego bloga a tak to jest i cieszę się nim od ponad 7 lat.
      Dzięki za ciekawy komentarz, cieplutko pozdrawiam, buziaki...

      Usuń
  18. Ło, ale porządek!!! Każde ubranko ma swój wieszak! U mnie na jednym po trzy sztuki ;) Ale ja mam maaaaaleńką szafę i cud, że mieści to wszystko, co mieści. Zaczęłam wyrzucać intensywnie ubrania, zwłaszcza jak się okazało, że wyrosłam z wielu ubrań i to takich wcale jeszcze nie wychodzonych :/ Cóż, taka karma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tak się starałam, żeby każde ubranko miało swój wieszak. No właśnie, na małej powierzchni trudno wszystko pomieścić ale dobra organizacja trochę w tym pomaga. Robię selekcje co jakiś czas, niektóre rzeczy wyrzucam. Jakość i rozmiar to podstawowe kryteria dla ubrań, które zostają. Czasami szkoda się pozbywać, te dobre wydaje, niech inni korzystają. Wydaje też te, które mi się bardzo znudziły albo zakup mało trafiony /rzadko mi się zdarza ale jednak bywa i tak/. Pozdrawiam Sylwia, miłego dnia...

      Usuń
  19. Mi się marzy własna garderoba. Mam nadzieje, że kiedyś to się spełni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę więc, żeby się spełniło. Serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  20. Piękna kolekcja, piękna garderoba i taki ład i porządek Basiu. Ja tez staram się układać, wyrzucać lub oddawać bo bym utopiła się w tych ciuchach! Świetny post< pozdrawiam Cię Basiu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Lilu, trzeba robić selekcję, bo w przeciwnym razie to tylko przybywa i przybywa...
      Zdaniem wielu stylistek nasze szafy są za bardzo przeładowane.
      Dzięki za komentarz, pozdrawiam cieplutko i jeszcze całkiem zimowo...

      Usuń
  21. W mojej szafie ciągły miejsca brak. Oczywiście porządki i przegląd kilka razy do roku ale za mało miejsca by wszystko ładnie na wieszakach wywiesić. Denerwują mnie też głebokie półki w mojej szafie ponieważ ułozyć jedną warstwę , to zostaje niewykorzystane wolne miejsce , a dwie warstwy to jedna musi być z tyłu i nie jest przejrzyście. Szukając czegoś w pewnym momencie robi się bałagan.
    Moje wielkie marzenie- Nie ogromna ale funkcjonalna garderoba :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w szafach półki są za szerokie, w dwóch rzędach nie powinno się układać, bo utrudnia to szukanie pożądanej w tej chwili bluzeczki albo sweterka. Osobiście z tyłu układam rzeczy sezonowe, które w danym okresie nie są potrzebne, teraz za swetrami swoje miejsce znalazły letnie torebki i te, które używam sporadycznie na specjalne okazje. Całkowicie się z Tobą zgadzam, garderoba funkcjonalna co nie zawsze wiąże się z wielkością. Pozdrawiam Grażynko serdecznie...

      Usuń
  22. Basiu, pięknie wszytko masz uporządkowane - perfekcjonizm na 200% :) Wspaniała garderoba.:)
    Może kiedyś pokażę swoją, ale muszę ja do końca uporządkować... :)
    Mam problem z przechowywaniem butów i torebek. Resztę jakoś ogarniam. :)
    Moc buziaków!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniała to nie jest kochana ale dla mnie wystarczająca, pewnie, że wolałabym nieco inaczej ale musi być stosownie do warunków. Zawsze lubiłam mieć wszystko uporządkowane, a bywało różnie, była garderoba duuużo mniejsza i była duuużo większa. Sezonowe porządki i chowanie rzeczy ma też swoje dobre strony, czasami ciuszki "odkrywam na nowo" i czuję jakbym miało coś nowego, taki "domowy sklep" ha!ha! To na pocieszenie trudów chowania i wyjmowanie parę razy w roku.
      Buty - tu też miałam problem ale jest już rozwiązany, sprawę załatwia mi jedna, duża komoda. Torebki - bo mają różne wielkości i muszę kombinować i chować w różne miejsca szafy /ale ogarniam wszystko/.
      Pozdrawiam Basiu cieplutko, jeszcze zimowo...buziaki...

