niedziela, 15 listopada 2015

W roli głównej - szal...

Dzisiaj w roli głównej szal czyli mój jesienny zestaw "na cebulkę".

Pogoda nie na sesje zdjęciowe, deszcz, wiatr, jednym słowem - słotna jesień.
 Takiej  nie lubię najbardziej.

Narzutka w kolorze marsala była już na blogu na początku jesieni /tu klik/ czyli z serii:

Ale to już było !

Wielokrotnie pisałam, że jak już coś kupię to lubię wykorzystać na maksa.
Teraz spodnie z bawełny zamieniłam na cieplejsze, bardziej eleganckie, cienki szal  na cieplejszy,  okulary na parasol.
Nadal moje ulubione buty na słupku, niebawem będę musiała zamienić je na botki.
 
Otulona szalem ruszam w drogę /dzisiaj to był krótki spacer/.

 Szal jest w mojej szafie od dawna, jest dwustronny, można go wykorzystać do wielu stylizacji
/tu w wersji zimowej/.
Czy lubię takie zamotane szale? Szczerze przyznaję, że nie bardzo, gdy wieje trudno nad nimi zapanować.
Przyszedł czas na rękawiczki. Jestem ich fanką, lubię i to w różnych kolorach.

Ten niekorzystny dla  nas czas trzeba przetrwać. Mnie pomaga pozytywne myślenie i dobra kawa.

A Wam co pomaga?


Pięknego, pogodnego tygodnia. Na blogu będę dopiero jutro.

Pozdrawiam! Do następnego!

szal-H&M,narzutka-Mohito,torba-Zara,rękawiczki-nn,parasol-Market,spodnie-Quiosque,buty-Embis

86 komentarzy:

  1. Bardzo lubię różnego rodzaju szale i apaszki, szczególnie jesienią i zimą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, warto je mieć, bo są bardzo przydatne...serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  2. Uwielbiam takie szale i z córką wymieniamy sie nimi,są super na taką pogodę!! Piekny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szal może wiele zmienić a Ty masz ich zapewne wiele jak wymieniasz się z córką.
      Pozdrawiam, miłego dnia...

      Usuń
  3. Podoba mi się ta parasolka. Wygląda Pani świetnie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parasol to konieczność, zwłaszcza ostatnio...miłego dnia, pozdrawiam...

      Usuń
  4. Jesienią i zima nie mam nic naprzeciw szalom :)
    Ale najbardziej lubie kominy :) sa wygodniejsze :) piękny ten szal twój Basiu :):) a jeszcze piękniejszy parasol !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś kominów nie mam za wiele, jeden gruby na ostrą zimę ale każda lubi otulać się po swojemu.
      Nad szalem jak mocno wieje trzeba zapanować a komin rzeczywiście o wiele wygodniejszy.
      Pozdrawiam Aniu....

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Choć szal z sieciówki /H&M/ to jednak porządny, kupiony dawno temu jak te sklepy dopiero u nas się otwierały.
      Może wtedy były rzeczy lepszej jakości /szal przetrwał tyle lat i ma się dobrze ha!ha!/.
      Pozdrawiam Ewo...

      Usuń
  6. Świetnie Basiu , a na taką niepogodę kawa i szydełko , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, musimy sobie jakoś radzić, przetrwać te pogodę a to dopiero początek.
      U mnie dobra kawa, książka - pomaga...buziaki Dusia...

      Usuń
  7. Jak zawsze Basiu - pięknie i elegancko. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Jolu, że Ci się podoba, zawsze liczę się z Twoim zdaniem...pozdrawiam...

      Usuń
  8. Basiu ten szal jest fantastyczny w zestawieniu z kardiganem tworzy piękny kolorystyczny duet. Na zamotany szal jest sposób,po prostu wielka agrafa do spięcia na ramieniu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Grażynko, tak też czasami robię, na taki wiatr jak był w niedzielę to najlepszy sposób /ja w tym zestawie już spięłam narzutkę/, dzięki za radę i serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  9. Basiu bardzo ładny szal i parasol:) podoba mi się też twój zimowy zestaw. Pozdrawiam http://gray50plus50dresses.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jolu, miło mi, że Ci się podoba, pozdrawiam Cię serdecznie...

      Usuń
  10. Szal... lepszego do Twojej stylizacji chyba bym nie znalazła. Bardzo ładnie połączyłaś wszystkie kolory. Dopasowałaś wszystkie szczegóły. Ślicznie wyglądasz, nawet w niepogodę. Cieplutko Cię Basiu pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, czasami trudno dobrze wyglądać na niepogodę jak wiatr robi co chce, parasol też "nie daje rady", kapie na głowę /sama wiesz jak to bywa/. To jest jednak życie, tak się zdarza, wszystkim, nawet najbardziej eleganckim paniom. Trzeba nad tym jakoś zapanować.
      Szal jest z mojej szafy ale okazuje się, że już wiele lat temu ten ostatnio modny kolor, kolor marsala, był i go nosiłyśmy tylko nazwa nie była taka wyszukana.
      Okazało się całkowicie przez przypadek, że na chłodniejsze dni idealnie pasuje do mojej narzutki, druga strona /jaśniejsza/ też wygląda dobrze.
      Pozdrawiam Cię cieplutko, u mnie dzisiaj znów deszczowo, brr!!! Buziaki...

      Usuń
  11. Szal jest piękny i prezentuje się godnie, ale to prawda, że wszelkie wiatry, deszcze i inne tego typu atrakcje, nie pomagają ;)) Pasuje Tobie ta kolorystyka, bardzo. Pod kolor włosów nawet,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, złe warunki atmosferyczne nie pomagają ale trzeba sobie radzić i nie narzekać.
      Pozdrawiam, miłego dnia...

      Usuń
  12. Basiu piękna z Ciebie jesienna Dama. Zestaw stylowy i bardzo ciekawie skomponowany, a na listopadową pogodę najlepszy uśmiech taki jak u Ciebie, odpowiednia garderoba, a i kawa się przyda pozdrawiam :)
    Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Tereniu, trzeba się ciepło ubierać, otulać szalami i chustami. Kawa mi pomaga, dobra książka również i oczywiście nie tracę dobrego humoru. Damy radę.
      Pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  13. Szal, płaszcz i parasol pięknie się zgrały. Bardzo elegancko prezentujesz się w słotną jesień. Jak znajdę czas jutro wieczorem - zadzwonię, Basieńko.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basieńko, wiem, że nie masz czasu, dzwoń jak tylko nasz ochotę /i czas/.
      Słotna jesień, no cóż, musiała przyjść...
      Buziaki Ci posyłam...

      Usuń
  14. Basiu, pierwsze co mi się w oczy rzuciło to parasolka, sory, ale jest super i widać, że porządna, o co dzisiaj trudno, bo mnie trafiają się głownie takie, które po jednym wiaterku lądują na śmietniku. Kiedyś parasole były o niebo lepsze. Kolory tej stylizacji są bardzo dla Ciebie, pięknie Ci w nim, bardzo podoba mi się Twój zestaw, i fotki, pozdrawiam Babooshka Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, teraz dużo trudniej kupić mocny parasol, ten taki jest, daje radę nawet jak mocno wieje. Kolor też mi się podoba, kupiłam dawno temu i o dziwo, trzyma się...
      Na jesień te kolory mogą być, to przecież nie brąz,/którego nie lubię/ a mądrzy mówią : nie lubisz, nie noś.
      Fotki trochę słabe ale taka była pogoda, pochmurno i światło złe...
      Pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  15. wszelkie szale bardzo lubię, ich obecność dodaje szyku, elegancji, są idealnym wykończeniem całego ubioru. Tak jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzam się z Tobą w 100%. Dziękuję za opinię i serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  16. Piękny szal!! Bardzo lubię szale!! A teraz czym większy tym lepszy ;-) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duże świetnie otulają, mniejsze są wygodniejsze, ja mam i takie i takie...
      Pozdrawiam Anula, miłego dnia...

      Usuń
  17. You look wonderful as ever ! Even in windy raining weather kisses from England x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lesley I am very pleased that you like. I cordially greet the Polish. Have a nice week.