      Usuń
  23. Basiu wspaniała szafa, a u mnie porządek w szafie trwa bardzo krótko. Chyba mam za szybkie tempo życia, więc i ubrania na szybko chowam, zatem nie zawsze ładnie. Patrząc na Twoją szafę przypomniała mi się szafa mojej Babci, wszystko miała pięknie poukładane. A torebek to już zupełnie nie umiem poukładać w mojej szafie, może wymyślę coś na wiosnę:) pozdrawiam, Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to tempo życia trochę wprowadza chaosu. Przekonałam się, że jak coś odłożę nie tak jak powinnam to oprócz nieporządku nic nie zyskuje /myślałam o zysku czasu/ i tak muszę odwiesić tylko robię to później więc oszczędność czasu żadna. Wiem, że jak "wpadamy" do domu po pracy to nie wiadomy "w co ręce włożyć" a do tego dochodzi zmęczenie. U mnie tempo ostatnio trochę wolniejsze. Z torebkami większość z nas ma problem, mają różne wielkości i kształty i trudno nad tym zapanować, u mnie poukładane są w różnych miejscach a część pochowana /teraz letnie pochowałam znacznie głębiej/. Mam nadzieję, że coś wymyślisz Tereniu i znajdziesz miejsce dla swoich torebek. Buziaki, pozdrawiam...

      Usuń
  24. WOW - ale cudownie posprzątałaś :)))) . Uwielbiam takie garderoby, ale odkąd zaczęłam prowadzić blog, proporcje w moim mieszkaniu zaczynają być dziwne - 90% garderoby - 10% mieszkania hahahah . A u Ciebie taka harmonia :) , w momentach zwątpienia będę tutaj zaglądała po wyciszenie :) . Dzięki - kisses - Margot :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, 90% garderoby to sporo Małgosiu ha!ha! U mnie odkąd prowadzę bloga nie ma specjalnej zmiany, powiem nawet, że jest znacznie mnie bo garderoba mi się zmniejszyła z powodu zmiany mieszkania ale daje radę. Może ja mam jakiegoś "świra" na punkcie porządków? Zawsze wolałam sprzątać niż gotować ha!ha! Buziaki Małgosiu, miłego dnia...

      Usuń
  25. Basia, jesteś moja IDOLKA!!!!
    Inspiracją na piękną szafę w ktorej panuje taki profesonalizm porządku. Jestem pod ogromnym wrażeniem.
    Zdarza się, że sa takie dni u mnie,że przez jakis czas, mam poukładane ciuchy:))))
    Ale to mija szybko:))
    Buziaki gorące!😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, bo ja tak czuję się dobrze i to lubię więc nie dopuszczam do burzenia tej harmonii. Taka jestem, może to jakieś zboczenie ha!ha! Sama nie wiem ale mnie to pasuje. Pozdrawiam Małgosiu, miłego dnia, u mnie mrozi ale przecież mamy zimę...buziaki...

      Usuń
  26. WOW a ja myślałam że mam sporo rzeczy :) Basiu Twoja kolekcja butów i torebek zachwyca a porządek jaki u Ciebie w szafie panuje aż zawstydza :) Wszystko świetnie przemyślane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tego aż tak dużo, zapewne są osoby dla których to malutko. Myślę, że mieszczę się gdzieś pośrodku.
      Na niewielkiej powierzchni garderoby trzeba mocno się natrudzić, żeby wszystko zmieścić i się nie pogubić ha!ha!
      Pozdrawiam serdecznie...miłego dnia ...