      Usuń
  18. Moja ulubiona kolorystyka....a zdjęcie w kapelusiku bomba....jesteś na nim jak z lat dwudziestych-trzydziestych ...super a jak Cię ta sukienka wyszczupliła... no po prostu bomba!
    Pozdrawiam Basiu serdecznie i gorąco....i dziękuję za odwiedziny na moim blogu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podoba Ci się to zdjęcie, moje dzieło w 100%.
      Podobają mi się takie kapelusiki, na lata 20, 30-te.
      Dziękuję za ciekawą opinię, serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  19. Bardzo ładny szal, uwielbiam szale i mam ich mnóstwo, noszę zamotane wokół szyi albo narzucam na płaszcz podobnie jak Ty.
    Takie byle jakie dni, szarość jesienną spędzam z podobną do Twojej kawą, książką i pod ciepłym kocem,

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak tylko można, to w taki sposób trzeba odpoczywać, dzisiaj pada, wstrętnie ale kawka, książka i kocyk dopiero wieczorem...buziaki Aniu...

      Usuń
  20. Basiu, wyglądasz pięknie w tym zestawie, kolory cudownie do Ciebie pasują. Co do szala to podoba mi się na Tobie i innych, ja sobie nie radzę z nim. Ale bardzo lubię apaszki i szaliki. Też uwielbiam kawę latte :-) Pozdrawiam Cię cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Krysiu, trzeba spinać bo jak wieje to trudno zapanować.
      Też lubię apaszki i mniejsze szaliki.
      Jestem miłośniczką kawy /wszelkiej/. Buziaki Krysiu...

      Usuń
  21. Ja bardzo lubię takie " omotanie" :-) U mnie też wczoraj było bardzo deszczowo i nie obyło sie bez parasola ale cóż takie to uroki słotnej jesieni:-). Miłego tygodnia .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ta pora, słotna jesień, za oknami mało ciekawie...
      Pozdrawiam Grażynko...

      Usuń
  22. Real Cool Umbrella :-)

    FOLLOW my Blog!!! Maybe we can follow each other!!!
    www.rimanerenellamemoria.de

    Win a GREAT Fashion Set on my Blog!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Pogoda trochę kaprysi niestety:)))ale tak pięknie otulonej zimno nie straszne:))))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimno mi nie straszne Reniu, mocno się otulam, pogoda kaprysi. Oj! kaprysi...pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  24. Ciężko przetrwać tę listopadową szarzyznę, ale pocieszam się tym, że czas szybko płynie i zaraz będzie wiosna. Świetny szal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, czas szybko płynie, doczekamy się...
      Miło mi, że podoba Ci się mój szal...
      Pozdrawiam...

      Usuń
  25. Jak zawsze pięknie i elegancko. Bardzo ładny szal. Ja też kocham szale i oczywiście kawę. Serdecznie pozdrawiam Basiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy Basiu podobnie, miło by było wypić z Tobą pyszną kawkę...buziaki...

      Usuń
  26. Ten szal jest przepiękny. Taki to już czas nastał.Trzeba będzie przenieść się ze zdjęciami do wnętrz. Na ten smutny nostalgiczny czas pomaga mi czytanie książek.
    Pozdrawiam Cie serdecznie Basiu.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pomaga mi książka, trzeba przetrwać. Ze zdjęciami gorzej, nie mam wielu możliwości na zdjęcia ale jakoś dam radę.
      Miło mi Krysiu, że podoba Ci się mój szal. Serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  27. Piekny szal i parasol. Szkoda, ze go za bardzo nie lubisz, tylko dlatego, ze nie mozna nad nim zapanowac. Basiu, zawsze taki szal mozesz wcisnac pod pasek:-) Lub zamotac go tak przy szyii, aby nie sfrunal podczas wiatru..

    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami Elu tak wieje /jak w niedzielę/, że trudno zapanować ale są sposoby, wolę jednak, jak jest spokojniej.
      U mnie parasol cały czas potrzebny. Brr!!! Mokro, zimno...cieplutko pozdrawiam...

      Usuń
  28. Szal piękny i doskonale dobrany do płaszczyka. Identyczny kolor. Sposób na ujarzmienie na pewno znajdziesz, ja długo szukałam dużej agrafki i znalazłam - choć może bez koralików jak to kiedyś było. Mimo brzydkiej pogody cały zestaw świetnie się prezentuje...pozdrawiam i smacznej kawki życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor szala świetnie podpasował, przyznaje, całkowicie przypadkowo, czasami tak też bywa. Można wykorzystać coś z dna szafy i pasuje idealnie.
      Mam dużą agrafkę /a nawet dwie/, spięłam nią narzutkę, szal zarzucony swobodnie gdy mocno wieje nie sprawdza się.
      Kawę uwielbiam, jestem jej miłośniczką, na niepogodę pomaga mi /tak jak dobra książka i ciepły koc/.
      Pozdrawiam Cię Halinko cieplutko...

      Usuń
  29. Piękny i elegancki wygląd. Kocham kombinację kolorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję josep-maria za opinię...pozdrawiam...

      Usuń
  30. Chyba nikt nie lubi takiej pogody, szalik i kubek gorącej kawy to najlepsi przyjaciele. I jeszcze ciepły koc i dobra książka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie, właśnie to mi pomaga...cieplutko pozdrawiam...

      Usuń
  31. Przepiękny ten szal, podbił cały zestaw i wyglądasz bardzo ładnie :) Szkoda, że nie lubisz ich nosić, bo ci pasują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu za ciekawą opinię...cieplutko pozdrawiam...

      Usuń
  32. Ja lubię być ubrana "na cebulkę" :)). No Ty znowu w tak pięknych kolorach jesieni :). Niestety, przyszedł ten czas w którym okulary musimy zamienić na parasole. No cóż, byle do wiosny! ;). Szal bardzo fajny, ale na tym zdjęciu w lustrze, w kapeluszu to jesteś mega!!! Też jak jakaś dama z lat 20'. Fenomenalnie, strasznie mi się to zdjęcie podoba! Kawa - zawsze! Posypana rozgrzewającym cynamonem lub czekoladką - mniaaammm :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, to taki czas i też musimy jakoś wyglądać choć to trudniejsze. Rozwiane włosy nie zawsze dodają uroku.
      W przyrodzie brak kolorów coraz większy to może choć niech będą "na nas".
      Też lubię to zdjęcie a kapelusze w stylu lat 20, 30-tych to coś dla mnie.
      Kawa - dokładnie taka...dziękuję za ciekawy komentarz i cieplutko pozdrawiam...

      Usuń
  33. Świetnie skomponowałaś kolory, wszystko do siebie idealnie pasuje. Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za opinię, miłego dnia...

      Usuń
  34. Basiu, szal piękny, uwielbiam takie :) a parasolka to szał! :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdaleno, serdecznie Cię pozdrawiam...

      Usuń
  35. Basiu, to idealna barwa dla Ciebie!!! Piękny jest ten szal i naprawdę wspaniale w całości wyglądasz! Nawet tej szarej jesieni nie widać, gdy się na Ciebie patrzy!:)))
    Mnie, to najbardziej fotki z wakacji pomagają... i aerobik:)))
    Buziole Basiu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak, nawet mi się ten kolor podoba, szkoda, że coraz zimniej i trzeba narzutkę zamienić na coś cieplejszego. Póki co - korzystam.
      Szara jesień jest Tara i trzeba to zaakceptować. Aerobik - kiedyś byłam od niego uzależniona. Ćwiczyłam w domu, w klubie...
      Pozdrawiam, miłego dnia, buziole...

      Usuń
  36. Jesień, chłód i wielgachny szal to idealne zestawienie. Lubię tak się omotać, zakryć i ogrzać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzeba się zakrywać coraz bardziej, taka pora nadeszła i już...pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  37. Basiu Ty jak zawsze elegancka :) uwielbiam takie zamotania, niestety tak wietrzna pogoda nie sprzyja takim stylizacjom :(
    Pozdrawiam gorąco :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kasiu! Miło mi, że znów jesteś!
      Dziękuję za opinię. Elegancka? Staram się, czy zawsze wychodzi?
      Nie lubię takich wiatrów ale cóż! Trzeba zaakceptować.
      Pozdrawiam Cię cieplutko, miłego dnia Kasiu...

      Usuń
  38. Basiu, Ty jak zwykle wygladasz elegancko. Nawet parasol pasuje kolorystycznie do całości,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lusiuniu i serdecznie Cię pozdrawiam...

      Usuń
  39. So cute look dear! Kisses.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak zawsze ciekawy zestaw, szal śliczny!!!!Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
  41. I parasol i szal piękny! Pozdrawiam serdecznie Basiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parasol musi,na tę porę roku, być solidny ...buziaki Dorotko...

      Usuń
  42. Uwielbiam szale, dają tyyyle mozliwości. Piękne wzory i paleta barw. Pozdrawiając zapraszam w wolnych chwilach do mojego bloga 'I am every woman' - Margot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że mnie odwiedziłaś, dziękuję za opinię...pozdrawiam...

      Usuń