      Usuń
  27. Wow naprawdę imponujący porządek i organizacja. Takie rozwiązania zdecydowanie ułatwiają kontrolę nad zawartością szafy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twoją opinię, dobra organizacja /zwłaszcza nie za dużej garderoby/ znacznie ułatwia codzienne życie, nie marnujemy czasu na poszukiwania "ulubionej bluzki czy sweterka" jeśli wszystko mamy pod kontrolą i wiemy gdzie szukać.
      Serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  28. Basiu, wiedzę, że masz zorganizowaną garderobę po mistrzowsku! Ja robię przegląd szafy raz do roku, bo przyjęłam zasadę, że jak czegoś nie miałam na sobie rok, to znaczy, że nie założę. Ładne rzeczy oddaję potrzebującym, podniszczone wyrzucam - nie ma litości. A wiesz, że niektórzy ludzie mają straszny bałagan w szafie i co jakiś czas poświęcają kilka godzin na porządki? Ale na samą myśl, że maja sprzątać w szafie są chorzy? Kiedy się o tym dowiedziałam, to trochę byłam w szoku i zastanawiałam się jak się robi bałagan w szafie?;). Myślałam, że wszyscy mają tak jak ja, po prostu odwieszają rzecz czy odkładają złożoną na półkę. A tu proszę, taka niespodzianka;). Pozdrawiam cieplutko z ciągle mroźnej Warszawy :) Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja garderoba chyba jest o wiele mniejsza niż Twoja, bo muszę zmieniać jej zawartość sezonowo wiec przeglądy robię 4-5 razy w roku, tak jak zmieniają się pory roku, niestety, wszystko się nie mieści. Osobiście to bardzo lubię porządkować swoją garderobę ale na co dzień utrzymuję w niej porządek. Wszystko ma swoje miejsce i tak też odkładam, na miejsce, mam wrażenie, że przez to oszczędzam sporo czasu, bo niczego nie szukam. Jestem wzrokowcem, muszę widzieć bo jak nie widzę to po prostu zapominam, że to mam. Pewnie Reniu osoby, które nie mają idealnego porządku odnajdują się w tym wszystkim. Również pozdrawiam, u mnie też mroźno, czekam z utęskieniem na wiosnę...buziaki...

      Usuń
  29. Mnie nadmiar rzeczy po prostu przytłacza i podobnie jak Ciebie rozprasza, natomiast nie lubię wyrzucać dobrych jakościowo ubrań, w których może i nie chodziłam długo, ale wiem, że za kilka lat już nawet wełna nie będzie taka jak kiedyś. Musiałam wypracować sobie naprawdę restrykcyjny sposób na kupowanie. Świetny wpis Basiu, niedługo i mnie czeka przegląd szafy, ale dopiero jak zrobi się cieplej. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz takie rzeczy / z dawnych lat i nadal Ci pasują/ to oczywiście trzeba je zachować, miałam również i jeszcze mam parę takich perełek. Też staram się rozsądnie kupować a jak coś mi podpasuje to chodzę i chodzę...aż "do bólu". Kto śledzi mojego bloga to wie, że pokazuję ciuszki wielokrotnie, bo je po prostu noszę. Jak tylko zrobi się cieplej i skończy się zima to w garderobie będzie mała zmiana. Pozdrawiam Madziu, miłego dnia...

      Usuń
  30. Mnie czeka przegląd szafy :) A u Ciebie Basiu wszystko tak pięknie posegregowane :))) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też czeka /po zimie/, muszę "ruszyć" pudła i powyciągać rzeczy na wiosnę a zimowe pochować /tak jest przy niewielkiej garderobie/. Pozdrawiam cieplutko, jeszcze zimowo...buziaki...

      Usuń
  31. Tylko pozazdrościć takiego porządku i poukładanych rzeczy Basieńko!!!!
    Ale do tego trzeba mieć albo dużą, pokaźną szafę, którą robi się z rozmysłem na zamówienie, albo jeszcze lepiej mieć po prostu pokój/garderobę. Nie zawsze to jednak jest do osiągnięcia. Bo, albo mieszkanie za małe, albo szaf za mało. Ale... jak się dobrze pomyśli i zorganizuje można wszystko mądrze poprzenosić, poukładać i cieszyć się porządkiem.
    Czasami złe nawyki nas przytłaczają. Dlatego dobrze jest robić remanenty w szafach i przy okazji pozbywania się nieużywanych rzeczy zrobić tzw. przetasowanie. Ja to lubię.
    Życzę Ci Basiu miłego weekendu :) Jak ten czas leci...kolejny weekend:) I oby do wiosny :) Cieplutko Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, ja myślę, że u Ciebie jest podobnie, wszystko ma swoje miejsce.
      Najlepsze są szafy /garderoby/ na zamówienie, już Grażynka napisała, że półki w szafach nie są funkcjonalne /za szerokie a układanie w dwóch rzędach nie jest wskazane/, te na zamówienie mają odpowiednią szerokość, nie tracimy niepotrzebnie miejsca i wszystko mamy pod kontrolą. Pokój-garderoba, tak też można, u mnie to nie jest możliwe, już jeden poświęciłam na jadalnię, teraz drugi na garderobę? To gdzie żyć ha!ha! Mogę oczywiście dokonać kapitalnego remontu albo dokupić kolejną szafę /jeszcze by się zmieściła tylko bardzo "zagracę" pokój/ ale...odpuszczam, wolę ograniczyć czasami i tak niepotrzebne zakupy i jednak pozbywać się niektórych rzeczy. Grażynka też napisała, że chce mieć nie dużą ale funkcjonalną garderobę. Myślę podobnie, liczy się funkcjonalność. Muszę się przyznać /nieśmiało/, że ja też lubię te "przekładanki" i przetasowania ha!ha! Masz rację Krysiu, czas strasznie szybko leci, kolejny weekend i już marzec...a wiosny czekam z utęsknieniem...buziaki...cieplutko pozdrawiam...

      Usuń
  32. Moja szafa pęka w szwach... najwyższy czas na pozbycie się sentymentów ;D!!!
    Basiu jesteś wspaniale zorganizowana... prawdziwy wzór do naśladowania :)!!!
    Pozdrawiam :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak, trzeba pozbyć się sentymentów 😏😊 . Też się pozbywam, pozdrawiam serdecznie 😊😊😊

      Usuń
  33. Również lubię mieć wszystko uporządkowane w swoich szafach, co jakiś czas robię generalne porządki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość z nas chyba tak robi, pozdrawiam serdecznie...

      Usuń
  34. Ale masz porządek Basiu!!!! I jak wszystko zorganizowane!
    Ja niestety nie mam miejsca ani na szafę ani na szafki...wciąz na wojskowej kwaterze jestem;)
    Upycham wszystko, gdzie tylko mogę...A chomik ze mnie, nie lubię wyrzucać...
    Bo na jesieni wywaliłam portki, a teraz do wyzwania Pop-art byłyby jak znalazł...Kurde!;)))
    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla niektórych rzeczy nie mam litości, pozbywam się i już. Można chomikować, może kiedyś się przyda ale już tego nie robię. Kiedyś tak - zbierałam. Mam w pudłach parę sentymentalnych rzeczy, ich się nie chcę pozbywać. Moja garderoba nie jest duża ale tak ją zorganizowałam, że mam wszystko pod kontrolą. Niczego nie muszę szukać a to, że zmieniam w zależności od pory roku to nawet ma swoje dobre strony. Dlaczego nie możesz mieć swojej szafy? Na wojskowej kwaterze nie można? Pytam, bo całkowicie się w tym nie orientuję. Pozdrawiam 😊😍 buziaki...

      Usuń
  35. Basiu! Jestem pod wrażeniem Twojej garderoby! Ja mam wcale niemały dom, dwie garderoby ale niestety w skosach, trudno było wygospodarować albo może dobrze zagospodarować garderoby, rzeczy na wieszakach mają sporo miejsca ale butów nie mam gdzie ustawiac i poupychane gdziekolwiek i jakkolwiek... niestety żyje na dwa domy, jeden tu w Polsce drugi w Tokio powoduje, że ciągle sie pakuję, zmieniam domy i nigdy nie moge nic znaleźć. Ale jak wróce to słowo daję zrobie porządek, bo bardzo mi sie u Ciebie podoba!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie garderoby to sporo miejsca, można wszystko pomieścić, buty to problem, jak nie masz na nie miejsca to wygospodaruj w innej części mieszkania, ważne, żeby były w jednym miejscu, wtedy niczego nie będziesz szukać. Życie na dwa domy jest trudne, to ciągłe pakowanie, podziwiam Cię. Moja garderoba nie jest duża i dlatego muszę wszystko kontrolować, żeby nie wkradł się chaos. Zachęcam do zrobienia porządku, ułatwia codzienne życie, wszystko szybko można znaleźć nie tracąc niepotrzebnie czasu. Pozdrawiam cieplutko 😊😍...buziaki...

      Usuń
    2. Na pewno jak wróce zrobię porządek, na razie robię takie małe, doraźne porządeczki :)pozdrawiam

      Usuń
    3. Takie małe porządeczki też wiele dają a nie zajmują dużo czasu, za to potem procentują /przynajmniej u mnie tak jest/. Pozdrawiam, miłego weekendu Aniu...

      Usuń
  36. Cudownie Basieńko się zorganizowałaś ,uwielbiam organizację i porzadek bo inaczej nie umiem funkcjonować. całuski, serdecznosci, uściski.❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze stawiałam na dobrą organizację, inaczej nie funkcjonuję. Mamy więc podobnie.
      Pozdrawiam Danusiu serdecznie...

      Usuń